Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 7
Wyświetla od 1 do 8 z 8 pozycji.

"Zawyżam poziom i trzeba wyciąć właśnie takich?"

O to właśnie chodzi, aby uwalić wszystkich, którzy przez dupowlaztwo się nie habilitują i mają efekty poza własną piaskownicą, stanowiąc konkurencję dla emeryta, który by chętnie do setki pracował. Po licznych nieprzespanych nocach stwierdzam, że żałuję pracy na uczelni i mocno wątpię, aby rzesze zagranicznych naukowców, które zaprasza minister G. zostały w ogóle dopuszczone przez ustawki do pracy u nas. O dopuszczenie do pracy muszą się ubiegać u polskiego profesora, który pola im nie odda. Apeluję do wszystkich młodych za granicą: NIE wracajcie.pisze:

i co takimi wpisami zmienisz?

"Zawyżam poziom i trzeba wyciąć właśnie takich?"

O to właśnie chodzi, aby uwalić wszystkich, którzy przez dupowlaztwo się nie habilitują i mają efekty poza własną piaskownicą, stanowiąc konkurencję dla emeryta, który by chętnie do setki pracował. Po licznych nieprzespanych nocach stwierdzam, że żałuję pracy na uczelni i mocno wątpię, aby rzesze zagranicznych naukowców, które zaprasza minister G. zostały w ogóle dopuszczone przez ustawki do pracy u nas. O dopuszczenie do pracy muszą się ubiegać u polskiego profesora, który pola im nie odda. Apeluję do wszystkich młodych za granicą: NIE wracajcie.

"Zawyżam poziom i trzeba wyciąć właśnie takich?"

O to właśnie chodzi, aby uwalić wszystkich, którzy przez dupowlaztwo się nie habilitują i mają efekty poza własną piaskownicą, stanowiąc konkurencję dla emeryta, który by chętnie do setki pracował. Po licznych nieprzespanych nocach stwierdzam, że żałuję pracy na uczelni i mocno wątpię, aby rzesze zagranicznych naukowców, które zaprasza minister G. zostały w ogóle dopuszczone przez ustawki do pracy u nas. O dopuszczenie do pracy muszą się ubiegać u polskiego profesora, który pola im nie odda. Apeluję do wszystkich młodych za granicą: NIE wracajcie.

Dotychczasowy model habilitacji urągał zasadom demokratycznego państwa prawa i podważał zaufanie obywatela do polskiego systemu demokratycznego. W zakresie pewności obrotu prawnego podstawową wadą systemu jest brak możliwości podważenia decyzji Rady co do meritum. Jest to niezgodne z podstawowymi zasadami państwa demokratycznego, które głoszą możliwość odwołania od decyzji organu. Możliwość odwołania ogranicza się do naruszenia procedury. Czyli przy czterech pozytywnych recenzjach dorobku i rozprawy habilitacyjnej Rada w sposób niepodważalny może odmówić nadania stopnia doktora habilitowanego a przy dwóch negatywnych zewnętrznych recenzjach może nadać stopień.

Odpowiedź dla arki:

"Przy habilitacji patologicznej padają wartościowe osoby, a miernota awansuje.

Odsetek nadanych habilitacji powinien być odwrotny, tj. 10% - na TAK, a 90% - powinno być na NIE."

OK, widzę te fałszywe ustawki i jak barachło zyskuje tytuł.

Jestem autorem patentów serca technologii, którą opisałam w monografii habilitacyjnej

(https://www.researchgate.net/publication/267544218_Katalityczne_utlenianie_metanu_z_powietrza_wentylacyjnego_kopaln)

a prace realizowałam w ramach projektu opisanego na stronie ptumk.umcs.lublin.pl

Czy za opracowanie serca technologii która jest komercjalizowana nie zasługuję na uznanie dorobku w naukach technicznych technologia chemiczna?

Zgłaszam CK patologie mojej oceny piąty rok i nic?

Tylko prawnicy widzą proceduralne błędy organów, które mnie oceniają?

Dziekan w 2014 r. zarzucał autoplagiat i ukrył ten fakt, a w 2018 zeznaje na prokuraturze że nikt mi tego nigdy nie zarzucał, choć protokół jasno wskazuje!

CK o tym wie i nie umie policzyć prawidłowo wyniku głosowania 7 osób? Przypadkiem nie zna prawa głosowania KH?

CK od 30.10.2017 r. ma dokonać kontroli rady wydziału, ale nie wykonało jeszcze nic!

CK przenosi na inną radę wydziału postępowanie, a ta oddaje głos recenzentce, która broni swojej RW kolejnym kłamstwem że nigdy nie wskazałam co jest nowością w moim dorobku, a patenty nie wnoszą nic nowego bo bazują na danych podręcznikowych? Dziekan nowej rady zna dokumentację i słucha bez sprzeciwu jak recenzentka mówi nieprawdę! Doskonale wie o patentach, liście gratulacyjnym za opracowanie innowacyjnej technologii i ocenie potencjału komercjalizacji technologii przez NCBiR! I nic!!! To dzieje się na Śląsku a technologia jest szansą rozwiązania problemu emisji metanu z kopalń węglowych!

Szopka czy rzetelna ocena?

Uzupełnię zakładkę Beata Stasińska to będzie się z czego pośmiać!

Limit czasu zatrudnienia wycina wartości z nauki nim zdążymy doprosić się o rzetelność oceny!

Co mam powiedzieć? Zawyżam poziom i trzeba wyciąć właśnie takich?

Gdy przedstawiciel instytucji publicznej kłamie CK to tylko sąd może stanąć za habilitantem?

Co w tej sprawie robi CK, MNiSW oraz Centru Oceny Administracji?

Umywa ręce, bo profesor się nie myli, a habilitant nie ma prawa dyskutować!

Polecam nagrania moich rozmów z CK (zakładka Beata Stasińska) z 2.02.2018 i 17.12.2018 (niebawem się pojawi)

Beta

No to teraz habilitowani będą mieli szansę potwierdzić swoją wybitność w najbardziej prestiżowych czasopismach naukowych świata! Cała Polska czeka.

Moim zdaniem habilitacja jest patologią ze wzgledu na falszywe, pozytywne recenzje, czyli ustawki.

Sfalszowane negatywne recenzje, czyli kogo tu "uwalić" jest dosc niski.

Przy habilitacji patologicznej padają wartościowe osoby, a miernota awansuje. Odsetek nadanych habilitacji powinien byc odwrotny, tj. 10% - na TAK, a 90% - powinno byc na NIE.

Przyszlym habilitantom zycze szczescia, bo wynosi ono az 90%

arki

Podczas wizyty w Centralnej Komisji do spraw stopni i tytułów naukowych usłyszałam:

10% odrzuconych habilitacji to dla MNiSW za małe sito!!!![

Czy nas adiunktów traktuje się już gorzej jak studentów?

Na studia przyjmuje się już bez matury, potem niech wszyscy zdają bo brak studentów to brak pracy.

CK tak dba o jakość w nauce, że nic nie może zrobić Radzie Wydziału gdy niszczy naukowca posługując się pomówieniem jak w sprawie B. Stasińskiej. I jeszcze za mało wyrzucono z nauki??? Nie podobasz się stadu profesorów więc do kasacji.

No to tylko jeden wniosek przychodzi mi do głowy:

CK i MNiSW ma za zadanie zniszczyć część "elity społeczeństwa" bo ta grupa jest za duża!

No to może powinni część adiunktów rozstrzelać?!

Beta

Wyświetla od 1 do 8 z 8 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

2.png7.png4.png0.png4.png0.png