KH i RW idzie w zaparte:
„Sąd sądem sprawiedliwość musi być po naszej stronie”

Początek 2017 r. to zmiany personalne kierownictwa CK, stąd wiele spraw długo pozostawało bez decyzji tak jak moje postępowanie habilitacyjne.

16 marca 2017 r.  telefonicznie zostałam upewniona przez Kancelarię CK, że jeszcze nie powołano przewodniczącego i póki ten fakt nie nastąpi w mojej sprawie nie jest podjęta żadna decyzja. Jakież było moje zdziwienie, gdy 17 marca 2017 r. (dzień później) zobaczyłam na stronie internetowej CK, że 15marca 2017 r. powołano nowego Przewodniczącego CK. Dziwnym trafem również 15 marca moją dokumentację postępowania, CK wysłało na AGH, zapewniając mnie  dzień później, że szybko jeszcze nic w mojej sprawie się nie wydarzy!

10 marca 2017 roku byłam na WIMiC umówiona na spotkanie z Dziekanem WIMiC na AGH Włodzimierzem Mozgawą. Spotkanie na moją prośbę dotyczyło udostępnienia informacji publicznej o przebiegu posiedzenia RWIMiC 24.10.2014 r.  Dziekan nie udostępniał tej informacji prawnikowi występującemu w moim imieniu od czerwca 2016 r. Oczywiście i tym razem stwierdził, iż najpierw powinnam uregulować płatność za postępowanie habilitacyjne inaczej nie mamy o czym rozmawiać. Twarde argumenty w postaci wydruków wyroków sądu w identycznej sprawie i jasno postawiona sprawa, że nie udzielenie informacji stawia już nie Dziekana, a Rektora AGH w przegranej sytuacji, uświadomiła brutalnie prawa habilitanta i obowiązki dziekana będącego funkcjonariuszem instytucji publicznej.  Czy zobaczyłam oryginał protokołu? Wątpię, bo jak stwierdził kierownik administracyjny istnieje tylko wersja elektroniczna. Pokazano mi ostatecznie kilka nienumerowanych kartek, bez podpisu przewodniczącego rady i bez żadnej numeracji.

Zdziwienie Prodziekana odpowiedzialnego za postępowania habilitacyjne wzbudził fakt istnienia dwu różnych treści wyciągów tego samego posiedzenia Rady Wydziału 24.10.2014r. który wysłano habilitantowi i CK.

Wyciąg protokołu RWIMiC z 24.10.2014r. przesłany habilitantowi

Wyciąg protokołu RWIMiC z 24.10.2014r. przesłany CK

 Autor wypowiedzi o autoplagiacie potwierdził, że na posiedzeniu Rady Wydziału 24.10.2014 r. pod głosowaniem rady w sprawie mojego dorobku wypowiedział słowa:

„Prof. Mozgawa zauważył, że jeżeli podstawą do ubiegania się o stopień doktora habilitowanego są publikacje będące podstawą uzyskania stopnia doktora to można mówić o auto plagiacie”.

Pokazując obie monografie w różnych tematykach: doktorat i habilitację, zapytałam gdzie jest ten autoplagiat?!

Rozprawa habilitacyjna

Rozprawa doktorska

Nie dotykając pokazywanych dokumentów stwierdził, że przecież przewodniczący Komisji Habilitacyjnej o tym mówił, po czym odmówił rozmów wykręcając się brakiem czasu i koniecznością uczestnictwa w następnym spotkaniu.

Wówczas drogą mailową poinformowałam członków Rady Wydziału Inżynierii Materiałowej i Ceramiki  o:

  • fakcie błędnej interpretacji wyniku głosowania Komisji Habilitacyjnej wskazując wyrok sądu przesłany jako załącznik oraz link do monografii habilitacyjnej i 3 recenzji,
  • fakcie istnienia dwu rozbieżnej treści Wyciągów z protokołu posiedzenia RWIMiC dn. 24.10.2014 r. oraz przesłania do CK dokumentu z pomówieniem jej osoby o autoplagiat, choć nie istnieją żadne podstawy do postawienia takiego zarzutu, który dodatkowo ukryto przed habilitantką;
  • fakcie braku umowy o przeprowadzenie postępowania przez RWIMiC, co sprawia iż koszty tego postępowania pozostają kosztami WIMiC;
  • nieprawdziwych informacjach w Opinii Rady Wydziału IMiC z 27 lutego 2015 r. będących szeregiem reinterpretacji faktów między innymi ze spotkania 31 stycznia 2014 r. zauważonych przez uczestników tego spotkania prof. Piekarskiego i prof. Nazimka

mail B.S. do członków RWIMiC z 18-19.05.2017

21 maja 2017 r. zwróciłam się z oficjalnym zapytaniem (pismo wpłynęło do dziekanatu i każdy członek KH dostał drogą mailową)  do Komisji Habilitacyjnej o wyjaśnienia pomówienia o autoplagiat, co pozostało bez odpowiedzi. 

