Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 4
Wyświetla od 1 do 5 z 5 pozycji.

Na stronie MNISW prowadzone są konsultacje petycji warto się do proponowanych zmian odnieść

http://www.nauka.gov.pl/konsultacje/

MNiSW knsultacje

Myślę, że warto dodać do opinii to co pojawiło się na forum, że cigłe do CK są wybierane te same osoby. Można zaproponować rozwiązanie jakie jest na uczelniach, jeśli miałoby być CK zachowane, że można raz na kilka lat jedną kadencję w CK sprawować a nie ciągle i stale. Potem powinien być czas kiedy kandydat nie może być zgłoszony. To trochę by ukróciło MOŻE pewne złe poczynania.

A.

Jestem za likwidacją habilitacji, bo i tak w 99% są to tzw ustawki.

Przykład ustawki na Uniwersytecie Siakim. Przewodnik zawarty w autoreferacie Magdy P. zawierał m.in. następujące rażące błędy

1) Rozprawa habilitacyjna (przewodnik) stanowi kontynuację badań z pracy doktorskiej

2) W przewodniku brak jest publikacji z lista A

3) Osiągnięcie naukowe nie zostały zrealizowane

4) Pani dziekan komunikowała się recenzentami. (Oczywiście skład tej komisji habilitacyjnej został wcześniej "ustalony" z CK)

Pomimo tego, stopień dr hab. został niesłusznie nadany. To dotyczy również innych osób, Pewne osoby mają w swoim dorobku nawet autoplagiaty. Przy profesurach jest podobnie.

Postulat. Zachowanie habilitacji powinno wymagać uzyskiwania stopni naukowych na innych (nie swoich) uczelniach, albo w ministerstwie, przy konkretnych obiektywnych kryteriach (np. liczba autorskich publikacji i indeksy, itp.).

Konkluzja. W Polsce nadaje się stopnie i tytuły naukowe w sposób nieetyczny wynikające z nieobiektywnych kryteriów. Podobnie jak z sędziami, autorytety naukowe zostaną wyśmiane. Prawdziwa nauka nie może opierać się na palantach.

hab

Zapomniałam jeszcze dodać, że jeśli doszłoby do likwidacji kiedyś CK a w ankiecie jest taki zapis to moja propozycja jest taka by scedować odpowiedzialność na wydziały jeśli miałaby być zachowana habilitacja. Na wydziale każdorazowo mogłaby być powoływana komisja do rozpatrzenia wniosku, tak jak ma to miejsce w Czechach. Ta komisja na poszczególnych etapach ocenia dorobek, pracę itp. Tym sposobem jest szansa, że jeśli ktoś ma wrogów to go ludzie z CK mogą nie dosięgnąć, mogą podkreślam.

DRUGA bardzo ważna kwestia dot. opłat zaporowych za habilitację czy doktorat. U naszych sąsiadów (jestem na bieżąco bo się dowiaduje gdyż zamierzam tam się habilitować - tak tak uciekam z kraju) Czechów procedura jest darmowa :) Polska jest jedynym krajem (albo nielicznym na świecie)w którym habilitacja potrafi kosztować min. 20 tyś, zł. Bowiem są wydziały które biorą więcej (od Pani z sekretariatu z Centralnej Komisji - CK, dowiedziałam się, że wiele razy kandydaci do habilitacji pokrywają tę opłatę z własnej kieszeni bo mają odmowę władz do uiszczenia tej kwoty. Zmuszeni by utrzymać pracę płacą sami za procedurę habilitacyjną, co może kolidować z prawem. Piszę, że może, bo na pewno dziwnym jest, gdy człowiek sam płaci za recenzję książki może wystąpić sytuacja, że za pozytywną recenzję wnosi się opłątę, to również być może jest w sprzeczności z prawem - opłata za procedurę hab. - nie jestem prawnikiem więc gdybam). Jeśli komuś nie uda się jej zrobić i zostanie zwolniony z uczelni i chciałbym jeszcze raz z środków własnych ją zapłacić to przy pensjach takich jakie mamy w Polsce jest to niemożliwe (przy najmniej dla mnie jest to cena zbyt wygórowana). Dlaczego u naszych sąsiadów opłaca się robić recenzje habilitacyjne bezpłatnie a u nas trzeba płacić takie pieniądze, to jest dla mnie niezrozumiałe.

Z tego co udało mi się zorientować na Słowacji habilitacja kosztuje 1000 euro do 1500, wszystko zależy od uczelnIi. W żadnym znanym mi kraju w którym byłam na stażu naukowym nie ma takiej ceny zaporowej jak w Polsce -POSTULUJE ZA ZMIANĄ!!!!!

Zainteresowana

Witam Pani Joanno,

jak będzie Pani przygotowywała opinie na temat nauki (zob. ankieta) to warto dodać, tak odbiegając od tematu, że obecna procedura habilitacyjna zawiera w sobie zapis dot. publikacji w bazie Thomson Routhers znany wszystkim jako impact factor. Ten wyznacznik osiągnięć naukowych dyskryminuje nauki humanistyczne bowiem jest tam mało czasopism, w których naukowcy z tych dziedzin mogą publikować. Znacznie częściej bazy Scopus zapewnia możliwość opublikowania artykułu w dziedzinach nie tylko technicznych czy medycznych. Zatem w nowej ustawie o szkolnictwie wyższym należałoby uznać za równe obie bazy TAK JAK TO JEST W WIELU KRAJACH NA ŚWIECIE!!! Choćby u naszych sąsiadów wokoło, w każdym z krajów baza Scopus i jej impact jest uznawany na również z bazą u nas tak rozkrzyczaną TR. Ktoś kto pisał zmiany w ustawie lub konsultanci musieli być z nauk ścisłych stąd taki zapis, dyskryminujący bardzo ważną bazę jaką jest Scopus. Ponadto, w TR czy w Scopus są indeksowane konferencje, w których udział też powinien być uwzględniony bowiem jest to również ważne osiągnięcie naukowe.

Często recenzenci nie wiedząc tego piszą w recenzjach że jest brak artykułów z bazy TR a nie widzą, że ktoś ma w dorobku wiele tekstów w Scopus, tam też bardzo ciężko się publikuje teksty i nie jest to proste. Pozdrawiam zainteresowanych

Zainteresowana

Wyświetla od 1 do 5 z 5 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

4.png4.png3.png6.png8.png5.png