Artykuł jest kontynuacją opublikowanego na stronie wpisu „Dobry i zły autoplagiat”, który poświęcony był multiplikacjom prac prof. zw. dr. hab. Bogusława Śliwerskiego.

Obecny artykuł jest przeglądem wybranych prac kolejnego wybitnego specjalisty, znakomitego polskiego surdopedagoga i logopedy, eksperta języka migowego, współtwórcy polskiego systemu językowo–migowego, wieloletniego nauczyciela niesłyszącej młodzieży[1]

Sylwetka prof. dr hab. Bogdana Szczepankowskiego

Bogdan Szczepankowski ukończył magisterskie studia matematyczne oraz podyplomowe studia logopedyczne i surdopedagogiczne. Doktoryzował się w Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie, a habilitację w zakresie pedagogiki specjalnej uzyskał na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. W 2010 roku otrzymał tytuł naukowy profesora.

Od 1960 roku jest związany ze środowiskiem osób niesłyszących. Jest współtwórcą polskiego systemu językowo-migowego. Jako pierwszy dokonał opisu tego systemu dla celów nauczania. Jest autorem bądź współautorem ponad 50 książek, autorem ponad 30 programów nauczania. Opracował ponad 80 scenariuszy filmów dydaktycznych oraz ponad 200 artykułów i referatów, zamieszczonych w pracach zbiorowych oraz fachowych i środowiskowych czasopismach lub prezentowanych na krajowych i międzynarodowych kongresach i konferencjach. Ponadto jest ekspertem w dziedzinie języka migowego, twórcą systemu kształcenia w tym zakresie, współinicjatorem i organizatorem letnich szkół języka migowego, podczas których nauczyciele niesłyszących dzieci opanowują podstawy języka migowego[2].

„Autoplagiaty” Bogdana Szczepankowskiego

W 2013 roku Bogdan Szczepankowski został powołany na recenzenta moich osiągnięć habilitacyjnych. W recenzji zastosował nowe pojęcie autoplagiatu, tzw. autoplagiat ukryty, pisząc: „Brak w rozprawie habilitacyjnej informacji o wcześniejszym opublikowaniu tych tekstów w innych miejscach (lub odwrotnie w przypadku tekstów późniejszych – przy tekstach opublikowanych w tym samym roku nie jest możliwe ustalenie kolejności publikacji) nosi znamiona autoplagiatu ukrytego”.
Dlatego postanowiłam się bliżej przyjrzeć publikacjom tego wybitnego pedagoga. Analizie poddałam 8 książek B. Szczepankowskiego:

  1. Oczy pomagają słyszeć, PZG 1973,
  2. Język migowy dla pedagogów, WSiP 1992 (autorem książki jest Włodzimierz Pietrzak, jednak B. Szczepankowski napisał rozdział II – Ideografia, który stanowi znaczącą większość publikacji),
  3. Język migowy w zakładzie pracy, PZG 1992,
  4. Polski język migowy (współautor Jacek Perlin), WSiP 1992,
  5. Język migowy w szkole i internacie, WSiP 1994 (autorkami książki są Izabela Prałat-Pyrzewicz i Jadwiga Bajewska. B. Szczepankowski napisał rozdział I – Metodyka nauczania języka migowego dla dorosłych),
  6. Podstawy języka migowego, WSiP 1994,
  7. Język migowy. Pierwsza pomoc medyczna, CEM 1996,
  8. Niesłyszący-głusi-głuchoniemi. Wyrównywanie szans, WSiP 1999.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że książki są „autoplagiatami”. Już pobieżne przejrzenie tytułów wskazuje, że niewielkie zmiany tytułów (język migowy w zakładzie pracy/w szkole i interacie/w pomocy medycznej itd.) sugerują, że nie znajdziemy w publikacjach nic odkrywczego. I faktycznie. Większość z książek z serii "język migowy" zawiera krótki wstęp, omówienie podstawowych wiadomości o języku migowym, a większa cześć książki jest opisem znaków ideograficznych.

Swoje poszukiwania autoplagiatów w pracach B. Szczepankowskiego rozpoczęłam od najnowszej dostępnej mi pozycji Niesłyszący-głusi-głuchoniemi. Wyrównywanie szans, WSiP 1999. Jest to obszerna monografia licząca 374 strony treści, słowniczek wybranych pojęć z zakresu problematyki niesłyszących, 3 aneksy, bibliografię, indeks nazwisk i streszczenie w języku angielskim. Całość wygląda na imponujące dzieło!