Komisja Habilitacyjna na spotkaniu 23 maja 2017 r. w składzie 6 osób - jak w kultowym serialu Sami Swoi: „Sąd sądem sprawiedliwość musi być po naszej stronie!” - nie zwracając uwagi na treść wyroku podjęła drugie negatywne głosowanie.

Pismo BS do KH z 21.05.2017

Dokumentacja prac KH z 23.05.2017

Podjęłam kolejną próbę zgłoszenia nieetycznych działań  Rektorowi AGH, która do dziś pozostała bez odpowiedzi.
mail B.S. do Rektora AGH z 28.05.2017

2 czerwca 2017 r. RWIMiC podobnie jak KH w myśl powiedzenia: „Sąd sądem sprawiedliwość musi być po naszej stronie!”  ponownie podjęła uchwałę odmowną i do 30 września 2017 r. ukrywała fakt podjęcia decyzji przez habilitantem. Dowiedziałam się o ponowniej negatywnej ocenie z rozmowy telefonicznej z Centralną Komisją i dopiero po interwencji CK rada wydziału przesłała mi nie pełną dokumentację, utrudniając mi do granic możliwości napisanie drugiego odwołania.

Uchwała z 2.06.2017 r. z uzasadnieniem

Odwołanie z 30.10.2017 r.

Czy jestem jedyną osobą która po dziś dzień nie rozumie że:

  • wybrany przez CK wybitny specjalista Technologii chemicznej jako przewodniczący Komisji Habilitacyjnej – członek V Sekcji CK nie zna co stanowi prawo o zasadach głosowania KH!
  • dostając jasną wykładnię w wyroku WSA nie umie przeczytać ze zrozumieniem jaki jest wynik głosowania?!

Kolejny raz nastąpił błąd  Komisji Habilitacyjnej i bezprawnie podjęto drugie głosowanie. Jawna niechęć RWIMiC, jej władz do wyjaśnień sprawy i zastosowania się do nakazu sądu zawartego w wyroku z 29.11.2016r.: „wyeliminować uchybienia w postępowaniu” otworzyło drugi raz błędne koło systemu oceny dorobku habilitanta!

Błędy to źródło wiedzy, ale tylko wtedy gdy je obserwujemy i analizujemy sytuację.

Czy popełniane błędy Komisji Habilitacyjnej i Rady Wydziału zostały zauważone?

W wyniku pomyłek wybitnych specjalistów Komisji Habilitacyjnej sprawa trafiła do sądu.

Sąd wskazał Komisji Habilitacyjnej jak prawo stanowi o interpretacji wyniku głosowania 7 osób KH i wybitni specjaliści popełniają przypadkiem drugi raz błąd?

Czy zasadność Odwołania, które w imieniu habilitanta pisze prawnik podnosząc uchybienia proceduralne, powinien oceniać wybitny specjalista danej dziedziny, w tym przypadku technologii chemicznej?

Inteligentni ludzie analizują popełniane błędy i wyciągają z nich wnioski, aby nie popełnić ich ponownie. Wnioskowałam 5.09.2017 r. o kontrolę Rady Wydziału IMiC w związku z łamaniem prawa prze ten wydział podczas oceny mojego dorobku  i wstrzymanie postępowania do czasu wyjaśnienia nieprawdziwych informacji. Z CK dostałam jasną wykładnię:

  • habilitant nie ma prawa dyskutować,
  • habilitant ma prawo wnioskować, ale o zamknięcie postępowania!

Czyż złodziej przed sadem ma większe prawa, niż uczciwy człowiek poddając się ocenie wymaganej dla utrzymania możliwości pracy w nauce?
W tym systemie niestety TAK!

Wniosek do CK 5.09.2017 r.

Pismo CK 26.09.2017 r.

Pismo CK zapewniające o kontroli AGH
29.11.2017 r.

