Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 108
Wyświetla od 1 do 10 z 109 pozycji.

Naukowcy dobrze się sprawdzają w roli niedzielnych gości w miejscach pracy. Kto tak nie umie to się nie odnajdzie.

Każdego habilitowanego można zastąpić dowolna liczbą doktorantów prosto po odebraniu dyplomu mgr (można ich dodatkowo zatrudnić na śmeciówkach na te godziny, które wykraczają poza obowiązkowe pensum doktoranta). Jacy oni będą dumni z tego, że ktoś ich chce na uczelni!! :D

Niestety porządku już nie da się zaprowadzić. Smutna rzeczywistość wynikająca z przeludnienia. Dlatego wszyscy naukowi mają obecnie żyć w świadomości blokowania etatu innym/młodszym zdolniejszym. Globalna gospodarka, interesy koncernów, pseudo-kontrola ekonomiczna w państwach to jest to co aktualnie mamy.

Szukając analogii dochodzimy do wniosku, że w nauce polskiej obowiązuje średniowieczny system cechowy. Doktorzy to czeladnicy a samodzielni to mistrzowie cechowi. Zasada była taka, że reglamentowano ściśle dostęp do tytułu mistrza, który był dostępny niemalże wyłącznie dla rodziny. Znający zawód czeladnicy byli zmuszani do harowania na mistrzów latami bez dostępu do najwyższego statusu w zawodzie. Czeladnicy produkujący poza systemem cechowym byli zwalczanymi partaczami. Podobnie jak dzisiaj doktor piszący bez namaszczenia w postaci recenzji nie jest naukowcem, ale autorem tekstów publicystycznych.

historyk

Żeby robić wyścig szczurów w nauce to trzeba miieć ziemię dla zwalnianych czy niedoszłych naukowców i dać im żyć z uprawy ziemi bo cokolwiek się nie zrobi w szerokopojętym przemyśle będzie droższe od tego samego wykonanego pod inną szerokością geograficzną. Lepiej chyba w szachy zagrać bo tam są jakieś zasady.

Haby i profesory przeczuwają, ze maja lewe awanse i nikt ich poważnie nie traktuje.

Studiowanie powinno być zawieszone w Polsce, ze względu na żenujący poziom i afery konkursowe i nadawania awansowe.

Przecież student nie może być palantem.

O'can

Tak to jest racja problem w tym że prawdziwe oblicze dziwnych rzeczy które dzieją się w nauce to znają dr i haby. Niestety haby są w wygodnej sytuacji więc im to....wiadomo a jak widać tu drki dyskutują i tyle. Zatem nic się zbytnio nie zmieni. Bo realnie najczęściej rozmawia się z gremium prof. a są to i owszem madrzy ludzie ale ich interesem jest zachować hab bo to im gwarantuje przywileje. Może nie wszyscy za tym obstaja ale hednak spora większość.

Do Xenoxs

Niestety bo po co paz zrobi a innych tak mamy dobrze bo czasem mam wrażenie że w lektykach by się kazali przynosić co niektórzy gdyby mogli...

kiedy u nas wprowadzano informatyzację uczelni część samodzielnych nie była w stanie znaleźć swojego podziału godzin, ponieważ komputer i Internet były im obce. Teraz kiedy wzrasta nakład pracy administracyjnej przez Internet część z nich po prostu nie wykonuje swoich obowiązków zrzucając je np. na administrację. Oni nierzadko z zasady nie sprawdzają poczty i dlatego nie wiedzą nawet, że coś trzeba zrobić.

samodzielni często nie przystają do epoki

U nas nie będą respektować.....

Wyświetla od 1 do 10 z 109 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

4.png4.png2.png3.png2.png3.png