Według Statutu Politechniki Wrocławskiej zadaniem Zakładu jest prowadzenie badań naukowych w zakresie określonej specjalności naukowej, kształcenie kadry naukowej, a także prowadzenie działalności dydaktycznej.

Do obowiązków kierownika zakładu odpowiednio należy m. in.:

  • sprawowanie nadzoru nad działalnością zakładu;
  • stworzenie warunków sprzyjających rozwojowi kadry naukowo-dydaktycznej zakładu i podnoszeniu jej kwalifikacji;

 Kierownik zakładu jest odpowiedzialny m.in. za:

  • realizację zadań naukowych i dydaktycznych zakładu;
  • przestrzeganie prawa i zasad etyki;

W piśmie do byłego rektora z lipca 2015 roku oraz w piśmie do obecnego rektora z października 2016 roku prosiłam o zweryfikowanie rzeczywistego statusu naukowego oraz artystycznego publikacji wydawanych przez Zakład. Miałam również nadzieje iż władze Uczelni  spowodują  ujawnienie  wewnątrzzakładowych zasad oraz kryteriów przydzielania zadań naukowych, zawodowo-twórczych oraz organizacyjnych. Odpowiedzi nie otrzymałam.  

Po połączeniu zakładów, od 2009 roku regularne organizowano wystawy oraz wydawano publikacje towarzysząc wystawom. Publikacje te wykazywano w bazie DONA jako naukowe monografie.

Oto jeden z rozdziałów w książce.

- Labirynt Życia -

Redaktorstwo monografii i opracowanie publikacji towarzyszących wystawom a także organizację wystaw corocznie powierzano tym samym pracownikom Zakładu. Zatem pracownik Zakładu, będąc na przykład corocznie współredaktorem takiej naukowej monografii i na przykład pisząc wstęp oraz publikując tekst mógł zgromadzić wystarczającą liczbę punków w konkursie do otrzymania pieniędzy na finansowanie badań w ramach dotacji bazowej MNiSW na utrzymanie potencjału badawczego. Jeżeli na przykład tenże pracownik figurował również jako współautor opracowania plastycznego, to osiągał realizację w dziedzinie zawodowo-twórczej, a jeśli na przykład był jeszcze jednym z organizatorów wystaw, biorąc przy tym udział w wystawie, to również w dziedzinie organizacji oraz dziedzinie zawodowo-twórczej. Bogaty dorobek jest podstawą do wysokiej oceny pracy nauczyciela akademickiego, przyznawania nagród i wyróżnień oraz innych wymiernych oraz niewymiernych korzyści.

Redaktorstwo publikacji towarzyszących wystawom i zakwalifikowanych jako naukowe oraz opracowanie graficznie realizowali corocznie pracownicy o następującym wykształceniu oraz stopniach naukowych: dr hab. inż. architekt, dr sztuk plastycznych ze specjalizacją architektura wnętrz i aneksem artystycznym z malarstwa (termin habilitacji minął bodajże w 2013r.), mgr inż. architekt, starszy wykładowca (trzy nieudane próby doktoryzowania się, od bodajże 2014 roku pracownik ten nabył prawo do pobierania emerytury).

Tym samym pracownikom powierzano również inne zadania zarówno wydziałowe, jak i uczelniane.

Czy władzom Wydziału nie przeszkadzał fakt, iż przyznawanie wysoko punktowanego redaktorstwa monografii uznanej za naukową starszemu wykładowcy powoduje, że punkty za opracowanie monografii są również dla dorobku Wydziału, jak i Uczelni zaprzepaszczone, ponieważ do utrzymania potencjału badawczego zaliczało się pracowników naukowo-dydaktycznych i ich dorobek tworzy dorobek Uczelni.  

Czy nie przeszkadzał fakt iż, większość zadań w pracach Zakładu realizował starszy wykładowca, który osiągnął już prawo do pobierania emerytury, w związku z czym nie ponosi konsekwencji utraty pracy, w odróżnieniu od pracowników, którzy są poddawani okresowej ocenie i którzy w wyniku negatywnych ocen mogą pracę stracić. Czy to nie jest postępowanie o znamionach dyskryminacji.

