Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 17
Wyświetla od 1 do 10 z 18 pozycji.

Proszę powiedzcie ile środków w tym roku otrzymaliście na publikację?

Wydaje mi się, że ustawa choć dobra w założeniach się wypaliła na samym starcie.

Niestety jest aż przykro jak patrzę co robią teraz wydawnictwa. Wykorzystują maksymalnie swoją sytuację. Bardzo się dziwnie, że PiS pozwoli na taką prywatę. Kiedyś wydawnictwo z listy wydawało za 1/3 kwoty dziś nie ma o czym mówić. Przykre to jest. Bo brakuje środków na publikację a ceny są zwariowane. Publikacje w Scopus lub WOS to ceny od 300 do 600 euro średnio.Sa też ceny wyższe. Jeśli ja zarabiam 4.000 zł to ile publikacji mogę wydać za swoje. Książka ceny od 6.000 zł w górę. Paranoja. I co z tego, że ja mam wiedzę i umiem publikować w tych wydawnictwach jak nie mam na to środków. Jest źle.

Niestety to co jest poniżej napisane to prawda.

System oszukuje młodego naukowca twierdząc, że za ciężką pracę będzie nagroda w postaci np. pieniędzy, tytułów itd. Nagroda należy się tylko pod warunkiem habilitacji. Przy np. 100 publikacjach habilitant korzysta ze znacznie lepszych warunków zatrudnienia niż doktor o podobnym dorobku, ale bez habilitacji. Czyli sensem tej roboty jest habilitacja a nie dorobek naukowy lub np. prowadzenie zajęć po angielsku..

A ilu naukowców w określonych dyscyplinach zmieści się w czasopismach z listy Gowina? Tam mają już zresztą teksty na dwa lata do przodu. Oczywistym jest, że znaczna część naukowców odpadnie z powodu braku miejsca w periodykach.pisze:

na tym to polega, im lepsze czasopismo tym trudniej w nim opublikować

A ilu naukowców w określonych dyscyplinach zmieści się w czasopismach z listy Gowina? Tam mają już zresztą teksty na dwa lata do przodu. Oczywistym jest, że znaczna część naukowców odpadnie z powodu braku miejsca w periodykach.

Wolę publikować za własne pieniądze i dowolnie rozporządzać swoimi dziełami w zakresie rozpowszechniania. Moje publikacje książkowe zbierają kurz w bibliotekach, ponieważ gwarancję cytowań masz pod warunkiem udostępnienia treści książki w sieci. Moim celem zawsze było rozpowszechnienie poglądów a dotychczasowy model papierowej książki nie spełnia tego wymogu.

$%

Lubię pisać pod włos, wywrotowe teksty i wywrotowych profesorów (zazwyczaj są na emeryturze z oczywistych względów), dlatego nie widzę dla siebie miejsca w Polskiej nauce.

Zachęcam do lektury krytycznego tekstu profesora o reformie Gowina, która tworzy oligopol wydawnictw "naukowych" i arbitralnie określa które wydawnictwa są naukowe. 600 z nich spełniło warunki naukowości a tylko 300 będzie na liście

Wielomski: Gowin locuta, causa finita

https://konserwatyzm.pl/wielomski-gowin-locuta-causa-finita/pisze:

wolisz publikować w wydawnictwie swojego kolegi które mieści się w jego garażu? Przecież wszystkie publikacje z tego wydawnictwa są recenzowane i naukowe, jaki problem?

Wyświetla od 1 do 10 z 18 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

3.png6.png5.png7.png4.png8.png