Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 50
Wyświetla od 21 do 30 z 51 pozycji.

Twórcy elityzmu jako kierunku w nauce już około 100 lat temu twierdzili, że elita kontroluje rekrutację swoich członków. Elita dąży przy tym do samorekrutacji czyli do wykluczenia z awansu społecznego i procesu decyzyjnego przedstawicieli klas niższych. Elita co prawda może być podzielona w kwestiach ideologicznych, jednak co do zasady w kwestiach zasadniczych jest monolitem. Z czasem prowadzi to do gnicia systemu, ponieważ brakuje nowych idei i dostosowania się do zmieniającej się rzeczywistości.

Habilitowani krzyczą, bo nie boją się zwolnienia. Doktorzy nie krzyczą, tylko pracują.

W sytuacji nadania znacznej liczbie naukowców stopnia doktora habilitowanego, wartość habilitacji relatywnie spada a szczytem nauki staje się belwederskość. pisze:

Problemem nie jest ilość tylko jakość tych habilitacji, które poprzechodzily. Tu jest poważny problem. Bo Ci co mieli porządny dorobek nie przechodzili a Ci co nie mieli wcale nieraz albo marny poprzechodzily. Dlatego weryfikujące są obecne wymagania bo za jakiś czas będzie wiadomo kto co potrafi.

W sytuacji nadania znacznej liczbie naukowców stopnia doktora habilitowanego, wartość habilitacji relatywnie spada a szczytem nauki staje się belwederskość.

Kandydaci dzielą się na tych, którzy tworzą ścieżki dla habilitowanych i tych, którzy nie tworzą. Doktorzy są od zamiatania ulic?pisze:

Jacy kandydaci?

Kandydaci dzielą się na tych, którzy tworzą ścieżki dla habilitowanych i tych, którzy nie tworzą. Doktorzy są od zamiatania ulic?

Chyba stanowią najliczniejszą grupę pracowników na uczelni. W kampanii wyborczej są pomijani. Pracują na efekty ewaluacji. Prowadzą teraz zajęcia online. Mają najwięcej studentów i wykonują chętnie najgorsze prace dodatkowe. Czas aby mieli świadomość swoich praw. pisze:

To prawda

Chyba stanowią najliczniejszą grupę pracowników na uczelni. W kampanii wyborczej są pomijani. Pracują na efekty ewaluacji. Prowadzą teraz zajęcia online. Mają najwięcej studentów i wykonują chętnie najgorsze prace dodatkowe. Czas aby mieli świadomość swoich praw. pisze:

To prawda

Chyba stanowią najliczniejszą grupę pracowników na uczelni. W kampanii wyborczej są pomijani. Pracują na efekty ewaluacji. Prowadzą teraz zajęcia online. Mają najwięcej studentów i wykonują chętnie najgorsze prace dodatkowe. Czas aby mieli świadomość swoich praw.

Po prostu dr-y musza zmądrzeć, pokazać środkowy palec i zająć się czymś poważniejszym

Wyświetla od 21 do 30 z 51 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

5.png6.png2.png4.png1.png6.png