Czy pracownicy Zakładu posiadający odpowiednie wykształcenie, stopnie naukowe, a którym nie powierza się zadań w pracach zespołu „muszą” szukać dorobku gdzie indziej, pisząc rzetelne artykuły naukowe w punktowanych czasopismach i zabiegać o publikację, finansować własną pracę naukową i artystyczną, która ma zasilać dorobek pracodawcy, szukać dodatkowego miejsca pracy. Nadmieniam iż politechnika jest moim jedynym miejscem pracy, z wyboru.

Czy zatem oceniano dorobek, a jeżeli tak to według jakich kryteriów oceniano zawodowy dorobek zgromadzony w wyniku zarobkowej pracy, wykonywanej na rzecz drugiego pracodawcy, który np. zapewniał do wykonania tej pracy materiały oraz sprzęt, czy taki dorobek zaliczano również do dorobku pracodawcy.

Czy oceniano, a jeżeli tak to według jakich kryteriów oceniano zawodowy dorobek projektujących uprawnionych architektów, zatrudnionych u siebie i pracujących na swoim „firmowym” sprzęcie, czy i ten dorobek też zaliczano do dorobku uczelni w zakresie określonej specjalności naukowej Zakładu, jakimi są rysunek, malarstwo i rzeźba. 

Żaden z rektorów nie udzielił mi odpowiedzi.   

Z analogicznymi pytaniami wystosowałam pismo do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Pan Dyrektor Departamentu Szkolnictwa Wyższego w piśmie z listopada 2018 roku odpowiedział iż:

W świetle art. 9 ust. 5 ustawy organy władzy publicznej mogą podejmować rozstrzygnięcia dotyczące uczelni tylko w przypadkach przewidzianych w ustawach.

Oznacza to, ze minister właściwy do spraw szkolnictwa wyższego może w odniesieniu do uczelni podejmować działania jedynie na podstawie i w granicach określonych przepisami. Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego nie jest uprawniony do podejmowania decyzji lub ingerencji w sprawy wynikające ze stosunku pracy pracowników w  uczelniach, ani tez oceniania ich dorobku naukowego czy przestrzegania praw i obowiązków z tym związanych. Co do zasady polityka kadrowa uczelni, w tym sprawy wynikajace ze stosunku pracy akademickich (np. ocena okresowa) należy do autonomii uczelni.

W myśl art. 23 ust. 1 i ust. 2 pkt. 2 i 7 ustawy do zadań rektora uczelni należą sprawy dotyczące uczelni, z wyjątkiem spraw zastrzeżonych przez ustawę lub statut do kompetencji innych organów uczelni, w szczególności zarządzanie uczelnią oraz wykonywanie czynności z zakresu prawa pracy.

Stosownie do art. 246 ust. 3 ustawy z dnia 3 lipca 2018 r. — Przepisy wprowadzające ustawę — Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U. z 2018 r. poz. 1669) do umów o pracę obowiązujących w dniu wejścia w życie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce należy stosować przepisy ustawy z dnia 27 lipca 2005 r.— Prawo o szkolnictwie wyższym. Oznacza to, ze zgodnie z art. 136 ww. ustawy w sprawach dotyczących rozstrzygania sporów wynikających ze stosunku pracy pracowników uczelni właściwe są sądy pracy.

Z odpowiedzi jasno wynika iż wyjaśnienia o które zabiegam mogę uzyskać, ale prosząc o pomoc w ich uzyskaniu sąd pracy.

„Chcesz to się sądź”

W 2014 roku moją pracę jako pracownika naukowo-dydaktycznego oceniono na dostateczną, uzasadniając iż nie wykazuję aktywności na polu zawodowo-twórczym, oceniano mnie za okres 1.02.2010 – 30.09.2013 r.

