Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 2
Wyświetla od 1 do 3 z 3 pozycji.

Badania wskazują, że ludzie dobrzy w główkowaniu są słabi w działaniu. Tymczasem na uczelniach tradycyjnie funkcje kierownicze były zarezerwowane dla samodzielnych czyli formalnie laików w zakresie zarządzania. W praktyce ci ludzie także byli słabi hołdując tradycyjnej zasadzie komunistycznej - promujemy średniaków, aby nikt nie zagroził mojemu stołkowi. Dobrzy stanowili zagrożenie i dlatego często byli z zasady uwalani na habilitacji, a ten proceder był często realizowany właśnie przez ludzi z macierzystej uczelni - to oni czuli się zagrożeni. Jeżeli jednak ktoś był z wewnętrznej kliki nie miał takich ograniczeń.

W tym biznesie trzeba przede wszystkim myśleć o swoich interesach!

Przychodzisz do systemu naiwnie myśląc, że jak się wykażesz to otrzymasz nagrodę za wkład pracy. Z czasem orientujesz się, że pewne osoby są predystynowane do sukcesu w tym systemie a inne, niezależnie od dorobku, i tak niczego nie osiągną. Żona uświadamia ci, że nie obchodzą jej artykuliki i inteligencja, ale kasa. Tymczasem zarabiasz tyle co kot napłakał a kobieta się irytuje coraz bardziej. Może się jej nawet obniżyć libido lub odejść. Predystynowani jednak idą w górę niezależnie od osiągnięć, dostają habilitacje nawet przy dwóch negatywnych recenzjach zewnętrznych.

niewierzący

Wyświetla od 1 do 3 z 3 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

3.png8.png0.png7.png3.png4.png