Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 8
Wyświetla od 1 do 9 z 9 pozycji.

Ludzie nie strajkują bo czują się bezradni.I tyle w temacie.

Bardzo przepraszam u nas za zdolności etat Prof to chyba żart wypowiadającego. Mam totalnie inne zdanie. Za zdolności to może z 30% ma etaty.

Problemem nauki polskiej jest dwuwładza. Bruksela ma inną wizję dla polskich naukowców niż polski rząd. U nas nie było takiej sytuacji że to pracodawca decyduje o tym czy utworzyć etat dla profesora czy nie. Pracodawca miał na głowie pensje takiego człowieka przez długie lata. U nas było tak że to bardziej zdolności decydowały o takim etacie. Oczywiscie różnica była w pensji na korzyść profesorów z Brukseli czy innego zachodniego kraju, ale kosztem liczby takich osób. A czy po znajomosci czy nie to i tu i tam były przekręty. No i co jest lepsze?

Podwyżki mnie nie cieszą, ponieważ one tylko stanowią nadrobienie strat w stosunku do innych grup zawodowych. Gdybym relatywnie zaczął zarabiać więcej, ale w stosunku do nauczycieli straciłem pomimo podwyżek. Tak się nakręca spirala żądań płacowych.

Nikt nie strajkował, bo każdy się łasił na podwyżki. Było mówione: zastrajkować, dostać informację, NA JAKICH WARUNKACH pracujemy, bo to nasze prawo. Nikt nas nie słuchał. Ci co dostaną to na otarcie łez przed wyrotowaniem.

Polecam czytać inne info na stronie MEN. Już teraz doktoranci wiedzą, że stypendia będą, ale dla nowych! Tak jak zniesienie habilitacji. Rząd nie ma gdzie zrobić oszczędności, to się powywala obecnych adiunktów i profesorów, którzy nie publikują. Nie można na raz zwolnić połowy zakładu, to zakłady też zlikwidujmy. Przy okazji oszczędzają na dodatkach dla kierowników zakłądów i instytutów. A o zatrudnienia nowych niech się martwi kto inny, czyli ten, kto wygra wybory. Oby wykazać finansowe efekty. Już teraz jest dyskusja o 500 plus (np zamiana na bony na obiady). Obudźcie się, nie będzie dobrze po reformie!pisze:

a ty co zrobiłeś żeby to zmienić? Nic?

Nikt nie strajkował, bo każdy się łasił na podwyżki. Było mówione: zastrajkować, dostać informację, NA JAKICH WARUNKACH pracujemy, bo to nasze prawo. Nikt nas nie słuchał. Ci co dostaną to na otarcie łez przed wyrotowaniem.

Polecam czytać inne info na stronie MEN. Już teraz doktoranci wiedzą, że stypendia będą, ale dla nowych! Tak jak zniesienie habilitacji. Rząd nie ma gdzie zrobić oszczędności, to się powywala obecnych adiunktów i profesorów, którzy nie publikują. Nie można na raz zwolnić połowy zakładu, to zakłady też zlikwidujmy. Przy okazji oszczędzają na dodatkach dla kierowników zakłądów i instytutów. A o zatrudnienia nowych niech się martwi kto inny, czyli ten, kto wygra wybory. Oby wykazać finansowe efekty. Już teraz jest dyskusja o 500 plus (np zamiana na bony na obiady). Obudźcie się, nie będzie dobrze po reformie!

Napiszcie skąd jesteście i czy dostaliście i ile :)

U mnie - Siedlce, też ani widu ani słychu...

malkontent

W Lublinie też ich nie widać. Uczelnie mają dowolność jak przyznają podwyżki, ale MNiSW nie śpieszy się z przesyłaniem jakichkolwiek funduszy.

:)

Kogo objeły podwyżki od 1 stycznia ? . Moj styczniowy e-pasek niczego nie wykazał.

cynik

Wyświetla od 1 do 9 z 9 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

4.png5.png4.png9.png5.png9.png