Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 7
Wyświetla od 1 do 8 z 8 pozycji.

Zmiany wskazują na sens działania i utrzymywania Ministerstwa Nauki.

Brak możliwości nominowania nowego szefa Katedry, ktróry pokazywałby roczne rozliczenie z DSu to polski standard.

Praca zalezna od ludzi, którzy mogą lub nie ogłosić wynik publicznie jest forma niewoli.

Podważony został sens tworzeniaa rzadu w naszym kraju. Wpływy koroporacji i innych semantycznych tworów typu Facebook/Google/Twitter na kontrolowanie wszystkiego co się da, a w tym wolych zawodów jest silniejszy od woli narodów wyrażonej w głosowaniach. Wszyscy sie naśmiewają z polityki Korei Północnej a to może jest jedna z ostatnicj oaz wolności człoweika.

Polacy mają po 1989 r. fatalne samopoczucie, ponieważ ekstremalnie szybko rosło rozwarstwienie dochodowe a to najbardziej denerwuje. W 1989 r. 20% najbogatszych miało trzy razy więcej niż 20% najbiedniejszych. teraz ten wskaźnik jest największy w UE i wynosi 9 razy.

To samo w nauce. dwuetatowy samodzielny ze zniżkami pensum zarabiał przy wypracowanych około 240-300 godzin rocznie ze trzy razy więcej niż adiunkt, przy czym w zakresie publikacji adiunkci byli bardziej wydajni. Ludzie są wściekli, ponieważ, aby zachować ten status nierówności ograniczano dostęp do habilitacji.

Reforma Gowina próbuje zmienić nieco te relacje, ale nie wiadomo czy z pozytywnym skutkiem, ponieważ stary układ będzie torpedował zmiany na poziomie praktycznym.

troublemaker

Zaczać należy od zmiany psychologów rządowych dbających o samopoczucie społeczeństwa, albo jakiegoś wyciszenia/wycofania osób, ktróe nie pozwalają im współuczestniczyć w wydatkach. Bez perspektyw nikt nie pojedzie na wczasy nawet aby odpocząć.

Obłudna strasznie jest polityka podważania egzystencji w pracy dla rodziców przy jednocześnie rozbudowanej pomocy na rzecz dzieci i dbania o rodzinę. Strumień pieniędzy jest nieodpowiednio rozdzielany patrząc w dół rzeki wydatków.

Rząd chyba uznał ze duży zastrzyk finansowy dla decydentów moze pochodzic z pieniedzy na naukę. Problem w tym ze chyba z lenistwa albo braku możliwości bardzo obojętnie podeszli do problemu egzystencji i przetrwania ludzi powiedzmy nauki. Wiadomo że na zachodzie i za oceanem wywołanie mikrowojny w społeczeństwie jest zbawienne dla ludzi przy władzy niż wielkie ogólnokrajowe rozruchy jakie u nas kiedyś mieąły miejsce. Obecny system włądzy jest sprytniejszy. Ludzie sami dla siebie we wszystkicj uniwersyteckich miastach mają ze sąbą jakoś "walczyć" o przetrwanie. Wiadomo że nawet małe że pieniądze pozwalają przeytrwać czy dostęp do urządzeń na terenie uczelni. Tutaj np. sprawa DS i jakiś konkretny nakaz o nie blokowaniu sprzętu są bardzo konieczne dla przetrwania. Ludzie jak to ludzie zajmują się ograniczaniem krytycznych zasobów wobec siebie nawzajem każdego dani w tej "wojnie" w skali mikrolokalnej, ale globalnej w skali kraju, aby wygrać i utrzymać stanowisko.

Wyświetla od 1 do 8 z 8 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

4.png9.png0.png4.png2.png7.png