Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

 

Bardzo Państwa proszę o podpisywanie swoich postów. Ułatwi to porozumiewanie się. Możecie się podpisać nickiem/pseudonimem. Nie musicie podawać ani imienia, ani nazwiska :)

 

Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 85
Wyświetla od 21 do 30 z 86 pozycji.

"Smutne i niestety prawdziwe:

NIE MA ŻADNYCH REGUŁ. To jest istota systemu.

KMP"

W Polsce z habilitacją jest tak jakby po zakończonym maratonie, grupa sędziów spotykając się przez 5 miesięcy, ustalała komu wręczyć nagrody.

Mijają dwa lata pisania Ustawy 2.0, a podstawowa sprawa ustalenia reguł tego cyrku nie została nawet rozpoczęta. W ciągu ostatnich 30 lat nadano tak dużo habilitacji bez żadnych reguł, że bycie habilitowanym przestało cokolwiek znaczyć, można być habilitowanym przy prawie zerowym dorobku jak i bardzo dużym. Rynek pracy habilitowanych został całkowicie zaśmiecony na ponad 40 lat i jedynym wyjściem żeby to uporządkować jest likwidacja habilitacji, wprowadzenie europejskich wymagań na doktorat z anonimowymi recenzjami i oceny pracowników na podstawie ich dorobku,

ale niestety musimy zaczekać jeszcze 40 lat na taką zmianę.

Jeden artykuł z listy A lub książka na doktorat to kpina.

Milczenie jest immanentną cechą nauczycieli akademickich. Pomimo tego należy odróżniać zło od dobra, czy etykę sygetyczną od etyki apofatycznej. Jest tu próba wyjaśnienia konkursów ustawianych na uczelniach poprzez milczenie jako przedmiot oceny moralnej.

https://repozytorium.amu.edu.pl/bitstream/10593/7803/3/Stachewicz_08_09_2012_PROF%20poprawiony.pdf

Mlody

Smutne i niestety prawdziwe:

NIE MA ŻADNYCH REGUŁ. To jest istota systemu.

KMP

do KMP:

ale w Polsce nie ma żadnych reguł nadawania doktoratów i habilitacji, dlatego wszystkie habilitacje, które zostały nadane zostały słusznie nadane, a te które zostały odrzucone, zostały słusznie odrzucone - tu nie ma żadnych reguł. Gdyby te nadane habilitacje zostały odrzucone, a te odrzucone nadane, to także byłoby zgodnie z regułami panującymi w Polsce,

a takich reguł jak nie było, tak nie ma i nie będzie, bo tu chodzi o to żeby mataczyć i zwodzić ludzi, a jeden artykuł z listy A lub książka na doktorat to kpina z nauki,

w jaki sposób mają recenzenci recenzować doktoraty i habilitacje, jak tu żadnych wymagań i reguł nie było, nie ma i nie będzie

Habilitacja na cudzym doktoracie

https://prenumeruj.forumakademickie.pl/fa/2017/02/habilitacja-na-cudzym-doktoracie/

Sfałszował adres emailowy japońskiego profesora i w jego imieniu napisał recenzje swoich publikacji.

Amerykański blog naukowy „Retraction Watch” poinformował 10 listopada 2016 r., że pięć jednoautorskich prac dr. inż. Mariusza Książka z Instytutu Budownictwa Politechniki Wrocławskiej zostało retraktowanych (czyli unieważnionych) z powodu nierzetelności zaistniałych w procesie recenzyjnym.

Profesorowie fałszowali indeks za 1,4 mln zł ?

Piotr Obarek kwestionuje, iż praca habilitacyjna, którą badała Komisja Dyscyplinarna UWM, to jego praca.

Oszust w prawniczej todze


Link:

https://nfaetyka.wordpress.com/category/oszustwa-naukowe/

W naszym kraju nadal jest ?pogoda dla plagiatorów? i musi się dokonać po prostu jakaś społeczna zmiana. Jako społeczeństwo musimy być po prostu bardziej rzetelni - mówi dr Marek Wroński

http://opole.wyborcza.pl/opole/1,35086,10649512,Jestesmy_skazani_na_plagiaty_.html

"Skutkuje to tym, że część dr habilitowanych rzeczywiście jest słaba, szczególnie ci starsi. Słabsi odrzuceni przez system mają zatem słusznie pretensje, że inni słabsi dostali habilitację."

