Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 10
Wyświetla od 1 do 10 z 11 pozycji.

Grzecznościowe recenzje są niezgodne z Etyką Naukowca.

Cytat:

Za podstawowe zasady etyki uznaje się tu poszanowanie godności

człowieka oraz życia we wszystkich jego przejawach, prawdomówność,

uczciwość, obowiązek przestrzegania przyjętych zobowiązań

oraz uznanie prawa do wolności przekonań i prawa własności.

A recenzenci nadal kłamią, a gdzie tu są zasady etyka.

O'can

A co człek ma napisać zalatwione?ladnie powiedział grzecznościowe?

Ewa

Są trzy przesłanki powołania komisji ds. weryfikacji awansów naukowych:

1. Ministerstwo powołuje się na grzecznościowe recenzje w uzasadnieniu ustawy 2.0, czyli wie o tym procederze. Z tego wynika, że Minister jako urzędnik musi zawiadomić odpowiednie służby'

2. NIK wskazuje, że CK złamała ustawę, która zobowiązywała ją do napisania jasnych procedur powoływania komisji np. habilitacyjnych, czego nie zrobiono. Niezbicie wynika stąd, ze komisja CK złamała ustawę i nielegalnie powoływała komisje habilitacyjne.

3. Napisane recenzje były niezgodne z ustawą o stopniach naukowych i tytule naukowym (Dz.U. Poz.882, Obwieszczenie Marszałka Sejmu z dnia 3 czerwca 2016r). To można łatwo wykazać w badaniach statystycznych (tu na forum nt. Skarga ...., został problem ten przedyskutowany).

Proponuję zgłosić to do ministra Ziobry.

na jakiej podstawie chcesz weryfikować stopnie naukowe, przecież obecnie nie istnieją żadne wymagania i w Ustawie 2.0 również nie będą istniały (jeden artykuł z listy A lub książka na doktorat to kpina)

W czasopiśmie np. Nature recenzje są anonimowe i dostępne przy opublikowanym artykule.

To jest jedno z rozwiązań do zaakceptowania przy awansach naukowych, które powyżej podaje x.

Moim zdaniem powinna być powołana komisja sejmowa ds. Weryfikacji Awansów Naukowych z możliwością anulowania stopni i tytułów. Ponieważ taka dokumentacja jest dostępna to można przeprowadzić wstępną analizę statystyczną i stwierdzić czy jest to nagminne łamane prawo (to w tym przypadku ustawowo odbieramy wszystkim stopnie) czy tez incydentalnie (to działa wówczas komisja).

Można łatwo sobie wymyślić hybrydową weryfikację awansów z kryteriami obiektywnymi.

Wkurzony

W Polsce recenzja jest niepodważalna, nawet jeżeli nie spełnia wymogów recenzji lub jest jawnie sprzeczna z prawdą obiektywną (np. posądzenie o autoplagiat). Ani CK, ani Sąd Administracyjny nie ma prawa do badania prawidłowości recenzji lub jej konkluzji. Wyroki sądów podlegają zaskarżeniu a recenzja nie. Niema także prawa do powołania dodatkowych recenzentów (biegłych), jak ma to miejsce w sądach powszechnych. Recenzent odpowiada tylko przed bogiem i historią.

państwo prawa?

"aczkolwiek były one niezgodne z ustawą" - kto powiedział, że recenzje nie mogą być grzecznościowe, albo pisane przez kolegów promotora? Recenzje prac doktorskich są w Polsce zawsze grzecznościowe i przy braku minimalnych wymagań (w Ustawie 2.0 jeden artykuł z listy A lub książka, czyli w praktyce kontynuacja braku wymagań) polskie doktoraty są często na poziomie prac licencjackich.

Obiektywna recenzja pracy doktorskiej może ściągnąć na recenzenta gromy. Tylko anonimowe recenzje prac doktorskich mogą zapewnić obiektywność.

x

Wczoraj byłem na obronie doktoratu i świadkiem tzw. grzecznościowych recenzji pozytywnych, aczkolwiek były one niezgodne z ustawą. Recenzenci kłamią. Praca doktorska była napisana na poziomie licencjatu. Panie ministrze na uczelniach krąży widmo patologii i nieuctwa.

asystent - historyk

Skoro ministerstwo przyznaje się do grzecznościowych recenzji przy awansach naukowych i NIK zarzuca brak procedur wyłaniania komisji habilitacyjnych i itp to takie awanse są wątpliwe i niezgodne z prawem. Awanse te powinny być odrzucone, a grzecznościowcy ukarani.

Z tego wynika, że w szkolnictwie wyższym jest afera lewych awansów naukowych.

Wkurzony

doktoraty obronione na grzecznościowych recenzjach mają niewielką, zerową lub ujemną wartość, a wymóg jednej publikacji z listy A (lub książka), to kpina. Takie doktoraty nic nie dają, dlatego później, często od razu po obronie, pomiata się doktorami, nazywa doktorów miernotą, leniami, itp. Recenzje prac doktorskich powinny być anonimowe z większymi minimalnymi wymaganiami, 3-4 publikacje z listy A to minimum.

x

Wyświetla od 1 do 10 z 11 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

3.png9.png6.png0.png2.png4.png