Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 12
Wyświetla od 1 do 10 z 13 pozycji.

Może być też tak: "kandydat był recenzentem w zagranicznych czasopismach, ale nie podał tytułów artykułów, które recenzował"

Podczas jednego z przewodów habilitacyjnych padło takie sformułowanie "kandydat nie znany w środowisku".

Dlatego ten stopień jest szkodliwy :(i nic nigdy w Polsce się nie zmieni dopóki on jest. Nie mówiąc o tym, że za murzynami jesteśmy przez ten stopień i układy w środowisku światowym.

Jeżeli mówimy o habilitacji to przeciętniak z kontaktami zazwyczaj przechodził przez dziesiątki lat. Wystarczyło mieć 15-20 publikacji i książkę habilitacyjną. Jednak człowiek z ulicy według recenzentów miał być nadzwyczajny i wytykano mu brak poziomu światowego. W chwili szczerości nawet niektórzy ministrowie szkolnictwa wyższego przyznawali, że rady wydziałów nadawały tytuł habilitowanego także osobom o małym dorobku.pisze:

Niestety

Jeżeli mówimy o habilitacji to przeciętniak z kontaktami zazwyczaj przechodził przez dziesiątki lat. Wystarczyło mieć 15-20 publikacji i książkę habilitacyjną. Jednak człowiek z ulicy według recenzentów miał być nadzwyczajny i wytykano mu brak poziomu światowego. W chwili szczerości nawet niektórzy ministrowie szkolnictwa wyższego przyznawali, że rady wydziałów nadawały tytuł habilitowanego także osobom o małym dorobku.

Przepraszam ponizej pomiksowala mi się treść czyjas z moją

To nie jest komusza kasta. Udział w tej kaście mają ludzie najróżniejszej proweniencji i orientacji ideologicznej; katolicy i niekatolicy, lewicowi i prawicowi. Jak to w przedsięwzięciu koleżeńsko-towarzysko-rodzinnym trzeba znaleźć dojścia i można tam funkcjonować. Tylko ludzie z ulicy muszą być nadzwyczajni reprezentując światowy poziom. Tacy też są potrzebni, ponieważ ten wóz ktoś musi ciągnąć.

Nadzwyczajny wcale habilitacji nie dostaje. Bzdura jego się męczy i dręczy by tej nauki na takim poziomie nie robił bo winduje poziom i Ci z układów wtedy wypadają blado. Kto to wymyślił. Z wybitnych co zostają Ci co mieli dużo szczęścia i przyzwoitego szefa. Za wybitność to się w Polsce nie zawsze coś otrzymuje sensowne worek zawiści i nienawiści to tak ....

I jeszcze jedna ogólna konstatacja: tak jest w całej III czy tam IV RP w sferze budżetowej i spółkach skarbu państwa, merytokracja się mało liczy.pisze:

Kasta miernot intelektualnych

To nie jest komusza kasta. Udział w tej kaście mają ludzie najróżniejszej proweniencji i orientacji ideologicznej; katolicy i niekatolicy, lewicowi i prawicowi. Jak to w przedsięwzięciu koleżeńsko-towarzysko-rodzinnym trzeba znaleźć dojścia i można tam funkcjonować. Tylko ludzie z ulicy muszą być nadzwyczajni reprezentując światowy poziom. Tacy też są potrzebni, ponieważ ten wóz ktoś musi ciągnąć.

I jeszcze jedna ogólna konstatacja: tak jest w całej III czy tam IV RP w sferze budżetowej i spółkach skarbu państwa, merytokracja się mało liczy.

Na szczęście uwolniłem się od tego syfu i nie zabiegam o uznanie tej komuszej kasty

Wyświetla od 1 do 10 z 13 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

7.png4.png2.png0.png0.png8.png