Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 18
Wyświetla od 1 do 10 z 19 pozycji.

Lista czasopism Gowina wzbudza kontrowersje wśród profesury. Lista miałaby wspierać anglosaskie periodyki a niedoszacowywać polską i europejską produkcję naukową. Reforma Czarnka opóźnia się przypuszczalnie także z powodu dyskusji na ten temat. Tutaj idzie także o wpływy cywilizacyjne a nie tylko punkty. Przecież nauka to część kultury.

Do II wojny światowej w nauce dominowali Niemcy i Austriacy a w konsekwencji językiem nieodzownym dla naukowca był niemiecki. Po wojnie centra światowej nauki przeniosły się do USA i tamtejsza produkcja naukowa stała się z czasem kanonem dla naukowców z całego świata. Globalne imperium amerykańskie zapewniło środki finansowe i wsparcie polityczne, aby osiągnąć ten cel. Chociaż były początkowo problemy z poziomem samych anglosaskich naukowców, to nie miało to znaczenia. Były też i nadal są istotne problemy z wpływami władz państwowych, fundacji i korporacji na wyniki badań anglosaskich, ale to też pomijano. Silny wyznaczał standardy czyli wiodące teorie, których trzeba się było trzymać, aby kontynuować karierę.

Ze zideologizowaną nauką anglosaską nic nie zrobisz. Tam będzie panowała ideologia lewicowo-liberalna i promowanie interesów państw i elit angloamerykańskich aż do wszystko samo upadnie razem z anglosaskim panowaniem.

Jednak z polskiego punktu widzenia uznawanie kompetencji na podstawie ich periodyków ma swoje zalety - nie można posługiwać się układami, nepotyzmem itd. w celu wykreowania się na wybitnego naukowca.

Wiadomo, że celem wywołanej paniki wokół koronawirusa jest zaszczepienie populacji. W tym duchu najbardziej prestiżowe periodyki anglosaskie publikują teksty wskazujące na bezużyteczność leku hydroxychloroquine na malarię w walce z koronawirusem. Tymczasem wielu profesorów medycyny stosuje lek w szpitalach a sami lekarze biorą go w połączeniu z cynkiem prewencyjnie w celu uodpornienia się. W żadnym poważnym periodyku zachodnim nie przejdzie teraz tekst o tym, że zamiast szczepionek można stosować inne rozwiązania. pisze:

To ciekawe. Co zrobić zatem.

Wiadomo, że celem wywołanej paniki wokół koronawirusa jest zaszczepienie populacji. W tym duchu najbardziej prestiżowe periodyki anglosaskie publikują teksty wskazujące na bezużyteczność leku hydroxychloroquine na malarię w walce z koronawirusem. Tymczasem wielu profesorów medycyny stosuje lek w szpitalach a sami lekarze biorą go w połączeniu z cynkiem prewencyjnie w celu uodpornienia się. W żadnym poważnym periodyku zachodnim nie przejdzie teraz tekst o tym, że zamiast szczepionek można stosować inne rozwiązania.

Albo reszta weźmie się do pracy.

Co do periodyków zamiast nadawać im punkty (tytaniczna praca dla zespołu ludzi) wystarczyłoby ustalić sumaryczny IF lub SJR dla uzyskania każdego roku. I nie trzeba ani ludzi denerwować zmianami punktów ani czy czasopismo w którym publikuje jest na liście. Każdy by dbał by w ciągu 4 lat wydać kilka publikacji z IF lub SJR i finito. Listy nie listy.pisze:

Jestem za. Absolutnie uważam, że periodyki trzeba utrzymać. Tak odejdą z uczelni Ci co nic nie robią a nie Ci co robili bo byli niewygodni a reszta i tak siedziała.

Stanowiska różne za dorobek a nie za przejście procesu habilitacji czy profesury. Obecnie osoby ze znacznym dorobkiem nie zawsze z różnych względów są dopuszczane do czegokolwiek.

Niestety trochę trz ba by było tu poprawek wprowadzić to raz. Dwa dopuścić do stanowisk na uczelni także dr. Tak jak jest u naszych sąsiadów. Tam kierownikami katedr są doktorzy. I nikomu to nie przeszkadza. Żyją sobie w zgodzie. Nie ma takiego pędu szalonego. Wymagania mają ale to wszystko jest wyważone.

Co do periodyków zamiast nadawać im punkty (tytaniczna praca dla zespołu ludzi) wystarczyłoby ustalić sumaryczny IF lub SJR dla uzyskania każdego roku. I nie trzeba ani ludzi denerwować zmianami punktów ani czy czasopismo w którym publikuje jest na liście. Każdy by dbał by w ciągu 4 lat wydać kilka publikacji z IF lub SJR i finito. Listy nie listy.

Wyświetla od 1 do 10 z 19 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

7.png4.png4.png8.png6.png1.png