Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 50
Wyświetla od 11 do 20 z 51 pozycji.

Może po tej epidemii Porozumienie Centrum wreszcie postawi na młodych i zacznie się walka o zniesienie habilitacji - a PIS nie jest zainteresowany tym wymysłem pruskim? Patrzmy, do czego habilitacja ta w Niemczech doprowadziła. Jest rzesza habilitowanych, którzy muszą uczyć za darmo, aby tytuł utrzymać. Czy o to chodzi polskiemu ministerstwu, abyśmy jeszcze uczyli za darmo?

Głęboko zakorzeniona hierarchiczność polskiej nauki powoduje, że habilitowani potrzebują prezydenckiego potwierdzenia swojego kunsztu. Nie wystarcza dorobek naukowy, który bez formalnego uznania widocznie nie jest taki wartościowy. Dążenie do uzyskania profesury belwederskiej będzie się nasilało wraz z degradacją znaczenia habilitacji. Działa tu stara zasada, zgodnie z którą dobro uzyskane przez dużą liczbę ludzi traci na znaczeniu symbolicznym czyli przestaje zapewniać prestiż.pisze:

To prawda. Prawda też jest że na Zachodzie robią teraz co my i nikt nie robi habilitacji bo jej t nie ma.

Głęboko zakorzeniona hierarchiczność polskiej nauki powoduje, że habilitowani potrzebują prezydenckiego potwierdzenia swojego kunsztu. Nie wystarcza dorobek naukowy, który bez formalnego uznania widocznie nie jest taki wartościowy. Dążenie do uzyskania profesury belwederskiej będzie się nasilało wraz z degradacją znaczenia habilitacji. Działa tu stara zasada, zgodnie z którą dobro uzyskane przez dużą liczbę ludzi traci na znaczeniu symbolicznym czyli przestaje zapewniać prestiż.

Prof. Andrzej Jajszczyk: "(...) wielkim problemem polskiej nauki jest jej nadmierna hierarchiczność, której elementami są stopień doktora habilitowanego i tytuł profesora. Już dawno stopnie te mają nikły związek z jakością legitymujących się nimi naukowców, a samo ich posiadanie stwarza złudne wrażenie wybitności."

źródło: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-andrzej-jajszczyk-polska-nauka-przegrywa-wyscig/?fbclid=IwAR2m2hSmP376y9y7mZKndAFRJQ6MYueUkUUD7VRRpaZurrHQraIN9ltZAVk pisze:

To jest prawda. Tylko jak to zmienić. Pomimo, że ustawa 2.0 pewne kwestie zmienia to i tak zostaje stary porządek. To przeraża.

Prof. Andrzej Jajszczyk: "(...) wielkim problemem polskiej nauki jest jej nadmierna hierarchiczność, której elementami są stopień doktora habilitowanego i tytuł profesora. Już dawno stopnie te mają nikły związek z jakością legitymujących się nimi naukowców, a samo ich posiadanie stwarza złudne wrażenie wybitności."

źródło: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-andrzej-jajszczyk-polska-nauka-przegrywa-wyscig/?fbclid=IwAR2m2hSmP376y9y7mZKndAFRJQ6MYueUkUUD7VRRpaZurrHQraIN9ltZAVk

Ja myślałem, że podejmując pracę na uczelni zatrudniam się w normalnej firmie, ale jak usłyszałem ten tekst o cechu, czeladnikach i mistrzach to doszedłem do wniosku, że to jest jakaś masoneria.

Jak to, bez wyzwolenia na mistrza? Czeladnikom się w głowach powywracało. Mistrzowie cechowi do tego nie zamierzają dopuścić.pisze:

Haha życie same czeladników zweryfikuje. Bo są i tacy czeladnicy że robotę kiczowatą robią i potem i wyrobnik kiczowato działa bo tego się nauczył.

Jak to, bez wyzwolenia na mistrza? Czeladnikom się w głowach powywracało. Mistrzowie cechowi do tego nie zamierzają dopuścić.

Kasta akademicka zajęta jest głównie tworzeniem pozorów swojej wyjątkowości i wzajemną adoracją, a nie jakimiś tam badaniami. Kto ma na to czas!pisze:

Oj to prawda. Mówi dr mądrze to Profesor kolega mówi co on tam wie. Mówi dr hab.( czasami nezbyt mądrze) Profesor kolega mówi on mówi mądrze. Sama byłam świadkiem. Natomiast tu wiele razy zostało powiedziane. Teraz będzie wiadomo, kto jaką naukę robi. Kto ma publikacje w journalach a kto nie, tylko w czymś zalatwionym byleby punkty były.

Kasta akademicka zajęta jest głównie tworzeniem pozorów swojej wyjątkowości i wzajemną adoracją, a nie jakimiś tam badaniami. Kto ma na to czas!

Wyświetla od 11 do 20 z 51 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

5.png6.png2.png4.png1.png8.png