Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 20
Wyświetla od 1 do 10 z 21 pozycji.

No tak teraz na 20 uczelniach w Polsce mają być badania.Za 5 lat ktoś się obudzi i będzie gonił resztę dopracy i stawiał wymagania by te stracone 5 lat nadrobić :( ja i tak tego wszystkiego w Polsce nie rozumiem

Na polskich uczelniach zatrudniają emerytów, bo nie ma kto prowadzić zajęć :D

Nasza władza ignoruje i podejmuje próby, jak można obejść reformę. Rodziny na utrzymaniu to już emeryt nie ma i ma wypracowaną emeryturę wyższą od pensji adiunkta

Przecież w USA też są uczelnie badawcze i uczelnie dydaktyczne. Po jakie licho się upierać, że wszyscy mają mieć hab i być badaczami, skoro i tak badania mają być prowadzone głównie w 20 uczelniach badawczych w Polsce.

No to specjalnie jeszcze raz nasza nauka nie ruszy tak z 15 lat. Akurat jak Ci co teraz mają 25 dobiegną 40 i jeśli będą chcieli robić habilitację. To może coś się zmieni bo wychowani już na choć trochę zmienionym systemie. Ciekawa jestem ile młodych ludzi wogóle jest zainteresowanych pracą na uczelni. Czy raczej jednak zdecydowana większość ucieka po roku dwóch?

Sam naczelnik państwa powiedział, że profesura to mała, ale bardzo wpływowa grupka ludzi. Sugeruje to, że z nimi bardzo trudno wygrać. Nie spodziewałbym się zniesienia habilitacji. To oni kontrolują tę profesję a nie poszczególni ministrowie nauki.

Jaka jest szansa że to zniosą tzn tą habilitację?

Nawet i teraz habilitują się np. z filozofii, gdzie postęp naukowy nie istnieje tylko odświeża się stare prądy myślowe. Gdzie tu rozwój nauki? Co oni wpisują w rubryce wkład do dziedziny wiedzy? Wątpię, aby habilitowani mogli rzeczywiście coś wnieść w zakresie myśli ludzkiej w tym zakresie. Habilitacja polega nagminnie na opracowaniu pewnej dziedziny jeszcze raz w nieco zmieniony sposób. Tylko nieliczni coś wnoszą do nauki i to raczej nie w naukach społecznych.

Najśmieszniejsze jest to, że są dziedziny (np. ekonomia), gdzie "wybitni", którzy teraz piszą jadowite recenzje karierę robili na wychwalaniu komunistycznych rządów, socjalizmu, sojuszu z ZSRR i przewodniej roli partii. Z dnia na dzień ze specjalistów od marksizmu-leninizmu stali się specjalistami od gospodarki rynkowej i zarządzania przedsiębiorstwami. Tacy geniusze! To oni teraz decydują, kto może awansować na uczelni, a kto ma zmienić zawód.

"Wybitni" z lat 90. XX w. teraz oceniają lepszych od siebie i ich uwalają. Tamci są z innej epoki, ale habilitacja pozwala im odcinać kupony. Na Zachodzie nie ma takiej przepaści międzypokoleniowej, ponieważ nie było tak nierównomiernego rozwoju jak u nas.

Wyświetla od 1 do 10 z 21 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

5.png9.png9.png5.png0.png0.png