Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 10
Wyświetla od 1 do 10 z 11 pozycji.

habilitację robi się po to żeby dołączyć do grona obrońców habilitacji na polskiej ziemipisze:

Hahaha!! :D Dodałbym: "do grona wzajemnie popierających się obrońców habilitacji na polskiej ziemi"

trzeba zrozumieć, że główną przyczyną tego co się dzieje jest istnienie habilitacji. Żeby cokolwiek zmienić trzeba natychmiast znieść habilitację i następnie stworzyć warunki do normalnej pracy.

Dlaczego habilitacja blokuje naukę na polskich uczelniach:

- przede wszystkim habilitacja dzieli pracowników, dzieli i nastawia wrogo do siebie w taki sposób, że odechciewa się pracować, odechciewa się cokolwiek robić,

- w naukach miękkich habilitacja często promuję spryciarzy i cwaniaków,

- habilitacja jest przyczyną feudalizmu i feudalnych stosunków pracy,

- habilitacja blokuje powstawania zespołów badawczych,

- habilitacja uniemożliwia prowadzenia badań interdyscyplinarnych

- habilitacja powoduje, że polskie doktoraty rozdaje się każdemu,

- habilitacja powoduje, że polskie doktoraty nie mają żadnego znaczenia i sensu,

- habilitacja powoduje, że polska nauka nie ma żadnego znaczenia i sensu,

- habilitacja powoduje, że żadnych powrotów naukowców do Polski nie będzie,

- habilitacja powoduje, że po korytarzach polskich uczelni chodzą tabuny załamanych doktorów,

- ...

- można wymieniać jeszcze kolejne wady habilitacji.

CIĘŻKO TEŻ ZNALEŹĆ CHOCIAŻ JEDNĄ OBIEKTYWNĄ ZALETĘ ISTNIENIA HABILITACJI

j.

habilitację robi się po to żeby dołączyć do grona obrońców habilitacji na polskiej ziemi

.

Czy ktoś może wie, w jakim celu się o nią ubiegał? Bo jakoś nie widzę przydatności habilitacji dla kogoś, kto nie pracuje w polskim cyrku naukowym.pisze:

https://wiadomosci.wp.pl/marek-migalski-uzyskal-habilitacje-po-10-latach-jego-praca-to-miedzy-innymi-analiza-rzadow-pis-6351104779163265a

A ja bym poszedł do ojca Rydzyka jak by mnie chcieli. Tylko tam panuje wolność słowa i nie obowiązuje poprawność polityczna. Nie jest to też przybudówka PISu. Oni utrzymują własny kurs niezależnie od zawirowań politycznych.

oficer wywiadu na emeryturze

Myślisz, że na UKSW jest niebiańsko?

Ciekawe, co z nią zrobi. Będzie ubiegał się o etat, w tym środowisku?

Marek Migalski uzyskał habilitację na UKSW. Chyba też się tam przeniosę. Mam publikacje za granicą i projekty, ale u nas jestem "tylko" doktorem. Nic tu reforma nie zmienia

Specjaliści od prawa administracyjnego wskazują, że w Polsce władza dyskrecjonalna organu jest zbyt duża, co rodzi patologie. Rada Wydziału nie musi kierować się recenzjami a zatem może podejmować decyzje dowolne bez obowiązku prawnego uzasadnienia swojego stanowiska. Tyle w temacie.

Wyświetla od 1 do 10 z 11 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

2.png7.png9.png4.png5.png8.png