Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 3
Wyświetla od 1 do 4 z 4 pozycji.

Kiedyś zależało mi na zaprezentowaniu swoich poglądów. Z czasem zorientowałem się, że w tym systemie nikogo to nie obchodzi. Jedynie mający dojścia do mediów lub polityków mogą osiągnąć szerszy rozgłos ze swoimi poglądami. Lepiej po prostu zarabiać pieniądze. Wyrzucony z uczelni znajomy założył firmę i po krótkim czasie już ma w leasingu samochód za 120 tys. zł, ale znaczną część tych pieniędzy nie zapłaci z powodu odliczeń od podatku.

Dzięki za ten głos.

. W korpo murach co jak co, ale właściwy stosunek do pracownika jest naprawdę utrzymywany a i zarobki są bardzo dobre. Z czystym sumieniem polecam takie rozwiązanie, jeśli ktoś jest w podobnej sytuacji - szkoda czasu na uczelniane castingi.pisze:

Link nie podlinkowany i się nie otwiera, ale po tytule sądząc korpo krytyka :) Przez lata miałam powołanie, coby na uczelni pracować. Doktorat sfinalizowalam, ale nie miałam "pleców", więc i szans w uczelnianych castingach też nie miałam. W ostatnim castingu na asystenta w katedrze inżynierii wiedzy na slasku poległam w starciu z niejaką mgr... niegdysiejszą finalistką idola. Talentów muzycznych nie miałam, więc mimo spełnienia wymogów formalnych i stopnia dr szans na gruncie informatycznym nie miałam z medialna panią mgr :) Odpuściłam temat uczelni i...poszłam w korpo robić turbo kariere. Nie wiem o czym jest w/w artykul, ale korpo lajf bardzo sobie chwalę. Wypłata z grubsza jak w tytule a stosunki międzyludzkie całkiem na poziomie. Więc szczerze polecam. Swoją drogą pomysł z korpo podsunął mi ktoś na forum "żądamy uczciwych konkursów na stanowiska uniwersyteckie". Wczesniej pracowałam w mikro firemce, gdzie zarobki były jak dla asystenta uczelnianego+ traktowanie człowieka jak śmiecia. W korpo murach co jak co, ale właściwy stosunek do pracownika jest naprawdę utrzymywany a i zarobki są bardzo dobre. Z czystym sumieniem polecam takie rozwiązanie, jeśli ktoś jest w podobnej sytuacji - szkoda czasu na uczelniane castingi.

Abcd

Oto co ludzie mogą myśleć o naukowcach zarabiających ułamek tego co stanowi minimum.

https://biznesnaostro.pl/janusza-biznesu-szanuje-bardziej-niz-czlowieka-z-korpo-kuba-midel-o-tym-dlaczego-nie-warto-wstydzic-sie-ze-masz-maly-biznes/

ehehe

Wyświetla od 1 do 4 z 4 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

5.png1.png9.png3.png8.png6.png