Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 3
Wyświetla od 1 do 4 z 4 pozycji.

Brak szacunku do wyplacania pieniędzy ludziom nauki jest niestety na każdym etapie życia naukowca. Oczywiście w tle jest taka organizacja pracy, aby nie można było zasiąść na stanowisku i chodzić z podniesioną głową. A przyrostu naturalnego nie ma, więc o co chodzi. Może o badanie psychiki nękanych osób.

a kto wie dlaczego

Można wiecznie narzekać i tkwić w tym systemie lub nawet po wyjściu z niego mścić się w nieskończoność. Jednak jest inna droga, można próbować znaleźć nową drogę życiową. Znam osoby załamane a znam też takie, które odnalazły się i żyją o niebo lepiej prowadząc własny biznes lub pracując w korporacjach. Tam wynik zależy od wkładu pracy w przeciwieństwie do nauki. Posiada się poczucie sukcesu i własnej wartości. Atmosfera jest pozytywna i nie motywuje się poprzez bodźce negatywne. Jakość życia jest w rezultacie zdecydowanie wyższa. Trzeba się zastanowić czy życie w ciągłych negatywnych emocjach jest warte zachodu.pisze:

Fakt ?

Ja to już chyba nie ogarniam, o co tu tyle hałasu... Początkowo wydawało mi się, że habilitantka sfrustrowana, bo za gorsze "dorobki" niektorzy haba dostali... Ale w dzisiejszej "odpowiedzi" sama stwierdza, że szkolila nabywców testu, że ma niskie współczynniki rzetelności... No to jak ma niskie współczynniki to nie dziwota, że haba nie dali. Chyba(???). Oburzenie, że skrytykowali inny dorobek, że nienaukowy. Przeca są artykuły np. popularnonaukowe, które nic nowego nie wnoszą do nauki a jednak są publikowane. Moze to byla tego typu tworczosc? Po co zaraz się "rzucać", że recenzentka podważa kompetencje osób, które to dopuściły do druku... W konflikcie interesów raczej chodziło o nieujawnienie faktu czerpania korzyści majatkowych ze sprzedaży testów a nie o konflikt z mężem... Obracanie kota ogonem na mój gust. A kuń jak się odwinie to w końcu kopnie :)

Można wiecznie narzekać i tkwić w tym systemie lub nawet po wyjściu z niego mścić się w nieskończoność. Jednak jest inna droga, można próbować znaleźć nową drogę życiową. Znam osoby załamane a znam też takie, które odnalazły się i żyją o niebo lepiej prowadząc własny biznes lub pracując w korporacjach. Tam wynik zależy od wkładu pracy w przeciwieństwie do nauki. Posiada się poczucie sukcesu i własnej wartości. Atmosfera jest pozytywna i nie motywuje się poprzez bodźce negatywne. Jakość życia jest w rezultacie zdecydowanie wyższa. Trzeba się zastanowić czy życie w ciągłych negatywnych emocjach jest warte zachodu.

Wyświetla od 1 do 4 z 4 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

7.png4.png4.png8.png3.png3.png