Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 3
Wyświetla od 1 do 4 z 4 pozycji.

Studenci już się zorientowali jak działa system i to wykorzystują. Wiedza coraz niższa a roszczeniowość coraz większa. Nawet starają się szantażować, że grupa przejdzie na inną uczelnię w przypadku wysokich wymogów. Niestety taki jest wynik polityki wolnorynkowej, czyli pieniądz idzie za studentem.

Mam ten sam problem, który powoduje pogłębiającą się frustrację i brak motywacji do pracy. Nasz autorytet spada, studenci umieją coraz mniej (juz z założenia nie są w stanie niczego się nauczyć), odgórny "nakaz" karze wszystkich przepuszczać bez względu na poziom wiedzy (a raczej niewiedzy). Mogę stawiać dwóje, ok. Będą to tylko "moje" dwóje, bo przecież od ilości studentów zależy "nasze być, albo nie być" ... . Poza tym w takiej sytuacji zaraz "zabraknie" dla mnie godzin - podstawa do rozwiązania umowy. Przerabialiśmy to już nie raz...

:[

Znam problem, ale nie wszyscy muszą uzyskać zaliczenie. Niech kombinują w swoich home universities co z tym zrobić.

Jestem za dobry w stosunku do studentów, których poziom ciągle spada. Ministerstwo przyznaje punkty jednostkom za prowadzenie zajęć po angielsku. Posiadam do tego formalne kwalifikacje, ale prawie nie ma studentów, którzy zrozumieliby wykład. Tworzy się kolejną fikcję. Zaczyna to wszystko przypominać szkolnictwo publiczne. Coraz wyższe wymagania w stosunku do pracowników a coraz niższe w stosunku do uczniów.

Na Erasmus też przyjeżdżają ludzie nie nadający się w 50 proc.Mają wakacje na koszt europejskiego podatnika.

niepokorny

Wyświetla od 1 do 4 z 4 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

3.png6.png5.png6.png7.png6.png