Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 15
Wyświetla od 1 do 10 z 16 pozycji.

W sumie to i tach chodzi o to kto wygra a nie co robi.pisze:

Przewodniczący komisji oceniającej najbardziej wartościowy slot ma za 20 pkt, habilitacja w czasach komuny. Niektórzy z tej komisji nie zapełniają slotów. Jak pracowałeś kilka lat dłużej niż inni, traktują, jakby była rotacja. O to chodziło w tej reformie??? Aby niewygodne osoby wywalić lub zdegradować wcześniej mimo dorobku?

Wygrywa już miernota, koledzy z książkami do podstawówki prezentującymi się jako monografie i koleżanki ze współredakcjami monografii wpisanymi w innym wydawnictwie, niż ukazały się faktycznie. Mam pytanie, czy jeśli komisja ewaluacyjna wykryje taki przypadek, to cofa się ocenę takiego pracownika?

W sumie to i tach chodzi o to kto wygra a nie co robi.

kiks

Istnieją białka transbłonowe toll-like receptory. Niektóre potrafią wciągać DNA do komórki eukariotyczbnej.

no comments

https://doi.org/10.3390/nano11092446

Ten link do publikacji wyjaśnia że znaleziono coś lepszego od przeciwciał co łączy się np. z tzw. kolcem wirusa.

A że pomysł wyszedł z RPA (źródłowa publikacja naukowa.) dlatego nazwali to omikronem bo tam nowe warianty wirusa są.

Jak coś lepiej łączy się z wirusem od przeciwciał to organizm jest bezbronny bo immunologiczne reakcje obronne zostają zatrzymane. Nawet najlepsza ustawa o szczepieniach nic nie da podobnie jak wielokrotne szczepienie. A tym cudem lepszym od przeciwciał jest DNA o określonej sekwencji.

polityk nie jest naukowcem więc może zaszkodzić

Na każdy antygen jest odpowiedz w organizmie czyli przeciwciała. Po co poprawiać naturę.

co mówi biologia

Politycy chcą pewnie wywołać impuls do zarządzania i obrony kraju. Widać ze się o to starają. A wirus to lewizna.

Organizm człowieka sam wytwarza szczepionki. Jak istniejemy od czasów Adama i Ewy to nawet superkomputery nie wyliczą tego lepiej co mamy w organizmie na drodze ewolucji stworzone. Morze Darwin się ośmieszył ale ewolucja nie.

udzielanie się

Biorąc pod uwagę liczbę pracowników bez habilitacji, na ewaluację tak naprawdę pracują doktorzy, pracując za mniej niż w dyskoncie. W szkołach nauczyciele biorą zwolnienia i mówi się o strajkach z uwagi na to, że nikt nie widzi tu grupy ryzyka narażonej na ciągły kontakt z młodzieżą; na uczelni dochodzą studenci ze wszystkich stron kraju. U nas i pracuj stacjonarnie, i osiągaj punkty, nie daj Boże z dzieckiem uczącym się w domu zdalnie, miej ocenę pracownika i jeszcze ewaluację. Garstka ludzi, którzy może już Covid przechodzili, ocenia innych udając, że nie ma epidemii, biblioteki i konferencje są tak samo dostępne, a nikt nie boi się przejechać się autobusem miejskim, a co dopiero stażu zagranicznego. Od dwóch lat nie ma normalnych warunków na awanse zawodowe, co komisje wydają się nie uwzględniać.

[quote=""]Ewaluacja wygląda u nas tak, że osoby po habilitacji wpisują sobie fikcyjne dorobki (np autorstwo monografii zamiast redakcji niskopunktowanych monografii). Komisje nadal liczą niewyhabilitowanym, ile lat minęło od doktoratu, mimo braku rotacji, w efekcie młodsi niezapełniający slotów dostają wyższe oceny niż starsi bez habilitacji i z wysoko punktowanymi tekstami. W każdym przypadku zasada pleców nadal działa. U nas nikt nie będzie protestował, ale może z innych uczelni? Przecież inni dostaną mniej kasy, jeśli ktoś u nas pozostawi fałszywe dane. pisze:

U nas jest tak samo jak było adiunkci nadal piszą wysokopunktowane publikacje są tacy co nie piszą tylko 20 pkt i tyle, adiunkci pracują 50% na 50% nie pracujących, natomiast wśród hab jest 25%% pracujących reszta leżących. Nic się nie zmieni dopóki nie uwolni się stanowisk uwarunkowanych habilitacja. To bardzo irytuje w mojej nauce habilitowanych że po pierwsze adiunkci dają radę robić ta naukę a część hab nie. Czemu nie bo to jest ciężka praca przejść w czasopiśmie za 140pk czy 200pkt. Trzeba znać z tematu literaturę światową, trzeba czytać by mieć pomysły. Niestety zmiany są o tyle że można być spokojnym bo nie mają prawa zwolnić bo nie masz hab.[/quote]

A jeszcze dodam do posta poniżej. U nas chyba nie ma takich oszustw. Nie znam.

Ewaluacja wygląda u nas tak, że osoby po habilitacji wpisują sobie fikcyjne dorobki (np autorstwo monografii zamiast redakcji niskopunktowanych monografii). Komisje nadal liczą niewyhabilitowanym, ile lat minęło od doktoratu, mimo braku rotacji, w efekcie młodsi niezapełniający slotów dostają wyższe oceny niż starsi bez habilitacji i z wysoko punktowanymi tekstami. W każdym przypadku zasada pleców nadal działa. U nas nikt nie będzie protestował, ale może z innych uczelni? Przecież inni dostaną mniej kasy, jeśli ktoś u nas pozostawi fałszywe dane. pisze:

U nas jest tak samo jak było adiunkci nadal piszą wysokopunktowane publikacje są tacy co nie piszą tylko 20 pkt i tyle, adiunkci pracują 50% na 50% nie pracujących, natomiast wśród hab jest 25%% pracujących reszta leżących. Nic się nie zmieni dopóki nie uwolni się stanowisk uwarunkowanych habilitacja. To bardzo irytuje w mojej nauce habilitowanych że po pierwsze adiunkci dają radę robić ta naukę a część hab nie. Czemu nie bo to jest ciężka praca przejść w czasopiśmie za 140pk czy 200pkt. Trzeba znać z tematu literaturę światową, trzeba czytać by mieć pomysły. Niestety zmiany są o tyle że można być spokojnym bo nie mają prawa zwolnić bo nie masz hab.

Wyświetla od 1 do 10 z 16 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

1.png0.png0.png8.png5.png5.png6.png