Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 96
Wyświetla od 1 do 10 z 97 pozycji.

Gdzieś pojawiły się konkursy przed wakacjami?pisze:

Wszyscy plażują:))) trzeba na wrzesień poczekać.

Gdzieś pojawiły się konkursy przed wakacjami?

No i dlatego tak to wszystko wygląda jak wygląda.

Zaprogramowanie kulturowe powoduje powstanie pewnych schematów myślowych i automatyczne ich odtwarzanie. Jestem przeciwnikiem hierarchii w nauce, ale mój mózg automatycznie odtwarza schemat: habilitacja = samodzielność naukowa. Muszę się pilnować, aby habilitowanych nie określać mianem samodzielnych.

Możesz mieć publikacje w renomowanych zachodnich periodykach, możesz prowadzić zajęcia w j. angielskim i nadal w systemie jesteś wyrobnikiem, ponieważ nie masz habilitacji jako niesamodzielny czyli przyuczający się do zawodu naukowiec.

Hm

Jest konkurs na profesora uczelni i co dalej? Czy stanowisko jest dożywotnie? Jakie warunki trzeba spełnić po zatrudnieniu na takim stanowisku? Czy zatrudniamy na stanowisku profesora dożywotnio? Nie mam wiedzy na ten temat, ponieważ nie pretenduję. Zatrudnianie na stanowisku profesora miałoby sens tylko pod warunkiem spełnienia pewnych wymogów podczas kadencji, co byłoby warunkiem przyznania profesury na następną kadencję. pisze:

Z mojego doświadczenia żadnych można siedzieć i siedzieć na stołku. Teraz trochę jest tak że minimum trzeba robić. Natomiast zawsze bez przeszkody zostaje się Prof.dydaktycznym i dalej siedzi się dożywotnio. Nie ma co się łudzić system obecny trochę zmienił ale nie za wiele.

Jest konkurs na profesora uczelni i co dalej? Czy stanowisko jest dożywotnie? Jakie warunki trzeba spełnić po zatrudnieniu na takim stanowisku? Czy zatrudniamy na stanowisku profesora dożywotnio? Nie mam wiedzy na ten temat, ponieważ nie pretenduję. Zatrudnianie na stanowisku profesora miałoby sens tylko pod warunkiem spełnienia pewnych wymogów podczas kadencji, co byłoby warunkiem przyznania profesury na następną kadencję. pisze:

Jak dożywotnio?!! Chyba tylko w wyobraźni leśnych dziadków, którzy karierę zaczynali w latach 70. (dlatego tak bronią obecnego układu, habilitacji i belwederskiej profesury). Przecież jest ocena okresowa. Profesorów ocenia się także wg liczby wypromowanych doktorów i publikacji. Parli do bycia nazywanymi wielkimi badaczami, więc powinni być pod tym względem oceniani.

Jest konkurs na profesora uczelni i co dalej? Czy stanowisko jest dożywotnie? Jakie warunki trzeba spełnić po zatrudnieniu na takim stanowisku? Czy zatrudniamy na stanowisku profesora dożywotnio? Nie mam wiedzy na ten temat, ponieważ nie pretenduję. Zatrudnianie na stanowisku profesora miałoby sens tylko pod warunkiem spełnienia pewnych wymogów podczas kadencji, co byłoby warunkiem przyznania profesury na następną kadencję.

Stojący na szczycie hierarchii napędzają wyścig szczurów, ponieważ to leży w ich interesie. Adiunkci chętnie się w ten wyścig włączają. Doświadczenie uczy jednak, że w naszym państwie z dykty kolejna ekipa rządząca może system wywrócić do góry nogami i zniweczyć dorobek wielu lat. Potrzebna jest zatem chłodna kalkulacja co mi się opłaca. Przykładowo ja zrezygnowałem z napędzania czyjegoś dorobku naukowego poprzez pisanie do dzieł zbiorowych pod redakcją. Podobnie nie prowadzę już zajęć po angielsku na Erasmusie. Wyraźnie powiedziałem, że prowadzenie takich zajęć należy do umiejętności rzadkich a takie umiejętności w systemie rynkowym się nagradza. Nie chodziło jednak o parę złotych podwyżki, ale o ogólny status prowadzących takie zajęcia na uczelni.

Wyświetla od 1 do 10 z 97 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

5.png6.png2.png4.png2.png6.png