Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 6
Wyświetla od 1 do 7 z 7 pozycji.

Lewicki: Czy posiadanie wysokiego cenzusu naukowego uwalnia od głupoty?

Cytat: "Głupców wśród profesorów jest tak samo dużo jak i wśród pozostałych ludzi. Jest wszak jedna istotna różnica. Głupiec z tytułem profesora jest o wiele bardziej szkodliwy od zwykłego głupca, gdyż posiadany tytuł stwarza pozór mądrości".

Źródło: https://konserwatyzm.pl/lewicki-czy-posiadanie-wysokiego-cenzusu-naukowego-uwalnia-od-glupoty/

Ja bym raczej powiedział, że tzw. głupcy to po prostu karierowicze głoszący pewne treści sprzyjające rozwojowi kariery "naukowej", co łączy się z wpływami i uprzywielejowanym dostępem do pieniędzy.

Jedna z metod utrzymania stołka to posiadanie materiałów na potencjalnych wrogów i pretendentów do własnego stołka. Jest to metoda stosowana przez komunistów. W praktyce na uczelniach panował klincz spowodowany posiadaniem na siebie wzajemnie haków. Pozwalało to jednak przez wiele lat utrzymywać stanowisko lub etat. Nawet po wysadzeniu z siodła osoba posiadająca haki nie traciła etatu.

Wyjeżdżali partyjniacy, stąd obecnie mają jakiś dorobek. Walczący to najwyżej jako malarze pokojowi.

Marksizm-leninizm wyznaczający ramy badań naukowych w państwach komunistycznych współcześnie jest raczej uważany za formę ideologii niż nauki. Pomimo tego nikt nie stracił tytułu naukowego lub stanowiska.

czy marksiści nie znający języków i nawet nie orientujący się co się dzieje na świecie w ich własnych dziedzinach mogą być inteligentni?

Znajduję kilka dobrych publikacji Prof. które chętnie cytuję, okazuje się, że jest to wyraz braku lojalności, bo nie cytuję tych, co się powinno w układzie. Zasada ta jest aktualna także za granicą. Do tomów odpuszcza się ścisły zaprzyjaźniony krąg, a w tekście zawsze znajdzie się parę słów, aby wydać negatywną recenzję. Do tego nie cytuje się wartościowych publikacji spoza układu, jakby ich nie było wcale. Większość tych papierów ląduje w magazynach bibliotek lub w koszu.

Czytając wytwory myśli wielu samodzielnych zastanawiałem się za co otrzymali tytuły lub czy oni rzeczywiście coś wiedzą. Później dopiero zrozumiałem, że według pragmatycznych standardów oni są inteligentni, ponieważ potrafią utrzymać się na fali niezależnie od koniunktury politycznej. Inteligencja to umiejętność przystosowania się i poradzenia sobie w nowej sytuacji. Profesura popierała komunizm, a po 1989 r. stała się szermierzem demokracji. Na początku nie było wiadomo jaką formę przybierze ta demokracja, dlatego gardłowano ogólnikowo. Teraz przyszedł czas trudny, ponieważ USA i UE poróżniły się. Po której stronie się opowiedzieć? Oto jest pytanie. Jak znam profesurę to poczekają na rozwój wypadków i poprą zwycięzcę dyktującego warunki w naszym regionie.Doktorzy nie mają takich zdolności adaptacyjnych, dlatego zostają wiecznymi doktorami lub przedwcześnie kończą karierę. To co piszą potem już nie jest nauką, ale publicystyką.

kameleon

Wyświetla od 1 do 7 z 7 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

3.png8.png0.png7.png3.png7.png