Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 1
Wyświetla od 1 do 2 z 2 pozycji.

Faktycznie zastanawiające. Ale z perspektywy lat stwierdziłem że jak ktoś zakończy temat w publikacji czy rozwiąże do końca problem to nikt już tego nie cytuje bo nie można ciągnąć dalej tematu. Takze można mieć łep na karku i być dobrym ale nie mieć cytowań. Rozwój nauki zawdzięczamy ludziom którzy rozgrzebią problem (wsadza kij w mrowisko) a nie rozwiążą jakiś dylemat.

Sprawdziłem sobie cytowania trzech habilitowanych w Google Scholar. Jeden ma 8 cytowań, ale w momencie otrzymania tytułu nie miał chyba ani jednego. Drugi po kilku latach pracy na uniwersytecie na stanowisku profesora ma 6 cytowań. Jedynie trzeci ma dwadzieścia kilka cytowań, ale jak na dyrektora instytutu socjologii na uniwersytecie to chyba nieduże osiągnięcie. Jaki ci ludzie dają przykład adiunktom?

złośliwiec

Wyświetla od 1 do 2 z 2 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

4.png4.png3.png7.png1.png0.png