Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 57
Wyświetla od 31 do 40 z 58 pozycji.

"nie pozwala nam wyjśc na ulicę jak "żóltym kamizelkom" we Francji."

a my mówiliśmy: dołączyć do nauczycieli, aby wskazać, że zmiany są pozorne, a także szkodliwe

Czemu w tej branży jest taka toksyczna atmosfera, a ludzie tak podli?

Jedno jest niekorzystne moim zdaniem w obecnym rządzie ciągle za wszystko atakowanym przez opozycję. Przez to są np. jedynie takie kosmetyczne zmiany w Państwie w sferze transportu publicznego. Zamiast połączyć miasta nowymi torami kolejowymi to stawia się na drogi bo to pewnie tańsze i szybciej efekty zmian widać. Rząd przez te ataki nie podejmuje większych inwestycji bo wyborcy jak nie będzie szybkiego wyniku to poprą atakującą opozycję. Jak można co kolwiek większego robić w państwie przy tych ciągłych badan iach opinii publicznej. Pewnie jak opozycja byłaby u władzy to pewnie też stawiałaby na szybkie wyniki aby notowania nie spadały. Zamiast nowych czy dodatkowych połączeń kolejowych między miastami mają być połączenia autobusowe. Takqa jazda po jednym torze z Pendolino, pociągami towarowymi i tańszymi psażerskimi nie należy do przyjemnych z powodu ciągłych zatrzymań pociągów bo np. prawie pysty Pendolino ma pierszeństwo.

Diagnoza dotycząca kłócących się partii jako przyczyna problemów Polski jest tylko częściowo słuszna. Kłócą się USA z Niemcami o wpływy w Polsce za pomocą rodzimych partii politycznych. Immanuel Wallerstein, jeden z najbardziej znanych socjologów w skali światowej powiedział, że silne państwa rządzą słabymi poprzez wybieranie rządów dla państw słabych.

oficer wywiadu na emeryturze

To nie jest tak, że historyczną cechą Polaków jest podział. Te podziały tworzą siły zewnętrzne. To stara metoda rozbijania narodu. Przed rozbiorami skutecznie robili to zaborcy, teraz beneficjencji okrągłostołowego układu. Przy okrągłym stole komuna dogadała się z "konstruktywną opozycją", podzieliła profity a ludziom powiedziała, że doszło do bezkrwawego przejęcia władzy. Obecnie mamy w kraju PRL-bis z półdemokracją, bo możemy głosować na pomazańca partii, a jak już zagłosujemy to stajemy się szarą, nieliczącą się masą, bo poseł jest wierny szefowi partii a nie narodowi. System taki stworzono aby Polska była krajem kolonialnym, a utrzymywanie podziału za pomocą kłócących się partii (ostatnio PO-PiS) służy tylko tym partiom oraz zagranicznym koncernom, które skutecznie przekupują elitę narodu. Nikomu nie zależy na wysokim poziomie nauki bo po co edukować "tanią siłę roboczą". Polska nie jest pierwszym ani jedynym krajem, gdzie zastosowano tego typu działania: finansowanie opozycji, wywołanie chaosu i podziałów a potem utrzymywanie podziałów dla własnej korzyści. Proszę spojrzeć na casus Wenezueli i tego co tam się dzieje obecnie. Po wypowiedziach USA jawnie popierających opozycję chyba nie ma wątpliwości, kto stoi za chaosem w tym państwie. A wszystko po to aby dobrać się do zasobow ropy naftowej.

Jeżeli jako naród nie zrozumiemy, że jesteśmy rozgrywani przez zewnętrzne siły to nie będzie możliwości przeciwstawienia się temu i zawsze będziemy narodem pariasów. Ale do tego potrzeba odwagi aby mówić co nam się nie podoba i protestować oraz konsekwencji w rugowaniu z życia politycznego ludzi, którzy są przeciwni pełnemu udzialowi społeczeństwa w rządzeniu. Nie jesteśmi ani kłótliwi ani głupi, ale jesteśmy ślepi na to co dzieje się wokół, jesteśmy zmanipulowani przez propagandę, która nie pozwala nam wyjśc na ulicę jak "żóltym kamizelkom" we Francji.pisze:

to kogo trzeba odsunąć, tych z PiSu, czy tych z PO? Tych z habilitacją, czy tych bez habilitacji?

