14 01.2014 10:18

Umieszczam fotografię wpisu w moich aktach osobowych na Uniwersytecie Wrocławskim, który został zrobiony ręcznie przez:
- byłego dziekana Wydziału Filologicznego dra hab. Michała Sarnowskiego, prof. nadzw. UWr. w Instytucie Filologii Słowiańskiej
- oraz dyrektor Instytutu Filologii Słowiańskiej Uniwersytetu Wrocławskiego dr hab. Annę Paszkiewicz, prof. nadzw. UWr. w Instytucie Filologii Słowiańskiej

PODKREŚLAM, ZE TEGO WPISU W MOICH AKTACH OSOBOWYCH DOKONANO TYLKO I WYŁĄCZNIE NA PODSTAWIE MEGO „GŁOSU W DYSKUSJI” na Radzie Filologii Słowiańskiej w dniu 25 stycznia 2011. Cały tekst tego wystąpienia został przytoczony TUTAJ na blogu w marcu 2013 – można się z nim zapoznać.

Nie wchodzą tu w grę żadne inne moje czynności, ponieważ w okresie: 1 października 2010 – 30 września 2011 byłam na urlopie naukowym udzielonym mi przez rektora Uniwersytetu Wrocławskiego. W piśmie, które mi go udziela, głosi się m.in., że nie mogę w tym czasie wykonywać żadnych czynności w ramach mego stosunku pracy.

Dlaczego zatem w tym czasie byłam obecna na Radach Instytutu Filologii Słowiańskiej?

  1. Zakład Bohemistyki zainspirował wystąpienie do Funduszu Wyszehradzkiego o grant na otwarcie nowej specjalizacji (otrzymał go, ale potem w kwietniu 2011 głosowaniem tej samej grupki osób w IFS przyjęcie grantu odrzucono). Przewidywałam jakieś intrygi przeciw Zakładowi Bohemistyki, chciałam dopilnować.
  2. Od listopada 2010 zaczęły się ataki na samodzielnych pracowników Zakładu Bohemistyki, na razie nieformalne, w intencji ich obrażenia: np. prof. dr hab. Tadeusz Klimowicz obraził dra hab. Jaroslava Lipowskiego, ówczesnego prof. nadzw. UWr.(dziś już profesora tytularnego), dziekan Sarnowski obrazę „potwiedził”, potem 1 lutego 2011 dyrektor Paszkiewicz kłamliwym posądzeniem naruszyła dobro osobiste pana Lipowskiego (sprawa jest w sądzie, pani Paszkiewicz dostarczyła sfałszowane nagranie posiedzenia, na którym go obraziła).]

Poza tym wbrew postanowieniu rektora UWr.,  które zabraniało mi czynności w ramach stosunku pracy:

  1. Przez większość tego roku akademickiego pełniłam funkcję kierownika Zakładu Bohemistyki (tak dyrektor Paszkiewicz kłamliwie oświadczyła przed rektorem UWr., inaczej bowiem nie mogłaby mnie odwołać pismem, którego fotografia została umieszczona na tym blogu).

Czy zatem sfotografowane i zamieszczone tutaj odwołanie mnie z funkcji w ogóle ma jakąś ważność?

  1. W maju 2011 byłam organizatorem i kierownikiem naukowym międzynarodowej konferencji „Wielkie tematy kultury w literaturach słowiańskich. Sen”, pod patronatem rektora Uniwersytetu Wrocławskiego, którą otwierałam w jego obecności. W świetle jednoczesnego zabronienia mi „wykonywania czynności w ramach stosunku pracy” przez rektora Uniwersytetu Wrocławskiego popełniono wykroczenie, ale czy to ja miałam o tym wiedzieć? Czy nie powinna o tym wiedzieć przede wszystkim dyrektor Paszkiewicz i były dziekan Sarnowski jako osoby pełniące funkcje na Uczelni?

[Gdybym już wtedy była świadoma, że już od 15 marca mam w swoich aktach osobowych wpis, że „utraciłam zaufanie” (ten sfotografowany i poprzednio tutaj umieszczony), to odmówiłabym organizowania konferencji, ale wpis ten zrobiono TAJNIE, za moimi plecami!]

Ale wracajmy do tematu: co jest zwłaszcza „porażającego” w sfotografowanym wpisie w moich aktach osobowych, jeśli popatrzymy z zewnątrz na jego treść?

  1. Porażająca jest nieadekwatność treści sfotografowanego wpisu w moich aktach osobowych z treścią tekstu, który był jego powodem (moim głosem w dyskusji, inaczej wystąpieniem, na Radzie Instytutu Filologii Słowiańskiej w dniu 25 stycznia 2011. Cały tekst tego wystąpienia został przytoczony TUTAJ na blogu w marcu 2013).
  2. Porażająco niemądre i nieadekwatne do treści są opisujące i wartościujące metonimie, jakich używa dr hab. Anna Paszkiewicz na nazwanie tego mego wystąpienia:

„ekscesy” (na Radzie IFS w dniu 1 lutego 2011) ,

„horror” (exposé dyrektora IFS wygłoszone w dniu 14 września 2012, TUTAJ na blogu w listopadzie 2012).

  1. Porażająco absurdalna jest represyjność za moje wystąpienie na Radzie InstytutuFilologii Słowiańskiej Uniwersytetu Wrocławskiego w dniu 25 stycznia 2011.

 Za pomocą czynności opisanych powyżej w punktach 1 i 2 poszczuto część członkówRady Instytutu Filologii Słowiańskiej, aby głosowali przeciw kontynuacji zatrudnienia mnie na  Uniwersytecie Wrocławskim wbrew oczywistym korzyściom dla IFS i dla młodzieży akademickiej.

  1. Porażające są inne TAJNE (tajone przede mną) okoliczności, które towarzyszyły tej represyjności i które nie powinny mieć miejsca w cywilizowanym i demokratycznym świecie. Dyrektor Paszkiewicz z pomocą dr Anny Zury za moimi plecami organizowała jakieś zebrania pracowników Zakładu Bohemistyki, na których pod groźbą rozwiązania Zakładu i utraty zatrudnienia byli skłaniani do podpisywania oświadczeń, że nie utożsamiają się ze mną jako z jego kierowniczką, tylko z IFS. Są to działania pozaprawne, nie byłam bowiem na te zebrania zapraszana (choć byłam pracownikiem UWr. i pracownikiem IFS). Deklaracje za moimi plecami były zanoszone do rektora UWr., a więc stanowiły pośredni skutek FAŁSZYWEGO wykorzystania MEGO „GŁOSU W DYSKUSJI” na Radzie Filologii Słowiańskiej w dniu 25 stycznia 2011 (tutaj na blogu zacytowanego w marcu 2012)

                                                                                                              prof. dr hab. Zofia Tarajło-Lipowska

Jeśli w świetle moich doniesień naruszono obowiązującą pracowników „Ustawę o szkolnictwie wyższym”, to proszę o potraktowanie tego wpisu jako zgłoszenia tego naruszenia

 

Dodaj komentarz

7.png4.png4.png8.png3.png9.png