Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 37
Wyświetla od 1 do 10 z 38 pozycji.

Prof. Andrzej Jajszczyk: "(...) wielkim problemem polskiej nauki jest jej nadmierna hierarchiczność, której elementami są stopień doktora habilitowanego i tytuł profesora. Już dawno stopnie te mają nikły związek z jakością legitymujących się nimi naukowców, a samo ich posiadanie stwarza złudne wrażenie wybitności."

źródło: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-andrzej-jajszczyk-polska-nauka-przegrywa-wyscig/?fbclid=IwAR2m2hSmP376y9y7mZKndAFRJQ6MYueUkUUD7VRRpaZurrHQraIN9ltZAVk pisze:

To jest prawda. Tylko jak to zmienić. Pomimo, że ustawa 2.0 pewne kwestie zmienia to i tak zostaje stary porządek. To przeraża.

Prof. Andrzej Jajszczyk: "(...) wielkim problemem polskiej nauki jest jej nadmierna hierarchiczność, której elementami są stopień doktora habilitowanego i tytuł profesora. Już dawno stopnie te mają nikły związek z jakością legitymujących się nimi naukowców, a samo ich posiadanie stwarza złudne wrażenie wybitności."

źródło: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-andrzej-jajszczyk-polska-nauka-przegrywa-wyscig/?fbclid=IwAR2m2hSmP376y9y7mZKndAFRJQ6MYueUkUUD7VRRpaZurrHQraIN9ltZAVk

Ja myślałem, że podejmując pracę na uczelni zatrudniam się w normalnej firmie, ale jak usłyszałem ten tekst o cechu, czeladnikach i mistrzach to doszedłem do wniosku, że to jest jakaś masoneria.

Jak to, bez wyzwolenia na mistrza? Czeladnikom się w głowach powywracało. Mistrzowie cechowi do tego nie zamierzają dopuścić.pisze:

Haha życie same czeladników zweryfikuje. Bo są i tacy czeladnicy że robotę kiczowatą robią i potem i wyrobnik kiczowato działa bo tego się nauczył.

Jak to, bez wyzwolenia na mistrza? Czeladnikom się w głowach powywracało. Mistrzowie cechowi do tego nie zamierzają dopuścić.

Kasta akademicka zajęta jest głównie tworzeniem pozorów swojej wyjątkowości i wzajemną adoracją, a nie jakimiś tam badaniami. Kto ma na to czas!pisze:

Oj to prawda. Mówi dr mądrze to Profesor kolega mówi co on tam wie. Mówi dr hab.( czasami nezbyt mądrze) Profesor kolega mówi on mówi mądrze. Sama byłam świadkiem. Natomiast tu wiele razy zostało powiedziane. Teraz będzie wiadomo, kto jaką naukę robi. Kto ma publikacje w journalach a kto nie, tylko w czymś zalatwionym byleby punkty były.

Kasta akademicka zajęta jest głównie tworzeniem pozorów swojej wyjątkowości i wzajemną adoracją, a nie jakimiś tam badaniami. Kto ma na to czas!

Twórcy elityzmu jako kierunku w nauce już około 100 lat temu twierdzili, że elita kontroluje rekrutację swoich członków. Elita dąży przy tym do samorekrutacji czyli do wykluczenia z awansu społecznego i procesu decyzyjnego przedstawicieli klas niższych. Elita co prawda może być podzielona w kwestiach ideologicznych, jednak co do zasady w kwestiach zasadniczych jest monolitem. Z czasem prowadzi to do gnicia systemu, ponieważ brakuje nowych idei i dostosowania się do zmieniającej się rzeczywistości.

Habilitowani krzyczą, bo nie boją się zwolnienia. Doktorzy nie krzyczą, tylko pracują.

W sytuacji nadania znacznej liczbie naukowców stopnia doktora habilitowanego, wartość habilitacji relatywnie spada a szczytem nauki staje się belwederskość. pisze:

Problemem nie jest ilość tylko jakość tych habilitacji, które poprzechodzily. Tu jest poważny problem. Bo Ci co mieli porządny dorobek nie przechodzili a Ci co nie mieli wcale nieraz albo marny poprzechodzily. Dlatego weryfikujące są obecne wymagania bo za jakiś czas będzie wiadomo kto co potrafi.

Wyświetla od 1 do 10 z 38 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

5.png4.png9.png4.png2.png3.png