Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 44
Wyświetla od 31 do 40 z 45 pozycji.

Do Arki:

czy pracownik zaliczony do N (naukowo-dydaktyczny) zatrudniony na całym etacie

przez cały okres ewaluacji (4 lata) może wnieść do oceny tylko 4 publikacje?

Tak, dlatego nie rozumiem rotowania adiunktów. Chyba, że znacie wielu profesorów, którzy z własnej woli piszą książki i je sami finansują w zachodnim wydawnictwie, aby przynieść uczelni punkty, co roku przez 4 lata jedną. Dopisanie do adiunkta już odpada, bo punkty idą wtedy na pół. U nas nawet JM Rektor nie ma takich publikacji, ma co innego do roboty. Na innej uczelni JM Rektor ma same publikacje polskie i to artykuły. Do zaliczenia do oceny uczelni podlegają publikacje osoby, która podpisze glejt, że zgadza się na zaliczenie jej publikacji na konto uczelni (wyrotowany - nie podpusze). Po co zwalniać źródło dochodu?

Ostatnio widziałem książkę w rękach młodego człowieka o tytule: "Jak zacząć wszystko z niczego" czy coś w ten deseń. Zamiast się odgrodzić przysłowiowym wielkim murem od Azji głupi Europejczycy chcą sprubować dać się pokonać na wolnym rynku pracy i wymiany handlowej. Wygrać nie wygramy ale jest w nas naiwna nadzieja że uczciwa rywalizacja pozwoli nam egzystować na Ziemi. Wystarczy tylko zakasać rękawy i zacząć od nowa tak na ślepo i po omacku żyć. Na pewno mikrowojna pomiędzy ludxmi jest wygodniejsza dla polityków niż jakaś wielka rewolucja.

Jesli liczba publikacji bedzie wynosiła 3N, (N liczba pracowników naukowo-dydaktycznych), to każdy pracownik będzie miał trzy sloty do dyzpozycji, które będzie musiał zapełnić

np.

- publikacja samodzielna lub w czasopiśmie za 140 lub 200 pkt to jeden cały slot,

- przy dwóch autorach każdy z nich zapełni pół (jednego) slota.

Trwa dyskusja:

czy pracownik zaliczony do N (naukowo-dydaktyczny) zatrudniony na całym etacie

przez cały okres ewaluacji (4 lata) może wnieść do oceny tylko 4 publikacje?

pisze:

maksymalnie 4. Jak w ocenianej dyscyplinie będą lepsze publikacje to mniej niż 4. Podana liczba publikacji do oceny dyscypliny to 3N, dlatego średnio każdy prcownik może podać 3 publikacje, a maksymalnie 4. Jest to dobry sposób, część publikacji słabszych można zastąpić publikacjami lepszymi jeżeli takie będą

System antymotywacyjny polega na straszeniu wyrzuceniem z pracy za brak publikacji, a chyba powinno być odwrotnie, tzn. za publikacje należą się nagrody pieniężne lub podwyżki.pisze:

W Polsce nagrodą jest możliwość pracy na uczelni :) :D

Nie widzę żadnych perspektyw. Na szczęście są dziedziny, gdzie można zdobytą wiedzę łatwo zastosować poza uczelnią i poza pracą naukową.

System antymotywacyjny polega na straszeniu wyrzuceniem z pracy za brak publikacji, a chyba powinno być odwrotnie, tzn. za publikacje należą się nagrody pieniężne lub podwyżki.

Nasze mądre Ministerstwo Nauki wpadło na pomysł bardzo prosty. Zamiast wspierać naukę zaczęli wymagać. A jak kto zdobędzie pieniądze na opłacenie chociażby publikacji bez grantu to jego sprawa. Poza tym te drobne pieniądze na wykonaie badań też polski naukowiec musi jakoś zdobyć. A ze jest rocznie kilka przyznanych grantów na całą uczelnię to nie ich problem. Czyli wystarczy zmienić podejście do problemu a on się sam rozwiąże.pisze:

To kontynuacja polityki naukowej od dziesięcioleci i jeszcze czasów PRL , w ramach której to naukowcy i ich rodziny finansują swoją działalność naukową. To coś takiego jakby hobby. Bardzo kosztowne i niszczące hobby, bo do niczego nie prowadzi a niszczy człowieka i jego rodzinę.

Nasze mądre Ministerstwo Nauki wpadło na pomysł bardzo prosty. Zamiast wspierać naukę zaczęli wymagać. A jak kto zdobędzie pieniądze na opłacenie chociażby publikacji bez grantu to jego sprawa. Poza tym te drobne pieniądze na wykonaie badań też polski naukowiec musi jakoś zdobyć. A ze jest rocznie kilka przyznanych grantów na całą uczelnię to nie ich problem. Czyli wystarczy zmienić podejście do problemu a on się sam rozwiąże.

Jesli liczba publikacji bedzie wynosiła 3N, (N liczba pracowników naukowo-dydaktycznych), to każdy pracownik będzie miał trzy sloty do dyzpozycji, które będzie musiał zapełnić

np.

- publikacja samodzielna lub w czasopiśmie za 140 lub 200 pkt to jeden cały slot,

- przy dwóch autorach każdy z nich zapełni pół (jednego) slota.

Trwa dyskusja:

czy pracownik zaliczony do N (naukowo-dydaktyczny) zatrudniony na całym etacie

przez cały okres ewaluacji (4 lata) może wnieść do oceny tylko 4 publikacje?

Arki

Pewnie tak i będzie ale co zrobić

Pewnie tak i będzie ale co zrobić

Wyświetla od 31 do 40 z 45 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

3.png6.png8.png3.png0.png7.png