Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 3
Wyświetla od 1 do 4 z 4 pozycji.

Napisałem m.in. że

Właściwie należy sobie zadać pytanie, czy mają oni coś, co można nazwać sumienie, a jeśli nawet, to na ile jest ono funkcjonalne.

Przypomniało mi się, jak to w PRL w Kabarecie "Pod Egidą" dowcipkowali, że "Dzięki biuletynom kardiologicznym, dowiedzieliśmy się, że serce mają także ci, których byśmy w ogóle o to nie podejrzewali." ;)

No cóż, w przypadku pewnego odsetka recenzentów przydałyby się odpowiednie wyniki badania ich sumienie, tzn. czy w ogóle mają taki "podprogram" o nazwie "sumienie", odpowiednio "zainstalowany " w swoich mózgach... o konfiguracji tego "podprogramu" już nawet nie wspomnę...

Usilnie doradzam dokładne przeczytanie tego, co się napisało w swoim oświadczeniu o wkładzie. Niektórzy recenzenci bowiem, piszą swoje recenzje m.in. przy założeniu, że zamiast czytania pracy wystarczy przeczytać oświadczenia o wkładzie poszczególnych autorów LUB myślą, że wystarczy przeczytać recenzję innego recenzenta. Dotyczy to zwłaszcza tych, którzy nie mają dorobku w dziedzinie, której dotyczy dana praca.

Oczywiście to, że napisze się iż sformułowało się np. dowód (lub jego fragment) lematu pomocniczego, a bez tego nie byłoby możliwe udowodnienia głównego twierdzenia, to dla takich ludzi nie ma znaczenia. Właściwie należy sobie zadać pytanie, czy mają oni coś, co można nazwać sumienie, a jeśli nawet, to na ile jest ono funkcjonalne.

A to jest obowiązkowe? Pamiętam, że różni ludzie ograniczali się tylko do deklaracji o udziale %.

Notabene, żałosny jest ten polski cyrk naukowy - najważniejsze są zaświadczenia i precyzyjne określenia wkładu pracy. Dobrze, że nie pytają które konkretnie akapity pan/pani napisał/-a.

Co zrobić w sytuacji kiedy współautor nie chce podpisać oświadczenia do habilitacji; bez powodu? Czy jest jakaś możliwość wyjścia z tej sytuacji?

ajw

Wyświetla od 1 do 4 z 4 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

9.png6.png6.png5.png1.png3.png