Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 26
Wyświetla od 21 do 27 z 27 pozycji.

A co się dzieje jak wykładowca zostaje skierowany przez sanepid na kwarantannę? Nie jest chory, więc L-4 nie przysługuje, więc co z jego zajęciami, wynagrodzeniem? A co jeśli cała grupa idzie na kwarantannę? Przechodzicie wtedy na zdalne?pisze:

U nas jeszcze nie wiadomo. Nie przećwiczone. Wczoraj rozmawiała z koleżanką z innej uczelni u niej armagedon. Zarządzenie Rektora mówi że student ma być w maseczce na przerwie ale to jest fikcja. Nie wiem do czego to doprowadzi. Przykre że społeczeństwo choć minimum nie zachowuje reżimu bo nie daj Bóg ( tak na uczelniach to wygląda) będziemy zamknięci bo w takim trybie nie ma siły by całe grupy niechorowaly.

A co się dzieje jak wykładowca zostaje skierowany przez sanepid na kwarantannę? Nie jest chory, więc L-4 nie przysługuje, więc co z jego zajęciami, wynagrodzeniem? A co jeśli cała grupa idzie na kwarantannę? Przechodzicie wtedy na zdalne?

Do przemyślenia kilka niekoniecznie spójnych argumentów:

1. Skoro nawet tylko potencjalny kontakt z wirusem uprawnia do specjalnego dodatku, to dlaczego taki przywilej przysługuje tylko w zawodach medycznych?

2. Skoro szczepionki są takim kosmicznie dobrym rozwiązaniem to dlaczego zaszczepieni boją się niezaszczepionych?

3. Wymaganie szczepienia dla studentów oznaczałoby katastrofę dla środowiska, ponieważ liczba klientów szkół wyższych drastycznie by zmalała - klient nasz pan.

4. Wreszcie feministyczny argument: moje ciało, moja sprawa, co zresztą potwierdza kilka precedensowych wyroków w Stanach Zjednoczonych.

kim jest ktoś

abc

Jak jest u Was na uczelni ktoś przestrzega tzn studenci jakichkolwiek zasad?

Ktoś zrobi zdjęcia tego i odda do prasy. Zanim.przyjmie się kogoś do szpitala sprawdza się testem.czy ktoś ma covid. Lekarz albo ma jakiś komfort chodząc po szpitalu albo jak tego komfortu nie ma to chodzi ubrany od stóp do głów. A mnie się wpuszczać na żywioł do budynku pełnego ludzi kompletnie nie przestrzegających niczego. I mam.miec wykład dla 100 osób.

Witajcie zaczął się rok akademicki studenci jak wszyscy wiemy wrócili na uczelnię. Miałam zajęcia w piątek wchodzę do siebie na wydział a tam w grupkach mniejszych i większych studenci większość bez maseczek a jeśli ktoś ją już miał to pod brodą. Czy Ministerstwo nas na śmierć wysyła. Pod salą stoją grupy bez maseczek. Łaskawie na zajęcia ubrali. W sporej części materiałów które dają średnia ochronę. Gdybym nie zwróciła uwagi niektórych nie ubrali by maseczek dwa reżim sanitarny dopiero po zwróceniu uwagi. Dzieci w szkole da się jakoś ustawić a tu? Dlaczego nie ma ministerialnych wytycznych żeby przy wejściu na uczelnię sprawdzać i nie wpuszczać osób lub je wypraszać z budynku, które nie przestrzegają zasad, że w miejscu publicznym obowiązuje maseczka. Przecież mówi się że spora część młodych ludzi nie jest zaszczepionych. Ja jestem.przerazona tym co zobaczyłam. W następnym tygodniu mam wykład z 4 grupami. Ile z tych osób jest zaszczepionych i ile może wejść.

Wyświetla od 21 do 27 z 27 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

8.png0.png9.png5.png1.png1.png