W Regulaminie oceny nauczycieli akademickich Politechniki Wrocławskiej precyzyjnie wyszczególniono podlegające ocenie elementy działalności zawodowej pracowników P.Wr., ale to wewnętrzne wydziałowe regulacje dawały osobom upoważnionym do oceniania pracowników duże uprawnienia i  dużą  niezależność w tym zakresie.  

Od grudnia 2012 roku obowiązywały minimalne kryteria do otrzymania oceny dostatecznej:

  • w zakresie działalności naukowej i zawodowo-twórczej ustalono minimalna ilość publikacji dla otrzymania oceny dostatecznej – nie wskazano konieczności publikowania w czasopismach „punktowanych”
  • w zakresie działalności organizacyjnej minimalny poziom wymagań na ocenę dostateczną zależał od bezpośredniego przełożonego, w zależności od zadań organizacyjnych realizowanych w danej jednostce

Działalność zawodowo-twórcza pracowników mogła być oceniana równoważnie do naukowej, ale tylko minimum publikacji stanowiło minimum do otrzymania oceny dostatecznej, argumentując iż z uwagi na specyfikę rozmaitych aktywności zawodowo-twórczych na wydziale, nie jest możliwe ustalenie sumarycznej miary aktywności. Zatem ocena pracy nauczycieli akademickich w tym aspekcie pracy pozostawała w gestii osób upoważnionych do oceny pracy nauczycieli akademickich.

Nie wskazano ustaleń w zakresie minimalnego poziomu wymagań do otrzymania oceny dobrej dając również i w tym zakresie większe możliwości do oceniania osobom uprawnionym do oceniana pracy nauczycieli akademickich.

Moją działalność naukową i zawodowo twórczą oceniono jako dostateczną, uzasadniając działalność naukową jako bardzo małą, a działalność twórczą jako mało znaczącą. Działalność organizacyjną oceniono na dostateczną argumentując niewielką aktywnością na terenie Zakładu. Działalność dydaktyczną oceniono na dobrą.

Uznałam, że ocena jest niesprawiedliwa – byłam autorką twórczych realizacji na rzecz Wydziału, organizowałam wystawy prac studenckich również w ramach Dolnośląskiego Festiwalu Nauki. Zadania organizacyjne bezpośredni przełożony powierzał tym samym pracownikom. Dookoła mojej osoby od 2011 roku był tworzony konflikt.

Złożyłam zastrzeżenie na otrzymaną ocenę z możliwością jej poprawy na dobrą, argumentując również iż złożyłam w terminie artykuły, do których publikacji nie doszło, iż o jednej z istotnych prac organizowanych przez Zakład poinformowano mnie post factum, pytając czy mogę zatem ponosić konsekwencje nie moich niedopatrzeń. Ocenę dostateczną podtrzymano. Pan Przewodniczący Komisji Wydziałowej nie zadał sobie trudu, aby udzielić mi odpowiedzi ani pisemnej, ani ustnej.  

Odstąpiłam od dalszej procedury odwoływania się, ale w pismach do byłego J.M. Rektora prof. Tadeusza Więckowskiego – lipiec 2015 oraz obecnego J.M. Rektora prof. Cezarego Madryasa – październik 2016, poprosiłam o zajęcie się zagadnieniami związanymi z oceną mnie jako pracownika, o zweryfikowanie mojej oceny pracowniczej w oparciu o zestawienie mojej oceny z oceną i uzasadnieniem ocen innych pracowników Zakładu. Nie udzielono odpowiedzi. Do zgłaszanych przeze mnie problemów nie ustosunkowano się.  

Ponad trzy lata od wystosowania do byłego rektora prośby o weryfikację mojej oceny, w 2019 roku otrzymałam od radcy prawnego pracodawcy ankiety ocen dwu pracowników Zakładu. Po zapoznaniu się z ankietami stwierdziłam iż kryteria mojej oceny były inne i osobiście uważam iż w 2914 roku zostałam oceniona niesprawiedliwie.

