Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 21
Wyświetla od 11 do 20 z 22 pozycji.

Ale ludzie ze Wschodu, którzy po wojnie zostali świadomie lub mnmiej świadomie komunistami przepędzili Niemców pod koniec wojny. Gdyby nie Oni to mówilibyśmy dzisiaj po Niemiecku. Polska Armia była rozproszona po Europie a Patrioci, którzy pozostali nie daliby rady.

Trzon polskiej profesury stanowiły osoby popierające system komunistyczny, chociaż nie musiały być w PZPR. Mafijny system przyznawania habilitacji powodował, że stara profesura promowała habilitantów ze swojego środowiska. W ten sposób wnuki pierwszego pokolenia komunistów nadal stanowią znaczącą siłę w polskiej nauce. Problemem mogą być ich afiliacje polityczne i poglądy naukowe, które wynikają z przeszłości całego środowiska. Trzeba sobie zdawać sprawę, że w naukach społecznych orientacja ideologiczna ma duży wpływ na kierunki podejmowanych badań i ich wyniki.

rezydent

Dzięki Patriota piszesz ciekawe posty

administrator

vide: Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach

.

Zdaniem ministerstwa, nowa Ustawa 2.0 doskonali Polską Naukę m.in. poprzez:

"nowy model skutecznego zarządzania uczelniami"

Komentarz: Nowy model zarządzania uczelniami wprowadza selekcję nauczycieli poprzez częściową dezubekizację z pominięciem dekomunizacji oraz ich dzieci tzw. dzieci resortowych. Nie następuje zerwanie z komunistyczną przeszłością uczelni i rozliczenie prawne np. weryfikację fałszywych i wyłudzonych stopni i tytułów naukowych, czyli uznanie ich awansów. Ustawowo brak zakazu sprawowania funkcji na uczelniach przez komunistów. Z przesłanek przyczynowo-skutkowych wynika, że ministerstwo zalegalizowało fałszywe i wyłudzone awanse komunistyczne oraz komunizm na uczelniach czyniąc je normą prawną.

Patriota

Przecież tą ustawę poparli rektorzy i pisali prawnicy ze stopniami i tytułami naukowymi, czyżby żaden z nich nie rozumiał nauki. Ministerstwo powinno poważnie się zastanowić na poziomem nauki na uczelniach, bo wygląda to bardzo źle.

cynik

Forma przygotowywania ustaw jest przestarzała, ale dlaczego brakuje ekspertów znających się na nauce. Jeśli się bardziej wczytuje w ustawę to zaczyna wglądać niemądrze.

Dzięki za umieszczenie mojego posta na facebook'u

Patriota

Gaszenie pożaru w szkolnictwie wyższym i nauce benzyną, przekształciło się w ustawie - w gaszenie nitrogliceryną. Bardzo dziwne jest, że podpisana ustawa nic nie mówi nt nauki na uczelniach, ba chyba ustawodawca zapomniał o takim pojęciu jak nauka. Po dwuletnich konsultacjach i konferencjach taka wpadka. Co zrobi ministerstwo z tą poważną wadą w ustawie.

pisze:

Post ten został uznany za interesujący i Zespól Fundacji Nauka Polska opublikowano go na facebook'u https://web.facebook.com/pg/naukapolska.eu/posts/?ref=page_internal

administrator

Forma przygotowywania ustaw jest przestarzała. Nie nadąża z duchem czasu i rozwoju informatyki i elektroniki. Następnym razem może lepiej będzie mailami rozsyłać poszczególne punkty ustawy w formie referendum. Może jeszcze szczegóły techniczne trzeba rozwiązać związane z uczciwością głosowań drogą mailową, ale pomysł chyba trafiony.

Problemem naszych uczelni jest brak porządnej nauki na uczelniach, co potwierdza to podpisana Ustawa 2.0. Poza tym nasz doktorat jest raportem z wykonanych badan, który przy Doctorate (e.g. PhD) stanowi jego początek. Profesor belwederski nie posiada wiedzy i artykułów na tym poziomie. Wynika stad, ze pseudonaukowcy naszych uczelni boją się konfrontacji z nauką światową, co przewiduje również nowa ustawa.

Zly

Wyświetla od 11 do 20 z 22 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

4.png4.png4.png7.png6.png2.png