Zgłaszając sprawę do MNiSW oraz Centrum Oceny Administracji, 29.11.2017 r. otrzymałam pismo z CK w sprawie przeprowadzenia  kontroli rady wydziału, która uporczywie łamie prawo i nie stosuje się do zaleceń zarówno WSA jak i CK.

Po dziś dzień (a minęło już 15 miesięcy) kontroli Centralna Komisja nie przeprowadziła!

Co zrobiono?

Kolejne błędne koło opiniowania przez wybitnych specjalistów technologii chemicznej odwołania pokazującego tylko uchybienia proceduralne!

Błędy proceduralne popełnia grono specjalistów nie habilitant!

Żyjemy w czasach gdzie digitalizacja, skanowanie a nawet tworzenie dokumentów tylko w postaci cyfrowej w wielu dziedzinach funkcjonuje bardzo dobrze.

Nauka zawsze wyprzedzała praktykę, czyżby w CK ten trend miał inny kierunek? Czy na 24 czwarty piętrze Pałacu Kultury i Nauki w pokojach Centralnej Komisji czas się zatrzymał?

Habilitant ma obowiązek przesłać wersję elektroniczną wniosku i wszystkich składanych z wnioskiem dokumentów. To działanie kończy  postęp digitalizacji  postępowań awansowych prowadzonych przez CK.

Czy zatem Habilitant posiada elektroniczną teczkę akt postępowania?

Niestety nie! Tylko wersja elektroniczna dokumentacji przesłana do CK w wyniku dobrej woli sekretarza sekcji zostaje przeniesiona w jego służbowe zasoby dokumentacji. Pozostała część to tylko oryginalne dokumenty w wersji papierowej zebrane w jednej teczce opatrzonej nazwiskiem osoby której postępowanie dotyczy!

Postęp archiwizacji prac CK promuje tradycję czasów Galla Anonima i Jana Długosza.

Czy Centralna Komisja nie ma możliwości skanowania dokumentów?

Owszem skanowanie jest wykonywane!

Dlaczego nie są prowadzone elektroniczne akta dokumentacji postępowania w CK?

Dlaczego przekazując ponownie sprawę do Rady Wydziału, CK wysyła papierowe oryginalne dokumenty, które giną lub są zmieniane?

Dlaczego CK nie prowadzi spisu wysyłanych do RW dokumentów postępowania, aby kontrolować kompletność zwróconej dokumentacji?

Dlaczego postępowania prowadzone w CK nie mają obowiązku obiegu dokumentacji w wersji cyfrowej?

Digitalizacja jest zbyt postępowa dla CK?

Wyjaśnijmy:

„Proces digitalizacji składa się z kilku etapów. Pierwszym z nich jest skanowanie dokumentów przy użyciu wysokiej jakości sprzętu, który pozwoli zachować zarówno kolorystykę, jak i odpowiednią rozdzielczość, co ma znaczenie np. w skanowaniu rysunków, ilustracji. Powstałe skany są następnie odpowiednio opisywane i katalogowane, by na koniec znaleźć się w elektronicznym archiwum, które udostępnione będzie upoważnionym osobom”.

Jak Sekcje Centralnej Komisji poznają  odwołanie habilitanta?  

Jest stały schemat działań:

  1. Przedstawiciele sekcji dostają drogą mailową informacje o porządku spotkania sekcji.

Odwołanie znajdujące się w porządku spotkania nie jest publicznie czytane i nie tafia w wersji elektronicznej do  jej członków.

  1. Sekcja wybiera jednego z członków CK i zleca umową o dzieło opinie sprawy zgłoszonej odwołaniem,

Zwyczajowo super-recenzent, ma zadanie:

  • przeczytanie dokumentów: decyzja rady wydziału z uzasadnieniem, odwołanie oraz opinię rady do odwołania
  • napisanie opinii stanowiącej rekomendacje dla sekcji rozpatrującej sprawę.
  1. Wybrany przez CK wybitny specjalista po przesłaniu CK odczytuje lub przedstawia na posiedzeniu sekcji swój punkt widzenia dotyczący zasadności odwołania, odpowiada na ewentualne pytania i ta opinia staje jedynym przedmiotem głosowania wybitnych specjalistów.

Sekcja i Prezydium nie poznaje i nie opiniuje dorobku?

  1. Sekcja w wyniku tajnego głosowania podejmuje decyzję.

Sekcja głosuje zdanie wybitnego specjalisty superrecenzenta? A gdzie głos habilitanta? Kto go zna? Superrecenzent?