„Chcesz to się sądź”

Po otrzymaniu oceny dostatecznej nauczyciel akademicki ma rok czasu do następnej procedury oceniania. Roczny termin mojej ponownej oceny rozciągnął się w czasie ze względu na problemy zdrowotne (lekarze wystawili zaświadczenia o wpływie sytuacji w miejscu pracy na stan mojego zdrowia, lekarz medycyny pracy przyznał urlop dla poratowania zdrowia).

Niemniej jednak starałam się pracować intensywnie. W dorobku artystycznym znalazły się: m.in. moja pracownicza strona internetowa ponad 40 podstron, którą zaprojektowałam i wykonałam, nowe cykle prac, kontynuacje cykli digitali oraz cykle fotografii również z przeznaczeniem do przekształceń artystycznych opracowań naukowych i prezentacji multimedialnych w ramach dydaktyki, ponad 150 zdjęć.  Opracowałam oprawę graficzną dla wystaw studenckich oraz mojej. Wzięłam udział w zbiorowej wystawie w Muzeum Architektury, zorganizowałam indywidualną wystawę w ramach Dolnośląskiego Festiwalu Nauki

O trzech wystawach pracowników Zakładu – Zamek w Książu, Galeria Zamek w Leśnicy, Muzeum Miejskie Wrocław-Ratusz dowiedziałam się z oficjalnych zaproszeń.

Jeden mój artykuł został opublikowany w recenzowanej publikacji Zakładu – Zeszytach Naukowych 1, w sprawie publikacji w Zeszytach Naukowych 2, na której mi zależało otrzymałam sprzeczne informacje. Osobiście uważam zostałam odsunięta od publikowania w tej zakładowej publikacji ze względu na utrzymanie mnie w ocenie dostatecznej.

Złożyłam w terminie materiały do publikacji katalogu z wystawy w Muzeum Architektury 2017, ale katalogu nie zrealizowano i do dziś nie podano oficjalnych przyczyn. Osobiście uważam iż wiedziano wcześniej iż katalog nie powstanie, bowiem od jednej ze stałych redaktorek z zarazem stałej projektantki katalogu nie otrzymałam systemowego potwierdzenia otwarcia poczty elektronicznej z wysłanymi przeze mnie materiałami przygotowanymi do druku - udział w wystawie był uwarunkowany przesłaniem materiałów do katalogu.

Dla uzupełnienia dodam iż starałam się o wypożyczenie ram/antyram dla prezentacji kilku prac na  wystawie w Muzeum Architektury.  Nie udało się.  Ze względu na mniejszy koszt zdecydowałam się na prezentację jednej pracy o nietypowym montażu.

Praca została przedstawiona bardzo niechlujnie, a montażu dokonał jak mi powiedziano pomagający przy organizacji wystawy artysta rzeźbiarz, który jak mi się onegdaj chwalił miał na swoim koncie o wiele trudniejsze instalacje. Pisemnie zażądałam poprawy montażu. Od organizatorów otrzymałam odpowiedź o skandalicznej wręcz treści, oczywiście odmówiono mi ponownego montażu. Wygląd mojej pracy obciążał muzeum, więc zwróciłam się do kierownictwa Muzeum. Pracę bez problemu przemontował pracownik Muzeum Architektury. 

Post factum radca prawny pracodawcy zakomunikował mi iż zestaw zakładowych ram został zakupiony przez ówczesnego byłego przełożonego na potrzeby oprawy prac jednego ze starszych wykładowców – mgr inż. architekta. Informację tę radca opatrzył sarkastycznym komentarzem iż prace znajdują się cały czas w ramach, a wystawa „wędruję” i nie było możliwości wyjęcia tychże prac i przekazania mi ram.

W międzyczasie składałam wnioski o finansowanie badań, finansowania nie otrzymałam.

Pracowałam na prywatnym sprzęcie, oprogramowaniu oraz częściowo materiałach - organizatorzy Dolnośląskiego Festiwalu Nauki finansują materiały oraz usługi zewnętrzne pracownikom biorącym udział w festiwalu.