To nie jest tak, że historyczną cechą Polaków jest podział. Te podziały tworzą siły zewnętrzne. To stara metoda rozbijania narodu. Przed rozbiorami skutecznie robili to zaborcy, teraz beneficjencji okrągłostołowego układu. Przy okrągłym stole komuna dogadała się z "konstruktywną opozycją", podzieliła profity a ludziom powiedziała, że doszło do bezkrwawego przejęcia władzy. Obecnie mamy w kraju PRL-bis z półdemokracją, bo możemy głosować na pomazańca partii, a jak już zagłosujemy to stajemy się szarą, nieliczącą się masą, bo poseł jest wierny szefowi partii a nie narodowi. System taki stworzono aby Polska była krajem kolonialnym, a utrzymywanie podziału za pomocą kłócących się partii (ostatnio PO-PiS) służy tylko tym partiom oraz zagranicznym koncernom, które skutecznie przekupują elitę narodu. Nikomu nie zależy na wysokim poziomie nauki bo po co edukować "tanią siłę roboczą". Polska nie jest pierwszym ani jedynym krajem, gdzie zastosowano tego typu działania: finansowanie opozycji, wywołanie chaosu i podziałów a potem utrzymywanie podziałów dla własnej korzyści. Proszę spojrzeć na casus Wenezueli i tego co tam się dzieje obecnie. Po wypowiedziach USA jawnie popierających opozycję chyba nie ma wątpliwości, kto stoi za chaosem w tym państwie. A wszystko po to aby dobrać się do zasobow ropy naftowej.

Jeżeli jako naród nie zrozumiemy, że jesteśmy rozgrywani przez zewnętrzne siły to nie będzie możliwości przeciwstawienia się temu i zawsze będziemy narodem pariasów. Ale do tego potrzeba odwagi aby mówić co nam się nie podoba i protestować oraz konsekwencji w rugowaniu z życia politycznego ludzi, którzy są przeciwni pełnemu udzialowi społeczeństwa w rządzeniu. Nie jesteśmi ani kłótliwi ani głupi, ale jesteśmy ślepi na to co dzieje się wokół, jesteśmy zmanipulowani przez propagandę, która nie pozwala nam wyjśc na ulicę jak "żóltym kamizelkom" we Francji.

KP

Znam przypadek człowieka z tak zwanego rozwiniętego zachodu, który dobrze sobie radził do momentu utraty kontaktu z tym zachodem. W polskich realiach bez wsparcia z zachodu nie ma wyników, a Polacy mają.

Polska nauka to naftalina i dinozaury. We współczesnej epoce, na wolnym rynku, w państwach anglosaskich, większość ludzi polskiej nauki w średnim wieku wyginęłaby szybko.

Migalski robiąc habilitację definitywnie zakończył dyskusję na temat habilitacji w Polsce. Migalski pokazał, że habilitacja pozostanie już na zawsze w Polsce i nic się nie da z tym zrobić. Żadne ankiety i wpisy na tym forum tego nie zmienią. Teraz rozpoczyna się nowy czas, czas od habilitacji Migalskiego. Od teraz jak chcesz istnieć w nauce Polskiej do musisz zrobić habilitację.

Niestety to już koniec, a Migalski zostanie czołowym obrońcą habilitacji. Nie ma szans na zmianę. Jak się to komuś nie podoba to musi wyjechać z Polski, zmian nie będzie. Migalski dziękujemy

w.

Niestety ekonomia ma swoje najbrutalni8ejsze prawa. I nawet rządy obecnych ludzi nie są w stanie stawić czoła szybsdzemu zyciu w Azji. Nie da się pokonać jakimś sprytem czy wyliczeniami i nowymi ustawami przeludnienia i związanego z tym wyzysku. To jest dyfuzja biedy z Azji w naszym kierunku i przepływ naszego stylu życia bardziej wygodnego w tamtą stronę. Nie ma takiej siły aby zmienić kierunki tych zjawisk albo je zatrzymać. Kolejni ludzie w rządach europejskich próbują jedynie tą dyfuzję spowolnić.

Wyświetla od 31 do 40 z 58 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

3.png5.png2.png0.png7.png2.png