23 01.2014 18:46

Pomimo zaszczytnej nagrody Ministra i pomimo, że Centralna Komisja ds. Stopni Naukowych i Tytułu Naukowego przyznała mi tytuł profesora, o który UWr. wystąpił w roku 2011, rektor Uniwersytetu Wrocławskiego odmówił podpisania ze mną kontynuacji umowy o pracę - kierując się głosowaniem Rady IFS (10 głosów negatywnych), w której 3 członków to dyrekcja (z panią Paszkiewicz na czele), 2 osoby to poprzedni dyrektorzy, 1 to dziekan WF Sarnowski, a reszta to w większości przyjaciele powyższych. Rada Wydziału Filologicznego nie wypowiadała się na ten temat, bo wniosek w ogóle na nią nie trafił.

Na moje miejsce przyjęto Czecha (habilitacja jak we wpisie z maja 2013), który co 2 tygodnie przyjeżdża z Opawy, gdzie pracuje na swoim pierwszym miejscu zatrudnienia: http://glosludu.cz/index.php?h=133000045925060642&m=133000045925060642&b=139004412530#b139004412530  

(dla nie znających czeskiego: link jest po polsku)


I jak się do powyższego ma ostatnio przyjęta przez Senat UWr. Uchwała o działalności konkurencyjnej?

Otóż ma się tak samo, jak wydane przez byłego dziekana WF Sarnowskiego zarządzenie o zapobieganiu plagiatom do faktu, że plagiat pracy magisterskiej zgłosiłam mu osobiście w maju 2011, załączając dowody, m.in. dyskietkę z nagraniem pracy ukradzionej, a władze Wydziału zajęły się tym po którejś z kolei interwencji,  za kadencji nowego dziekana - w październiku 2013.

Zarządzenia są od wydawania, a nie od przestrzegania, powiem ironicznie. A logika jest od omijania, jak dowodzi sposób potraktowania mnie jako naukowca i dydaktyka

 

 

 

 

Dodaj komentarz

7.png4.png4.png8.png5.png6.png