Zaprezentowane jednak dzieło nie jest oryginalne! Autor bowiem nie wspomina o tym, że materiał ten był wcześniej publikowany i nie powołuje się na niego (por. recenzja s. 3) [3].

Niesłyszący-głusi-głuchoniemi. Wyrównywanie szans, WSiP 1999. Podstawy języka migowego, WSiP 1994

 

 

Niesłyszący-głusi-głuchoniemi. Wyrównywanie szans, WSiP 1999.

Język migowy. Pierwsza pomoc medyczna, CEM 1996.

 

Sądzę również, że wartość tych prac byłyby większa, gdyby uzyskała recenzje dwóch badaczy zajmujących się naukowo i zawodowo osobami głuchymi i  głuchoniemymi (por. recenzja s. 4). Tego wymaga B. Szczepankowski od prac oddanych do postępowania habilitacyjnego, gdy tymczasem JEDNA (Oczy pomagają słyszeć) na 8 analizowanych pozycji B. Szczepankowskiego jest książką recenzowaną!

Niektóre rozdziały zamieszczone w książkach, które poświęcone są tematyce bliskiej B. Sczepankowskiemu, są wartościowe i przydatne w praktyce logopedycznej. Jednak i tu Autor nie ustrzegł się od powtarzania tekstów we fragmentach lub w całości w różnych źródłach (por. recenzja s. 5). Przykładowo teksty zamieszczone powyżej zostały opublikowane często dwukrotnie a nawet TRZYKROTNIE!

Nie analizuję artykułów B. Szczepankowskiego w czasopismach. Autor nie publikuje artykułów w czasopismach znajdujących się w bazie Web of Science (WoS), Journal Citation Reports (JCR) lub na liście European Reference Index for the Humanities (ERIH). Dotyczy to także publikacji naukowych w czasopismach polskich lub międzynarodowych, innych niż znajdujące się na wymienionych listach, ale objętych indeksowaniem. Nie ma również wskaźnika indeksu Hirscha, czego wymaga od młodszych naukowców (por. recenzja s. 5)

Zakończenie

Bogdan Szczepankowski to kolejny wybitny specjalista, który recenzując „autoplagiat ukryty” swoich „autoplagiatów” specjalnie nie ukrywa. Czyżby zatem powstało nowe pojęcie „autoplagiat jawny”?


[1] http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/82540

[2] https://pl.wikipedia.org/wiki/Bogdan_Szczepankowski

[3] https://habilitacja.eu/phocadownload/dokumenty/dr_Joanna_Gruba_recenzja_prof_B_Szczepankowski.pdf

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze   

0 # Przemek 2020-05-07 11:05
Ciekaw jestem jaki dureń wymyślił termin "autoplagiat".
Czas płynie, zdobywamy nowe informacje, piszemy na określony temat pracę przeglądową. Po 10 latach trochę się zmieniło, ale nie wszystko. Prace będą podobne. Czasem musimy coś napisać tak samo, ponieważ opisywanie tego samego na różne sposoby ma swoje granice. Kiedy damy ten sam tytuł, mamy np. wydanie ósme - poprawione. Książki, które doczekały się piątego lub ósmego wydania są zazwyczaj bardzo wartościowe.
Jeśli ktoś zmienia ujęcie tematu - zmienia tytuł. Nie jest rzeczą elegancką stosowanie wtedy metody kopiuj i wklej. Lepiej cytować poprzednią pracę lub skopiować co trzeba i się do niej odnieść. Może wydawcy nie powinni się zgadzać na stosowanie techniki kopiuj i wklej?
Problemem jest sama habilitacja i ew. "nieuprawnione powiększanie osiągnięć", ale recenzenci chyba potrafią czytać...
Nie istnieje "autoplagiat" ponieważ nie można sobie nieuczciwie przypisać własnych osiągnięć.
Odpowiedz
0 # Heniu 2020-03-02 09:42
Polandia to ściaganie, łapówkarstwo, znajomości itp. Dlatego w przemyśle, własnym praktycznie zero osiągnięć, bo tu trzeba mieć prawdziwą wiedzę a nie dyplomy zdobyte róznymi sposobami, jak to w PL
Odpowiedz
5.png3.png9.png2.png8.png6.png