Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 27
Wyświetla od 21 do 28 z 28 pozycji.

Dodadm tylko do poprzedniego wpisu, że pieniądze są z rozliczenia tego co się zrobiło wcześniej, a nie z samego pomysłu. Czyli poprzednia działalność czy wyniki jeżeli jest/są dobrze oceniona/e finansuje/ą nowy pomysł czy to w postaci grantu czy w postaci jakiejś dotacji uczelnianej. Analiza ryzyka nie jest w nauce chyba stosowana bo nikt na nowy pomysł nie będzie starał się o kredyt bankowy tylko finansuje nowe eksperymenty z tego co uzyska z rozliczenia poprzednich pomysłów. Czasami albo nawet często w Polsce jest tak, że sprzedajemy pomysł w publikacji teoretycznej bo nie mamy pieniędzy na realizację. Potek ktoś to podłapuje z innego kraju i udowadnia w eksperymentach i nam koło nosa przechodzi sukces naukowy czy aplikacyjny.

Finansowanie ściśle związane jest z rozliczaniem nauki. Może warto również zrobić ankietę na temat rozlioczania nauki. Bo to czy z pomysłu powstanie patent zależy od pieniędzy potrzebnych na koszty eksperymentów, które potwierdzą teoretyczne założenia patentu.

Szanowni Państwo, oto jak wygląda wolność i swoboda wypowiedzi w naszym kraju: dwie poprzednie ankiety wypełniło grubo ponad tysiąc osób, a ankietę dot. finasowania badań (do tej pory) ... zaledwie 55. Czyzbyście mieli Państwo coś do ukrycia?? czegoś się bali?? Czyżby uczelnie, w których pracujecie nie działały zgodnie z prawem i lepiej tematu nie dotykać?? A może wręcz przeciwnie: instytucje, jakie reprezentujecie Państwo, to wzór cnót i uczciwości, która przekłada się na m.in. transparentność przyznawanych środków, ich rozdział zgodnie z kompetencjami i dorobkiem wnioskujących, rozdzielane sprawiedliwie?

uff

Do konferencji i publikacji trzeba dodać komputery, oprogramowanie, drukarki, tusze, papier itd. Sprzęt psuje się obecnie po 2-3 latach. Ja już kupiłem trzeci komputer. To jest w istocie telepraca a w takiej sytuacji pracodawca jest zobowiązany do dostarczenia sprzętu.

Jestem bardzo ciekaw ile ludzie dokładają do tej roboty, czyli ile płacą za utrzymanie etatu przynajmniej do najbliższej ewaluacji :)))

Ankieta czeka a czas ucieka:)

:)

Wypełniajcie ma to dla nas znaczenie

Wyświetla od 21 do 28 z 28 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

5.png5.png1.png6.png0.png1.png