Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 57
Wyświetla od 1 do 10 z 58 pozycji.

Opublikowałem prawie 50 tekstów i byłem na 20 konferencjach za własne pieniądze. Jak przyjeżdżała PAKA byłem słownie doceniany przez kilka dni. Ostatecznie jednak nic z tego dorobku nie mam ani finansowo, ani w sensie awansu. Raczej mają coś z tego ci, którzy wpisywali się na redaktorów do moich tekstów, albo byli chwaleni przez rektora za osiągnięcia jednostki lub pozytywną ocenę PAKI. Pracujący dla pieniędzy przynajmniej mają teraz zabezpieczenie a dla mnie szykuje się bieda na starość.

Na polskiej uczelni też można używać języka prawniczego, nic nie stoi na przeszkodzie. Jak się szef rzuca, że macie za mało publikacji to można powiedzieć: "a gdzie w mojej umowie jest napisane ile mam mieć publikacji?". Jak jakiś stary dziad każe wam pisać coś na jakąś konferencję Wzajemnie Popierających się Komuchów i jeszcze zapłacić za to, to w pięknym prawniczym stylu można zapytać "a czy moja umowa z uczelnią zakłada, że ja będę do tej pracy dopłacał?". Można się dopytać jeszcze, o który artykuł ustawy dziadom chodzi i wykazać się niezwykłą prawniczą elokwencją. Tylko trzeba mieć zabezpieczone tyły.

brent

Faktem jest to iż w życiu publicznym zaczynają dominować ludzie którzy znają nowy język. Mam na myśli język prawniczy. Bez znajomości tego specyficznego języka człowiek za długo nie bedzie społecznikiem. W USA poszli dalej bo zwykli ludzie zaczynają się ze sobą komunikować poprzez prawników. Po tym widac jak problemy ówczesnego świata przersły ludzi. Dzisiaj podstawą pracy jest zastraszenie pracownika ze go w każdej chwili mozna zwolnić.

Raczej zgubi nas EROI. Ten wskaźnik pokazuje ile energii trzeba zużyć, aby wydobyć 100 jednostek surowca energetycznego. 100 lat temu wynosił on 100 do jednego a teraz w zależności od złoża 10-20 do jednego. Zbliżamy się do granicy opłacalności wydobycia ropy naftowej. Szczególnie ropa z łupków i jezior asfaltowych jest mało opłacalna do wydobycia. Jeżeli nie wymyślimy nowego źródła energii nasza cywilizacja zacznie się staczać jeszcze za naszego życia.

Kiedyś widziałem taki licznik który podawał zmniejszającą się ilość powierzchni ziemi uprawnej w danej chwili i rosnącą liczbę ludności. Jedna wartość maleje a druga rośnie cały czas.

PIS się chwali swoją polityką prorodzinną a na uczelniach już dawno temu wprowadzono taką politykę z sukcesem.

Ja zwiększam ilość RAMu w komputerze i będę robił symulacje. To też daje się publikować.

[quote=""]Publikować teksty stworzone za pieniądze ze sprzedaży sreber rodowych. Niezła komedia, niestety tylko dla tych, którzy to obserwują z zewnątrz.[/quote

Albo można okłamać, że się publikowało z funduszy na badania, albo się nie ma efektów w sprawozdaniu dla Rektora. Ponieważ publikuję za własne, wygląda, że efekty ma tylko mój kierownik zakładu, który nie daje mi funduszy tłumacząc to pilnymi wydatkami. Za te fundusze robi sobie konferencję, na którą zaprasza znajomych, potem ma tom, a następnie znowu wpisuje ten tom w sprawozdanie..... Na tomie o objętości 130 stron w ubiegłym roku było aż 5 redaktorów, przy czym żaden z nich nie napisał tekstu.......

A moja żona się śmieje ze mnie do rozpuku. Po magisterium poszła do pracy i teraz zarabia trzy razy więcej plus ma opiekę lekarską prywatną i karnet na siłownię.

Publikować teksty stworzone za pieniądze ze sprzedaży sreber rodowych. Niezła komedia, niestety tylko dla tych, którzy to obserwują z zewnątrz.

Wyświetla od 1 do 10 z 58 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

3.png4.png9.png9.png3.png1.png