Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 8
Wyświetla od 1 do 9 z 9 pozycji.

Doktorzy niehabilitowani i związki powinny domagać się zapisania warunków dotyczących ich zatrudniania w statutach oraz regulaminie zatrudniania pracowników.

Na uczelniach jest pełna uznaniowość. Wolna amerykanka. Na kogo wypadnie, na tego bęc!

Widzę, że temat nikogo nie interesuje:)

Nie no pomimo wszystko nie rozumiem sytuacji.

Czemu habilitowani są w stanie wymóc na władzach uczelni aktualne warunki zatrudnienia, a adiunkci bez habilitacji - nie? Każdy człowiek ma do tego prawo.

No u mnie w statucie nic na ten temat nie ma. Wychodzi zatem.na to, że nie trzeba.

?..............

Nie za bardzo rozumiem to, że ktoś jest zatrudniony po wejściu ustawy to nie.musi. Prawo nie działa wstecznie. Zatem obowiązuje mnie obecne a nie to które zniesiono.

Czytaj statut swojej uczelni

Chyba chodzi o moment zatrudnienia. Zatrudnieni przed wejściem w życie ustaw 2.0 mają obowiązek ją zrobić a zatrudnieniu później już nie.

Mam pytanie do uczestników forum. W Ustawie napisane jest, że habilitacja jest niewymagana. Część statutów według Ustawy 2.0 też jest tak przygotowanych. Ja wszem i wobec tu i jeszcze w jednym miejscu słyszę o tym, że trzeba do 2023 ją zrobić. Czy ktoś może mi to wyjaśnić bo już nic nie rozumiem. Zatem po co w statutach jest napisane, że doktor o dorobku o uznanej renomie może zasiąść w Radzie Naukowej czy też mieć stanowisko profesora. Jak to jest więc???

Wyświetla od 1 do 9 z 9 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

3.png3.png9.png7.png1.png1.png