Tylko od zaangażowania w sprawę zależy czy Przewodniczący Sekcji pozna odwołanie zanim wybrany zostanie super-recenzent. Trudno też właściwie nazwać rolę wybranego wybitnego specjalisty, opiniującego odwołanie. Wybitny specjalista swoją opinię wydaje na podstawie dokumentów przesłanych przez CK i właściwie nie wiadomo jakich dokumentów, jeśli w opinii starannie tych dokumentów nie wymienia. Ponadto wybór jego osoby zapada na spotkaniu sekcji bez znajomości treści odwołania. Nigdy CK nie dostarcza dorobku habilitanta dostarczonego CK nawet w wersji elektronicznej. Tak więc odwołanie zawierające tylko opis uchybień proceduralnych, pisane przez pełnomocnika prawnego habilitanta trafia do opiniowania przez wybitnego specjalistę  danej sekcji, a w moim przypadku technologii chemicznej.

Czego brak sekcjom w CK: czasu, chęci, woli czy rzetelności w prowadzeniu postępowań?

W pierwszej turze mojego postępowania ten schemat działania doprowadził do sporu sądowego CK z moją osobą. Sąd nie miał wątpliwości, że specjaliści technologii chemicznej w CK nie dostrzegli uchybień prawnych jasno wskazanych przez habilitanta.

Czy sekcja wyciągnęła wnioski z pierwszej tury postępowania?

Wątpliwe jest czy  wiedziała, że sprawa trafiła do sądu!

Dlaczego drugie odwołanie zawierające tylko opis uchybień proceduralnych, pisane przez pełnomocnika prawnego habilitanta trafia do opiniowania przez wybitnego specjalistę  technologii chemicznej?

Superrecenzja specjalisty technologa chemicznego z 19.01.2018 r.

Wniosek do CK 12.02.2018 r.

8.02. 2018 r. (nagranie) złożyłam osobistą wizytę w CK z wyjaśnieniem problematyki mojego postępowania habilitacyjnego, pomówień o autoplagiat i opiniowania uchybień proceduralnych przez wybitnych specjalistów technologii chemicznej.

Rozmowa habilitanta z przewodniczącym sekcji V CK 8.02.2018r.
(nagranie zostało przeprowadzone za zgodą stron)

Wybrany przez CK wybitny i tajny specjalista technologii chemicznej (którego nikt nie może poznać) w oparciu o zawartą z CK umową o dzieło   19.01.2018 r. przedstawił swoją negatywną opinię.  Superrecenzent prof. Teofil Jesionowski z Politechniki Poznańskiej (specjalności technologia chemiczna)opiniując moje drugie Odwołanie z 30.10.2017 r. podnosił zarzut autoplagiatu i wskazywał na  proceduralną poprawność oceny dorobku!

Zapytałam na spotkaniu w CK, dlaczego uchybienia proceduralne opiniuje specjalista technologii chemicznej? Zgłosiłam sprawę pomówienia o autoplagiat i usłyszałam prezentując obie monografie, iż zbyt krótki wgląd w obie prace nie pozwala nic stwierdzić.

Złożyłam wniosek z datą 12.02.2018 r., z treścią doktoratu, aby CK mogła wskazać brak podstaw do takiego zarzutu porównując obie prace. Po dziś dzień CK  tą sprawą się nie zajęło.

Postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową Kraków Krowodrza w zeznaniach zarówno Dziekana WIMiC, Sekretarza Komisji Habilitacyjnej i recenzentki z AGH udostępnione habilitantce w grudniu 2018 r.  ujawniają, że nigdy nikt nie postawił mi zarzutu o autoplagiat na AGH! A czyn niezabroniony prawem jest dozwolony!

Moja wizyta i rozmowa w CK wymusiły opinię prawną mojego odwołania. A jak wynika z udostępnionej w grudniu 2018 r. opinii   profesora prawa moje odwołanie prawidłowo wskazuje uchybienia proceduralne i kolejny raz jest  zasadne.

Superrecenzja specjalisty prawa z 7.04.2018 r.

Opinia Profesora Bogdana Dolnickiego pozwoliła Sekcji V i Prezydium CK dostrzec nieprawidłowości i podjąć decyzję o skierowaniu mojego postępowanie na inną radę - Wydział Chemiczny Politechniki Śląskiej.

Uchylenie uchwały RW i przekazanie postępowania innej radzie z 26.06.2018 r.

 

 

 

 

Dodaj komentarz

2.png7.png9.png4.png5.png8.png