W roku, w którym byłam ponownie  oceniana obowiązywały już inne regulacje, uchwalone w marcu 2016 roku. Wprowadzono dodatkowo nowe regulacje w zakresie działalności naukowej i zawodowo-twórczej:

  • zrównano wagę publikacji i osiągnięć zawodowo - twórczych jako podstawę oceny;
  • dla pracowników z oceną dostateczną powtórnie ocenianych po upływie roku postawiono wymóg minimum na powtórną ocenę dostateczną taki sam jak dla okresu dwuletniego;
  • ocenę w zakresie równoważenia publikacji przez osiągnięcia zawodowo - twórcze pozostawiono bezpośrednim przełożonym;

O tym czy moja działalność zawodowo-twórcza dyplomowanego artysty plastyka, ze specjalnością w dziedzinie komunikacji wizualnej i artystycznym aneksem z  malarstwa  równoważy ilość publikacji miał decydować profesor uczelniany w dziedzinie nauk technicznych dr hab. inż. architekt.  

Zagadnienie wstrzymywania się od opiniowana dorobku będącego poza zakresem kompetencji poruszone jest tylko w Kodeksie Etyki – „nie podejmować się opiniowania dorobku, gdy tematyka wykracza poza zakres kompetencji” ani w Statucie ani w szczegółowym Regulaminie nie znalazłam stosownego punktu pomimo tego – jak wskazał w piśmie Pan Dyrektor Departamentu Szkolnictwa Wyższego - iż w obowiązującej uprzednio Ustawie z dnia 27 lipca 2005 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym, art.132, p. 2 jest napisane:

Oceny dokonuje podmiot wskazany w statucie uczelni, nie rzadziej niż raz na cztery lata lub na wniosek kierownika jednostki organizacyjnej, w której nauczyciel akademicki jest zatrudniony. Kryteria oceny oraz tryb jej dokonywania, z uwzględnieniem możliwości zasięgania opinii ekspertów spoza uczelni, określa statut.

Ocenę otrzymałam w grudniu 2017 r. Działalność naukową i zawodowo-twórczą oceniono dostateczne, uzasadniając bardzo niską aktywnością na polu nauki i twórczości. Podkreślono brak publikacji w punktowanych czasopismach naukowych, brak zaangażowania w badania naukowe, brak znaczących wystaw dorobku twórczego i osiągnięć zawodowych (projektowanie graficzne).

Działalność organizacyjna została oceniona na dobrą  i uzasadniona niewielką aktywnością na terenie Zakładu, przy czym zadania organizacyjne na terenie Zakładu realizowały głównie te same osoby, podkreślono jednak iż aktywnie realizuję własne zadania organizacyjne.

Działalność dydaktyczną oceniono na ocenę bardzo dobrą, podkreślając iż z zaangażowaniem realizuję obowiązki dydaktyczne, za co dziękuje studentom, ponieważ w anonimowych ankietach podkreślili moje zaangażowanie.

Otrzymałam końcową ocenę dostateczną.

- Ocena pracownicza 2017 –

Odwołałam się do Wydziałowej Komisji Oceniającej Nauczycieli Akademickich, ocenę dostateczną podtrzymano. Odwołałam się więc do Senackiej Komisji Odwoławczej. 

W połowie marca 2018 roku otrzymałam krótką odpowiedź od Przewodniczącej Senackiej   Komisji Odwoławczej przy P.Wr. Poinformowano mnie iż ze względu na fakt iż przez większość czasu przebywałam na zwolnieniach lekarskich i urlopach dla poratowania zdrowia (byłam na jednym urlopie), jedynym okresem za który powinnam być oceniana jest ubiegły rok akademicki i skierowano mój dorobek do ponownej oceny przez Komisję Oceniającą na Wydziale Architektury.

