Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 33
Wyświetla od 11 do 20 z 34 pozycji.

Właśnie szukam różnych rzeczy w projekcie ustawy i odkryłem, że doktoranci, habilitanci i aspirujący do belwederstwa będą z WŁASNYCH środków płacić za to przedsięwzięcie!!! (vide art 177). Leśne dziadki będą pisać hejterskie wypociny, a sami zainteresowani będą im za to płacić! Hahahahaha!!! Buhahahahahaha!!!

Art.177.

1.

Osoba, która ubiega się o nadanie stopnia doktora, stopnia doktora

habilitowanego lub tytułu profesora, wnosi opłatę za przeprowadzenie postępowania w tej sprawie.

2. Opłatę wnosi się na rzecz uczelni, uczelni federacyjnej, instytutu PAN, instytutu

badawczego, międzynarodowego instytutu albo Rady Doskonałości Naukowej, zwanej dalej

„RDN”

3. Wysokość opłaty nie może przekraczać kosztów postępow

ania, w szczególności

kosztów wynagrodzeń promotora lub promotorów i recenzentów.

pan vigo

doktoranci kontaktują się z przewodniczącym komisji

przewodniczący komisji zbiera anonimowe recenzje pracy doktorskiej

x

W Polsce recenzje doktoratów, habilitacji i profesury są publikowane na stronach internetowych komisji CK. Niektóre czasopisma np. Nature Communication ujawniają treść recenzji, ale recenzenci pozostają anonimowi.

Pani Aniu mnie tez wkurzają ignoranci nauki, a zwłaszcza minister pisze:

Ludzie o czym wy mówicie??? O recenzjach artykułów w czasopismach naukowych czy o recenzjach doktoratów za granicą?? Jakim cudem więc doktoranci w USA i w krajach UE kontaktują się z członkami swoich komitetów w sprawach swoich prac doktorskich skoro wszystko tam rzekomo jest anonimowe?? Czy na pewno wiecie o czym mówicie?

Chcecie wmówić ludziom, że tam nikt nie wie czyje prace doktorskie recenzuje ani też nikt nie wie przez kogo jest recenzowany, ergo nikt nie ponosi odpowiedzialności za wydane opinie?

W Polsce recenzje doktoratów, habilitacji i profesury są publikowane na stronach internetowych komisji CK. Niektóre czasopisma np. Nature Communication ujawniają treść recenzji, ale recenzenci pozostają anonimowi.

Pani Aniu mnie tez wkurzają ignoranci nauki, a zwłaszcza minister

dr inz.

Jestem stałą czytelniczką tego forum, muszę przyznać, że niektóre wpisy mnie irytują, niektórzy szanowni Autorzy piszą o systemie tak, jakby niewiele o nim wiedzieli (mimo że niewątpliwie w nim uczestniczą).

Pozwolę sobie na kilka punktów:

a. habilitacja jest stopniem, który gwarantuje na państwowej uczelni nietykalność, większość habilitowanych będzie bronić jej do końca (bezpieczeństwo socjalne i możliwość nic nie robienia).

b. zasady uzyskania habilitacji są patologiczne, przykładów na tym forum podano wiele(dwie różne recenzje, błędy merytoryczne, ktoś kogoś lubi lub nie). Osoby które dopuszczają się nadużyć, nie są pociągane do odpowiedzialności.

c. kwestia tzw słabych doktoratów-przecież to habilitowani promują, jeśli są doktoraty miałkie, to odpowiedzialność jest po stronie tzw. samodzielnych.

c. dorobek naukowy nie ma znaczenia, najważniejszy jest stopień.

d. owszem, należy łączyć naukę polską z tzw. przemysłem, czynić ją międzynarodową, jednak jak to się ma w stosunku do humanistyki, ,,wyobrażam'' sobie np. ogromne zainteresowanie tekstem o problemach społecznych w Polsce w okresie Bolesława Śmiałego. Pisma z listy filadelfijskiej będą na pewno się bić o taki tekst (żeby było jasne, ironizuję). Nikt takiej dyskusji nie podjął.

e. konkursy dotyczące zatrudnienia są ustawiane, dlaczego prokuratura nie interweniuje? Chyba nie siedzą tam sami ,,idioci''.

f. przez wiele lat nie uregulowano kwestii formalnych, kim jest doktorant, czy studentem, a może nie?

g. firmą, przynoszącą zyski (różnego rodzaju) zarządzać musi osoba kompetentna, u nas rektorem może być każdy (o ile oczywiście ma habilitację).

h. pojawił się wątek polityczny, komuniści, agenci i tym podobne. Pozwolę sobie na brzydki cytat ,,kurestwo jest apolityczne, a także nie posiada płci'' .

Ciekawe, jak te kwestie, moim zdaniem fundamentalne (jest ich zresztą więcej), rozwiążą nasi reformatorzy,

pozdrawiam wszystkich forumowiczy

Ania

przeczytaj jak wygląda obrona doktoratów w innych państwach to sam zobaczysz

.

Jakoś nie słyszałem, żeby recenzje doktoratów w USA albo innych krajach, do poziomu których aspirujemy były anonimowe. Znowu ktoś coś zmyśla.

chodzi o realnie wysoki poziom doktoratów, obecnie wszystkie doktoraty recenzowane są koleżeńsko, tylko jaką wartość i jaki sens ma taki doktorat? Jedynie anonimowe recenzje doktoratów mogą to zmienić

x

Piękna idea uczenia studentów i kształcenia doktorów, ale brakuje dobrych nauczycieli. Bez wymiany kadry na uczelniach nic nie da się poprawić. Potrzebna jest młoda "krew".

j23

Wyświetla od 11 do 20 z 34 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

6.png1.png3.png9.png7.png0.png