Nie jest prawdą, że zwłaszcza ci starsi są słabsi. Akurat ja mam doświadczenia odwrotne, ale nie chodzi o to, aby mówić czy lepsi są młodsi, czy starsi, ale aby oceniać habilitację w zależności od meritum, a nie wieku. Stąd uogólnienie, że starsi są słabsi nie tylko trąci dyskryminacją ze względu na wiek, ale nie jest poprate faktami. Chyba, że ktoś takie badania statystyczne prowadził i może to potwierdzić! Chętnie się z nimi zapoznam.

Nie jest też prawdą, że przez system zostali odrzuceni słabsi. System często odrzuca wybitnych. No, bo skoro są tacy słabi, że nawet nie mogą zrobić habilitacji w Polsce to dlaczego wielu z nich pracuje na prestiżowych stanowiskach w Niemczech, UK, USA, Australii. Ba nawet zbiera tam nagrody za nieprzeciętne osiągnięcia. Akurat w moim środowisku jest mi znanych co najmniej kilka osób, które po odrzuceniu habilitacji w Polsce zrobiły niezłą karierę w nauce światowej lub raczej umocniły, bo składając wniosek o habilitację już miały niezły dorobek. Niejedna z tych "słabych" osób w chwili składania wniosku o nadanie habilitacji miała na swoim koncie więcej prac z IF, cytowań, zrealizowanych grantów międzynarodowych niż cała rada, która habilitację odrzucała, nie mówiąc o recenzentach, którzy w recenzjach mieli problem z arytmetyką i chętnie zamiast np. 16 grantow międzynarowych widzieli 1. W końcu to tylko jedna cyfra umknęła.

Dziś są ci "słabi" są profesorami np. w Niemczech, mają na koncie najbardziej prestiżowe granty np. ERC, prestiżowe nagrody, liczne wdrożenia do przemysłu. Chyba, że założymi iż państwa, w których Ci tzw. słabeusze pracują mają niższy poziom naukowy niż jest w Polsce, no bo tam habilitacja (o zgrozo!) nie jest ważna/wymagana.

Popularność tego forum nie wynika z tego, że część "słabych" czuje się poszkodowana, bo ich równie słabi koledzy habilitację "dostali" (celowo piszę dostali, bo o nadaniu za dorobek trudno mówić przy tak groteskowych recenzjach jakie można spotkać na stronach uczelni czy CK). Popularność wynika z tego, że ludzie mieli dorobek przewyższający osiągnięcia tych, którzy habilitację "dostali", a ich jedyną winą była "zbyt duża niezależność", "zbyt duża kreatywność" przy jednoczesnym braku odpowiednich towarzyskich lub finasowych więzi z tymi co decydują o nadania. Po prostu byli zbyt niebezpieczni dla bezmiaru patologi, nędzy, kolesiostwa i tumiwisizmu panującego na uczelniach.

KMP

Może ktoś poda przykład osoby, która nie powinna dostać habilitacji, co do jej cytowań, chociażby w gogle scholar ? pisze:

Takich habilitowanych jest mnóstwo, np. u nas na 6 habilitowanych tylko jeden habilitant spełniał wymogi ustawy. Znam uczelnie, gdzie na jednym wydziale w ciągu jednego roku wypromowali 22 habilitowanych. Potrzebna jest jednak statystyka i wgląd w dokumentacje do wykrywania przekrętów, ale lepszym rozwiązaniem byłoby odebranie stopni dr hab i profesora tytularnego wszystkim oraz przeprowadzenie dezubekizacji i dekomunizacji.

do iustitia:

chodzi o to żeby maksymalnie mataczyć i kręcić, dlatego nie ma żadnych ustawowych minimalnych wymagań na polski doktorat i habilitację, więc doktorat i habilitację można nadać każdemu i przy podobnym lub większym dorobku, każdego można oblać. Artykuły i cytowania nie mają żadnego znaczenia.

W Ustawie 2.0 minimalnym wymaganiem na doktorat jest jeden artykuł z listy A lub książka na doktorat co jest naukową kpiną.

Może ktoś poda przykład osoby, która nie powinna dostać habilitacji, co do jej cytowań, chociażby w gogle scholar ?

iustitia

Wyświetla od 21 do 30 z 86 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

3.png7.png9.png5.png8.png5.png