W początkach kwietnia 2018 roku otrzymałam pismo z informacją iż wszczęto ponownie procedurę oceniania mnie, ale za całość przepracowanego czasu, w związku z czym ocena obejmie cały dorobek. Bezpośredni przełożony ponownie wystawił mi ocenę dostateczną. Ponownie odwołałam się do Wydziałowej Komisji Oceniającej na Wydziale Architektury i w konsekwencji ponownie do Senackiej Komisji Odwoławczej przy P.Wr. W odwołaniu podkreśliłam dodatkowo, iż moje warunki pracy są inne niż pozostałych pracowników Zakładu, iż przeznaczam swój czas i energię na sprawy pozostające w gestii pracodawcy, zamiast na realizację swoich zadań naukowych, pozwoliłam sobie nawet wyliczyć arkusze wydawnicze pism do pracodawcy z prośbami o rozwiązanie zgłaszanych spraw, które mogłyby stać się publikacjami. Spytałam też czy w procesie oceniania mojej pracy jako nauczyciela akademickiego mogę ponosić konsekwencje nie swoich „zaniedbań”. Wykazałam również nieścisłości w opinii Komisji Wydziałowej.

Odpowiedź otrzymałam w lipcu 2018 roku. Ocenę dostateczna podtrzymano. Ostatnim zdaniem decyzji Senackiej Komisji Odwoławczej  było:

„Pozostałe Pani pytania i uwagi nie przynależą do kompetencji Senackiej Komisji Odwoławczej”

Tryb odwoływania się trwał sześć miesięcy.

W odwołaniach od oceny ponownie podjęłam również istotne dla mnie zagadnienie, a mianowicie czy osoba uprawniona do oceny pracy nauczycieli akademickich i nie posiadająca ani praktycznego, ani teoretycznego wykształcenia w zakresie dziedziny którą ocenia, może takiej oceny dokonać.

Od Komisji Oceniającej na Wydziale Architektury otrzymałam odpowiedź iż podważam dokonanie oceny przez osobę rzekomo nieposiadającą kwalifikacji. Sprawę tę ponownie podniosłam w odwołaniu do  Senackiej Komisji Odwoławczej. Senacka Komisja Odwoławcza nie zareagowała na ten aspekt odwołania, ale za to radca prawny politechniki poinformował mnie iż naruszam dobra osobiste osoby uprawnionej do oceniania mojej pracy jako nauczyciela akademickiego i jako powód naruszenia przeze mnie dóbr podano  zarzucenie przeze mnie tej osobie brak kwalifikacji do oceny mojej pracy.

O ile pamiętam nigdy nie negowałam kwalifikacji osoby uprawnionej do oceniania pracy nauczycieli akademickich do oceny mojej pracy jako nauczyciela akademickiego.

Jak mniemam Politechnika Wrocławska zatrudnia prawników specjalizujących się w różnych dziedzinach prawa, dlaczego więc do tej pory nie otrzymałam urzędowej odpowiedzi, np. w formie uchwały np. o poniższej treści, która skutecznie rozwiałby wszelkie wątpliwości w tym temacie:

„osoba uprawniona do dokonywania ceny okresowej podległych mu pracowników, a posiadająca habilitację w dziedzinie nauk technicznych, jaką jest architektura ma uprawnienia do oceniania i wystawiania opinii w dziedzinie twórczości artystycznej pracownika, który jest „dyplomowanym” artystą  Akademii Sztuk Pięknych”  

Były J.M. Rektor prof. Tadeusz Więckowski w uchwale z Senatu P.Wr. dnia 18 lutego 2016 roku przyjął obecną postać Kodeksu Etyki Pracowników Politechniki Wrocławskiej, można więc było poddać zgłoszone przeze mnie wątpliwości do rozpatrzenia przez Rektorską Komisję ds. Etyki, również Senacka Komisja Odwoławcza mogła spróbować znaleźć takie rozwiązanie. Lub jak wskazywała wówczas obowiązująca ustawa obligować oceniające instancje do zasięgania porady ekspertów.

