Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 88
Wyświetla od 51 do 60 z 89 pozycji.

:) Szanowny Pani Daktyl, wywód Pana jest niezwykle pouczający ale jakże kąśliwy. Rozumiem, że stał się Pan posągowym Lewem polskiej nauki - gratuluje!!! Mniemam, iż mam do czynienia albo z osobą o wszelkich uczelnianych tytułach naukowych lub nie opierzonym magistrem, który nie orientuje się co się dzieje w nauce, szczególnie już mocno od 4 lat. Istnieje jeszcze jedna opcja świeżo habilitowany, którego cuda nie dotknęły, zatem żyje nadal w chmurach :) Panie Daktyl proszę zejdź Pan na ziemię bo brak realizmu życia bywa szkodliwy :) szczególnie w przypadku ewentualnych wstrząsów, gdy się spada. Ostrzegam przed siniakami szanownej pupci :) oj będzie bolało. Gdyby Pan zamierzał uczynić mi uwagę w stylu i jego braku to proszę to zachować dla innych wielbicieli Pana krytyki :) Z poważaniem Pani Mango :)

Do P. Daktyl

Dziękuję Pani Joanno uważam, że to będzie dobry pomysł. Może na wstępie warto by napisać pół stronki, że habilitacja i nowy jej tryb ale i poprzedni nie wzmacniał polskiej nauki. Po habilitacji część osób nie pracuje naukowo co można sprawdzić dokładnie sprawdzając Bazy Osiągnięć, że naukę Polską ciągną adiunkci, czasem magistrowie. Warto również napisać, że w zamian proponuje się stanowiska tak jak na większości Europejskich uczelni. Wówczas stanowisko naprawdę zajmowałaby osoba przedsiębiorcza i angażująca się w naukę. Rostrzygnięcia stanowisk powinny być jawne, tak by nie było kumoterstwa i cichego poplecznictwa znajomych. Ja chciałam zmienić uczelni to mi wszyscy znajomi zaczęli pytać czy mam tam kogoś znajomego bo inaczej się nie dostanę a przecież są konkursy......: więc dlaczego nie można otrzymać stanowiska z konkursu będąc osobą z zewnątrz. Myślę, że zdarza się to bardzo rzadko, nie oskarżając nikogo.

Do Joanna

To prawda niestety ale środowisko powinno bronić się samo bo inaczej nic z tego nie będzie.

Do #M

Oj oby oby ale u mnie na uczelni mówi się, że szybciej świat przeminie niż w Polsce zniosą habilitację!!!!! i to jest gwóźdź do trumny i pies pogrzebany!!!!!!!!!!!!!!!!!

Do Nie-Bolek

Najgorsze jest to, że Ci agencji traktują uczelnie jak państwo w państwie. Z takimi strukturami spotyka się pan minister Gowin i rozmawia. Myśli, że coś nowa ustawa zmieni.

Panie ministrze pomimo lustracji i tak "Bolki" obejmują stanowiska, pomimo tego, że przyznali się do współpracy z SB w oświadczeniach.

Nie-Bolek

Szanowna Pani Mango.

Pozwoli Pani, iż odwdzięczę się tym samym i mój wpis będzie wskazówką praktyczną dla Pani działania. Otóż skoro wokół są osoby wyrządzające innym krzywdy, na uczelniach posady mają łobuzy, a obniżony wzrok podniesiony został przez Panią do rangi cnoty etycznej, to proszę nie popadać w sceptyczne nastroje i zamiast oceniać ludzkie uczynki innych, zastanowić się nad uczynkami swoimi. Wtedy pojawi się porządek czynów i zamiast udzielania dobrych rad, zmieni Pani polski naukowy świat.

Daktyl

Przywoływanie argumentów “miasta” i byłych pracowników SB dyskredytuje Pana/Panią jako poważnego interlokutora, a w konsekwencji kończy dalszy dyskurs.

Daktyl

Szanowny Panie a tu się dopiszę, ponieważ opisywane tutaj sytuacje są realne i istnieją rzeczywiście!!!!!. Nikt tu nie tworzy fikcji, fikcje tworzą ludzie, którzy zamykają oczy i niczego nie widzą co dzieje się na naszych uczelniach. W swojej wypowiedzi odbiegam od kwestii komunistycznych, naprawdę się nie znam ale realnie wydaje mi się, że posty o komunistach są przesadzone, choć pewnie prawdy odrobinę zawierają. Nie mnie jednak oceniać. Radzę nie chodzić w chmurach a zobaczyć krzywą kostkę brukową pod stopami, równą nie zawsze a i czystością odbiegającą od normy. Życzę inteligentnych rozważań. Pani Mango :) ehhhhhhhhh

Do P. Daktyl

krytykuje pan zbyt emocjonalnie, ale inteligencją pan nie grzeszy. SB-ecy używają takich zwrotów m.in. jak miasto donosi, co w tłumaczeniu oznacza o pozyskaniu informacji na dany temat, fikcyjne awanse naukowe - promowanie konkretnej osoby, realne stanowisko - objecie stanowiska przez Onych itd. zwroty zaczerpnięte są z programów i wywiadów telewizyjnych).

Proszę się nie martwić,

pozdrawiam

Do pana Daktyla

Nie trzeba być etatowym pracownikiem IPN, aby wiedzieć, iż werbowaniem donosicieli zajmowali się pracownicy odpowiednich pionów SB, a nie inni donosiciele, kapusie. Tak więc donosiciel rektor, dziekan, dyrektor nie mógł werbować studenta. Proszę nie tworzyć mitów.

Nie rozumiem, jak osoba poważna może przywoływać argument “miasta”. To teraz opinie “miasta” są wykładnią dla ludzi poważnych?

Fikcyjne awanse naukowe, realne stanowiska... Litości...

Kolejny głos o niczym, poza stekiem ogólnikowych bzdur, poziomem z forum Onetu. Ale rozumiem, iż czasy takie, że nawet nie mając niczego do powiedzenia, trzeba coś powiedzieć, aby zaistnieć w sieci. Nawet, jeśli posiłkować się trzeba argumentami "miasta".

Daktyl

Wyświetla od 51 do 60 z 89 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

5.png9.png8.png2.png9.png4.png