Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 1
Wyświetla od 1 do 2 z 2 pozycji.

Ja bym chciała nim zostać nawet za mordercza pracę. Nie mogę się na to dostać.

Czy u Was też ustanowiono instytucję "promotorów pomocniczych", czyli doktorów, którzy NIEODPŁATNIE uczestniczą w promowaniu doktoranta? Przecież to jawna bezczelność i wykorzystywanie pracowników. Zasadniczy promotorzy (prof.) nie posiadają odpowiedniej wiedzy, więc się wysługują doktorami, którzy mają za nich odwalić czarną robotę, a oni wielkopańskim gestem umieszczą w papierach swoje nazwisko.

Spodziewam się, że na niektórych uczelniach doktorzy, którzy w ogóle chcą być brani pod uwagę do habilitacji będą musieli być takimi darmowymi promotorami. Gdy habilitacja zostanie zlikwidowana, to darmowa praca jako "promotor pomocniczy" może być warunkiem zatrudnienia, ewentualnie brak doktorantów będzie przesłanką do zwolnienia. Zwolnienia doktorów, bo "belwederskich" to oczywiście nie będzie dotyczyć, zresztą oni już w większości i tak są prawie emerytami. Tak więc władze uczelni mają jeszcze sporo możliwości na obrzydzenie życia doktorom. Robią to ci, którzy kariery robili w czasach, gdy do habilitacji trzeba było napisać 1 książkę i 2 donosy.

Wyświetla od 1 do 2 z 2 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

5.png9.png7.png9.png4.png3.png