„Chcesz to się sądź”

W kwietniu 2018 roku wprowadzono nowe zasady oceniania pracowników, różniące od wcześniejszych:

  • dla otrzymania oceny dostatecznej w okresie czteroletnim wymagane jest 12 punktów za publikacje w czasopismach punktowanych. Po raz pierwszy wprowadzono obowiązek publikowania w czasopismach punktowanych;
  • po raz pierwszy ustalono minimalny poziom dla oceny dobrej 22 punkty za publikacje w czasopismach punktowanych;
  • dorobek zawodowo-twórczy po raz pierwszy potraktowano jako dorobek tylko podnoszący ocenę, minimalnie 12 punktów zgodnie z ministerialnymi rozporządzeniami;
  • w okresie krótszym niż 4 lata przyjęto dla działalności naukowej zasadę proporcjonalności, co pozwoli osobom z oceną dostateczna uniknąć zapętlenia.

W zakresie organizacyjnej nic się nie zmieniło w stosunku do regulacji uprzednich ,minimalny poziom wymagań na ocenę dostateczną pozostawiono bezpośredniemu przełożonemu w zależności od zadań organizacyjnych realizowanych w danej jednostce.

W mojej osobistej opinii tak diametralne zmiany mogły być efektem mojej działalności jako „sygnalisty”. Walcząc o swoje prawa ujawniałam patologie zarówno wtedy gdy usiłowałam rozwiązać moją sprawę drogą wewnętrzną, jak i w trakcie trwania procesu z mojego powództwa.

W kwietniu 2019 roku  rozpoczęła się kolejna procedura oceniania mojej pracy  za okres 1.10.2017 do 30.09.2018 r., oceniana byłam według regulacji z 2016 roku.

W piśmie do Pani Dziekan z lutego 2018 roku odmówiłam wykonywania pracy na prywatnym sprzęcie oprogramowaniu oraz materiałów (za wyjątkiem pracy na rzecz studentów, ponieważ nie chcę, aby ponosili niezawinione konsekwencje) do czasu wywiązania się przez pracodawcę z regulacji Kodeksu Pracy, rozdział IV,  Art. 1041. § 1. W piśmie tym poprosiłam również o wyłączenie tego okresu z oceny mnie jako pracownika badawczo-dydaktycznego. 

Moją ocenę przeprowadzał dr habilitowany w dziedzinie sztuk plastycznych, otrzymałam ocenę negatywną.  

- Ocena pracownicza 2019 –

Złożyłam zastrzeżenie na otrzymaną ocenę do Wydziałowej Komisji Oceniającej wnosząc o anulowanie oceny negatywnej w zakresie działalności badawczej i zawodowo twórczej ze względu na brak możliwości wywiązania się z moich obowiązków na rzecz pracodawcy.

Odwołałam się również od dostatecznej oceny organizacyjnej (zorganizowałam dwie wystawy studencik prac, dla jednej opracowałam plastyczną oprawę) ze względu na działania o charakterze dyskryminacyjnym – powierzanie zadań organizacyjnych realizowanych w Zakładzie od wielu lat tym samym pracownikom. Czekam na odpowiedź.

„Chcesz to się sądź”

Na stronie http://pwr.edu.pl/uczelnia/europejska-karta-naukowca (dostęp 31.05.2019) widnieje informacja iż:

W czerwcu 2016 r. Komisja Europejska przyznała Politechnice Wrocławskiej prestiżowe logo „HR Excellence in Research”. Nadawane jest ono instytucjom, które stosują zasady Europejskiej Karty Naukowca i Kodeksu postępowania przy rekrutacji pracowników naukowych […] Przyjęte w 2005 r. przez Komisję Europejską Karta i Kodeks opisują prawa i obowiązki, jakim podlegają zarówno naukowcy, jak i instytucje ich zatrudniające. Oba dokumenty zwracają uwagę na potrzebę tworzenia dobrych i stabilnych warunków pracy dla uczonych na każdym etapie ich ścieżki zawodowej. Instytucje działające w sferze badawczo-rozwojowej m.in. uczelnie, które wdrożą zasady Karty i Kodeksu do swoich wewnętrznych regulacji i ustalą standard ich stosowania zostają wyróżnione logiem „Human Resources Excellence in Research”

 

Dodaj komentarz

3.png7.png8.png8.png4.png4.png