Chrobot piątej klepki - należy ją mieć, oczywiście... 13 03.2015 17:01

W "Przeglądzie Uniwersyteckim" 1/2015 mego macierzystego Uniwersytetu o tej książce  wypowiada się pan dr hab. Bogusław Bednarek w felietonie pt. "Chrobot piątej klepki. Dziwne uczelnie", online http://www.bibliotekacyfrowa.pl/dlibra/publication?id=64192&tab=3 na stronie 50 pisma.

Nic dodać - nic ująć. Jest to naturalnie duży komplement dla mnie, skoro recenzent umieszcza mnie w takim świetnym towarzystwie,... na przykład Terry'ego Pratchetta (zmarł właśnie, niestety).  Tym niemniej "Śmierć dziekana" fantastyką naukową nie jest, raczej jest "realizmem totalnym" w ogólnych intencjach, choć być może to zależy od instytutu, w którym toczy się akcja. Recenzent zawsze sądzi według własnych doświadczeń, a instytuty mają daleko posuniętą (zbyt daleko?) autonomię.

Z kolei anonimowy recenzent z portalu "Lubimy czytać" dostrzega raczej realistyczne strony książki: odsłanianie "życia uczelni od kuchni i rządzących tam praw, co w kółko się powtarza – trochę do znudzenia – ale tak miało być, żeby nie puścić szybko w niepamięć jej sedna?" (Oczywiście, tak miało być, bądź co bądź jestem doświadczonym dydaktykiem, a powtarzanie to jedna z podstawowych zasad procesu dydaktycznego - ZTL) 

"Jako thriller specjalnie dobra nie jest, choć nie sposób jej odłożyć, bo chce się poznać finał." (I znów nie mogę się powstrzymać, żeby nie dodać, że dla mnie osobiście to był thriller, choć w książce starałam się temu nadać cechy satyryczne - ZTL)

Recenzja z portalu "Lubimy czytać" kończy się dla książki pochlebnie. I ja zatem odwdzięczę się komplementem: autor tej recenzji wyraźnie ma czym chrobotać

 

 

 

Dodaj komentarz

7.png4.png1.png6.png3.png7.png