Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 10
Wyświetla od 1 do 10 z 11 pozycji.

W konkursach nadal wymaga się habilitacji, chociaż ustawa wyraźnie tego zakazuje? Dlaczego ludzie nie informują o tym ministerstwa??? pisze:

Ludzie informują i informowali, oficjalna odpowiedź była taka, że nie znaleziono takich przypadków. Pokutuje mniemanie, że doktorzy są niesamodzielni i niesamodzielnie myślący. Mimo przewagi liczebnej nie mają nic do powiedzenia, ponieważ przodują doktorzy konformiści.

Teraz osoby, które wyhabilitowały się za komuny na podstawie stustronicowej książeczki z wydawnictwa podwórkowego i ustawce usiłują utrzymać przywileje podwyższając młodym poprzeczkę poprzez kryteria nie do spełnienia, które zmieniają się co kilka miesięcy (patrz listy wydawnictw i czasopism.)

No i hieny korzystają z pandemii, aby umocnić swoje pozycje - ich nic nie rusza.

W przypadku utrzymania pracy dla niewyhabilitowanych w przededniu pandemii akurat pomógł PIS (reforma zakładała ich zwolnienie i zatrudnienie nowych, ci już by mogli pracować do setki bez habilitacji).

[quote=""]W konkursach nadal wymaga się habilitacji, chociaż ustawa wyraźnie tego zakazuje? Dlaczego ludzie nie informują o tym ministerstwa??? pisze:

Eh....Rada Młodych Naukowców informowało i zostało zduszone. Tzn chyba zlekceważone. Dlatego że habilitację trzeba znieść. Dopóki będzie to tak będzie jak jest. Za wszelką cenę utrzymać swoje pozycje. Najśmieszniejsze jest to że u mnie Prof szef katedry piszę za 20 pkt a jego pracownicy dr po 100 i 140 pkt naprawdę dobre publikacje. W temacie wszystko. Nic więcej dodać nie trzeba.[/quote] A i chcę dodać do swojej wypowiedzi jeszcze to, że taka sytuacja jest demobilizujaca bo zarządza Tobą ktoś kto potrafi mniej niż Ty i jeszcze mu się nie chce. Polska paranoja. Inny przykład. Na jednej uczelni Pani Profesor chwaliła się publikacja za 200 pkt ale nie wie że ludzie orientują się w kolejności nazwisk w artykule. Jak jest się 4 spośród 4 i nie na zapisu że wkład jest równy, to wiadomo jaki jest wkład. Tu też paranoja paranoję goni. Reformę Gowina się krytykuje bo większość Elit z pewnych dyscyplin nie jest w stanie spełnić wymagan. Mało tego te wymagania spełniają dr. I to coraz bardziej widać w rankingach. To nie jest wygodne i tyle.

W konkursach nadal wymaga się habilitacji, chociaż ustawa wyraźnie tego zakazuje? Dlaczego ludzie nie informują o tym ministerstwa??? pisze:

Eh....Rada Młodych Naukowców informowało i zostało zduszone. Tzn chyba zlekceważone. Dlatego że habilitację trzeba znieść. Dopóki będzie to tak będzie jak jest. Za wszelką cenę utrzymać swoje pozycje. Najśmieszniejsze jest to że u mnie Prof szef katedry piszę za 20 pkt a jego pracownicy dr po 100 i 140 pkt naprawdę dobre publikacje. W temacie wszystko. Nic więcej dodać nie trzeba.

Zastrzeżenia budzi komputerowe wybieranie i głosowanie na ludzi. Takie wybory są niekontrolowane. Odsuniecie studentów i pracowników od stanowisk pracy i jedynie pobieranie pensji jest jak konto w banku szwajcarskim. Nikt nie wie o istnieniu takich kont nawet, Praca marzenie.

podejrzane

Przecież wszyscy w branży i w urzędach państwowych związanych z nauką wiedzą jak jest, ale widocznie im to nie przeszkadza. Gowina ostro krytykowano, ale jego reforma była jakimś postępem. Obawiam się, że i to zostanie cofnięte.

Z systemem nie wygrasz, dlatego jak komuś to nie odpowiada to niech zmieni zawód. Ja już wyszedłem z etapu krytyki i teraz zastanawiam się do dalej. Walka nie wchodzi w grę, ponieważ to byłoby porywanie się z motyką na słońce. pisze:

Jak ministerstwo nie będzie mieć konkretu, konkretnej sprawy tylko jęczących ludzi, to nie może się podjąć dyscyplinowania rektorów, którym się wydaje, że uczelnie to ich prywatne folwarki

Faktycznie reforma Gowina była przełomem na miarę możliwości, coś zmieniła ale nadal za mało.

Przecież wszyscy w branży i w urzędach państwowych związanych z nauką wiedzą jak jest, ale widocznie im to nie przeszkadza. Gowina ostro krytykowano, ale jego reforma była jakimś postępem. Obawiam się, że i to zostanie cofnięte.

Z systemem nie wygrasz, dlatego jak komuś to nie odpowiada to niech zmieni zawód. Ja już wyszedłem z etapu krytyki i teraz zastanawiam się do dalej. Walka nie wchodzi w grę, ponieważ to byłoby porywanie się z motyką na słońce.

Ministerstwo powinno wiedzieć, co się dzieje w tym syfie zwanym "nauką polską"

Dlaczego ludzie nie interweniują? A jaki to ma sens? Czy to kogoś interesuje? Czy jest szansa na wygraną po podjęciu walki?

W konkursach nadal wymaga się habilitacji, chociaż ustawa wyraźnie tego zakazuje? Dlaczego ludzie nie informują o tym ministerstwa???

Wyświetla od 1 do 10 z 11 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

7.png8.png9.png7.png9.png6.png