Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 59
Wyświetla od 31 do 40 z 60 pozycji.

Postanowiłem dostosować się do globalizacji i bardzo biegle władam angielskim. Czytam z taką sama szybkością jak po polsku i wykładam po angielsku rzeczywiście mówiąc a nie nakazując studentom kopiowanie wcześniej przygotowanych slajdów. Czyli zgodnie z zasadami rynku pracy posiadam unikalne umiejętności, które powinny być cenione. W praktyce, poprzedniego rektora to denerwowało, że ktoś coś umie a on nie. O żadnym docenieniu nie może być mowy a za godzinę zajęć mam płacone netto 35 zł. Uczelnia czerpie pewne profity z mojej działalności a ja mam dodatkową harówę praktycznie za darmo.

jaki ja byłem głupi

habilitacja i profesura są to mierniki przebiegłości. Trzeba wykazać się dużą przebiegłością aby zostać habilitowanym i jeszcze większą aby zostać profesorem. Doktoraty o niczym nie świadczą, nadawane bez żadnych wymagań, bez recenzji

^

Kluczem do awansów powinny być wskaźniki osiągnięć i ich mierniki. Profesura zawsze się tego przyczepia, ale w zakresie habilitacji to nie ma znaczenia. Poprzedni premier na konferencji prasowej powiedział otwarcie, że będzie system punktowy (150 punktów), ale nie skonsultował tego z profesurą, która mu wytłumaczyła, że to zły pomysł. Wiadomo dlaczego, szereg kandydatów nieznanych, spoza środowiska uzyskałoby habilitację.

z tego kraju trzeba uciec

Wszystko zaczyna się od doktoratów, które praktycznie nie są recenzowane (recenzje koleżeńskie). Wyjściem są np. anonimowe recenzje prac doktorskich lub komisyjne jak obecnie habilitacji. Aby coś zmienić, doktoraty powinny mieć wartość, a obecnie nie mają żadnej

^

Panie dr hab. jak jest tak złe na uczelniach to dlaczego mamy około 400 uczelni w Polsce.

Mam pytanie czy to są jeszcze uczelnie czy tez jakieś hybrydy ?

O'can

Odpowiedz brzmi tak, jesteśmy w stanie coś zrobić, a w moim przypadku magistranci i doktoranci to czaso-pochłaniacze. Z tego względu nabyłem prawo głosu przy nadawaniu stopni i tytułów naukowych, ale ich poziom jest żenujący. Czasami dopycha się kolanami ich awanse. Moim zdaniem jest to okradanie Polaków i śmiem nawet twierdzić, że stopień dr hab. i tytuł prof. powinny być zlikwidowane w pisanej ustawie 2.0. Wg. badań, w Polsce mamy złe prawo, gdzie 90% ustaw stanowi bełkot. Brak jest prawników. Jak widać i słychać Polska jest państwem bezprawia.

habilitowany

Jest tylko jeden sprawdzony w świecie sposób postępowania z już awansowanymi - kadencyjność. Następna kadencja profesorska jest zależna od wyników pracy. Oczywiście nie łudźmy się, że w Polsce taki system działałby tak jak na Zachodzie. Tu nie ma wpojonych lub zinternalizowanych zasad etycznych, Polak i z tym poradziłby sobie.

cynik

Zlikwidowanie habilitacji wprowadzi wymóg samodzielności tych którzy habilitację już mają, o to chyba chodzi w reformie, o samodzielność habilitowanych.

Czy habilitowani odcięci od wspomagania doktorów są w stanie cokolwiek zrobić?

^

za rządów poprzedniej ekipy padł pomysł, aby warunkiem doktoryzowania się był międzynarodowy egzamin z języka obcego na poziomie B 2. Profesura od razu storpedowała pomysł, ponieważ wszystkie pociotki zostałyby odcięte od doktoratów. W rezultacie nadal funkcjonuje tzw. wewnętrzny egzamin, który każdy może zdać, niezależnie od poziomu znajomości języka.

jak można być naukowcem bez znajomości języka?

Ministerstwo wcale nie chce likwidacji patologii i nie mówię o aktualnej władzy. Wiadomo, że powszechnym zjawiskiem jest dopisywanie się nawzajem do publikacji oraz dopisywanie jak największej liczby ludzi jako recenzentów prac zbiorowych. Jednak władza nigdy nie chciała tego ukrócić. W punktacji dorobku każdy ze współautorów może sobie wpisać maksymalną liczbę punktów. Recenzja pracy zbiorowej nagminnie jest traktowana jako osiągnięcie naukowe a przecież to domena samodzielnych, którzy nie napracowali się a potem mają dorobek w postaci tzw. "wydawnictw zwartych" jadąc na plecach innych.

antystyropian

Wyświetla od 31 do 40 z 60 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

5.png3.png9.png1.png6.png3.png