Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 16
Wyświetla od 1 do 10 z 17 pozycji.

Po pierwsze: nie dziecko a człowiek pozbawiony strachu przed kastą profesorską, polecam każdemu.

Po drugie: owszem postkomunistycznej profesorowie istnieją ale obecni którzy też w jakiejś części pozyskują w dziwny sposób habilitacje czasem bez dorobku to lepsi są? Dla mnie jak patrzę czasem gorsi bo mało wiedzą bo się jakoś habilitacje udało uzyskać. Liczę na ewaluację. Ja mam nadzieję, że to wyeliminuje ich z nauki. Gdyby ktoś zmuszał mnie do pracy za niego wszystko dokumentuje inaczej jako doktor mogę się nie obrobić przed zdesperowanym habilitowanym, który mało wie czy umie. Z szacunkiem do profesorów, którzy pracują bo i tacy są. Dla mnie ewaluacja wyeliminuje też ok 20 do 30 doktorów i magistrów.

Skoro całe środowisko jest postkomunistyczne to dlaczego PISowscy profesorowie, którzy powinni nienawidzić komuny torpedowali reformę? A teraz narzekają, że Zybertowicz z powodów ideologicznych nie dostał profesury belwederskiej. Coś tu się nie zgadza.

Co wy z tymi komunistami bez końca od kilku lat. A "katolicki" recenzent to nie może kogoś załatwić? Oni wszyscy trzymają się razem pomimo różnic ideologicznych. Liczy się zawodowa wspólnota interesów. pisze:

Kto robił karierę naukową w latach 70. i 80.? Kto wtedy jeździł na stypendia zagraniczne? Na jakich warunkach? Czy przypadkiem warunkiem nie była przynależność do PZPR lub współpraca z SB? W tym środowisku prawie nie ma różnic ideologicznych, całe wydziały są lewicowe, a pojedynczy profesorowie nawet nie kiwną palcem bojąc się zwolnienia.

Jeśli dr będzie miał światowy dorobek a zostanie wyeliminowany to wygra w każdym sądzie. Można wtedy powołać światowych ekspertów nie polskich do oceny badań i tekstów oraz przedstawić niezależne opinie. Nie każdego habilitacji dadzą radę wyeliminować. To taki slogan.pisze:

Gdyby nie to, że to portal dla dorosłych to bym pomyślał, że napisało to dziecko.

Co wy z tymi komunistami bez końca od kilku lat. A "katolicki" recenzent to nie może kogoś załatwić? Oni wszyscy trzymają się razem pomimo różnic ideologicznych. Liczy się zawodowa wspólnota interesów.

Tylko komunistyczni sedziowie u nas nie zajmują się "nauką" od tego są recenzeci komunistyczni.

cynik

Jeśli dr będzie miał światowy dorobek a zostanie wyeliminowany to wygra w każdym sądzie. Można wtedy powołać światowych ekspertów nie polskich do oceny badań i tekstów oraz przedstawić niezależne opinie. Nie każdego habilitacji dadzą radę wyeliminować. To taki slogan.

Habilitanci mogą z czasem eliminować z etatów doktorów. Inflacja dyplomów polega na spadku ich relatywnej wartości z czasem w miarę upowszechnienia danego tytułu. Ten proces szczególnie dotyka doktorów.

Jako jeden z wymogów zatrudnienia w drodze konkursu może być wymagana habilitacja i takie są kierunki przemian.

I w ten sposób co 5 lat będą pracownicy stawali wobec pytania "czy dam radę utrzymać tę pracę?

To jest perspektywa optymistyczna. Wymogi konkursowe mogą określać zatrudnienie na czas określony.pisze:

Powodzenia! Szczęść Boże całemu środowisku akademickiemu! Kto się chce w to bawić, niech się bawi, na zdrowie.

Wyświetla od 1 do 10 z 17 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

4.png5.png5.png3.png7.png0.png