Na pewno, Drodzy Czytelnicy, jesteście ciekawi, jaki był rezultat mojej jednostronnej korespondencji z członkami rady wydziału. Myślę, że wynik głosowania jest najlepszą odpowiedzią na to pytanie. Pozwolę sobie dokonać analizy porównawczej dwóch dokumentów – Uchwały RW z dnia 19 stycznia 2017 r. (głosowanie dotyczące odmowy nadania mi stopnia dra hab.) i Uchwały RW z dnia 25 maja 2017 r. (głosowanie dotyczące zaopiniowania mojego odwołania do CK):

 

W pierwszym głosowaniu (za odmową nadania mi stopnia dra hab.) na 68 głosujących, „za odmową” głosowało 45 osób, „przeciwko odmowie” 1 osoba, „wstrzymało się” 21 osób, 1 głos był nieważny.

 

Za zatwierdzeniem opinii utrzymującej odmowę nadania mi stopnia dra hab. na 71 głosujących, za utrzymaniem odmownej opinii głosowało 38 osób, przeciwko tej opinii zagłosowało 9 osób, a 23 osoby wstrzymały się od głosu, tradycyjnie 1 głos był nieważny.

Wysłane przeze mnie materiały przekonały mniej więcej 8 osób, a wzbudziły wątpliwości u 2 osób. Jest to sukces w sensie jednostkowym – głosy oddane przeciwko tej opinii są dla mnie bardzo ważne i budujące. I korzystając z okazji chciałabym teraz podziękować tym osobom za uczciwą reakcję. Niestety głosowanie to okazało się porażką w sensie strukturalnym i prawnym.

 

Protokół świadczy o tym, że i tym razem nikt nie zadał pani dziekan żadnego pytania, nie zgłosił wątpliwości, nie było dyskusji:

„W związku z brakiem głosów w dyskusji komisja skrutacyjna w składzie: prof. UAM dr hab. Barbara Kornacka, prof. UAM dr hab. Łukasz Musiał, dr hab. Justyna Krauze-Pierz przeprowadziła głosowanie tajne nad przyjęciem opinii w proponowanym brzmieniu”.

 

Fragment protokołu z posiedzenia Rady Wydziału Neofilologii UAM z dnia 25.05.2017 r.

 

Niestety i tym razem nie obeszło się bez naruszeń proceduralnych oraz braku profesjonalizmu. Gdy wnioskowałam o przysłanie mi owej opinii drogą mailową lub pocztą (jak dotąd), to pani dziekan kazała mi przyjść do dziekanatu osobiście (nie zważając na mój zły stan zdrowia i zwolnienie chorobowe).

 

 

 Pismo p. dziekan A. Sopaty z dnia 7.06.2017 r.

 

Opinia w formie uchwały Rady Wydziału z dnia 25 maja jest jednostronicowym dokumencikiem, w którym odpowiedź na listę moich zarzutów i argumentów została skwitowana krótką wyliczanką przypominającą dziecięce przekomarzanie się. I sprowadza się ona do jednego stwierdzenia, że cała procedura mojego postępowania habilitacyjnego odbyła się zgodnie z przepisami. Żadnych argumentów, żadnych wyjaśnień, żadnych konkretów i faktów, żadnego odwoływania się do konkretnych aktów prawnych! Czyż to nie jest farsa?

Moim ulubionym fragmentem jest ten oto:

 

recenzja Pana prof. dr hab. Tadeusza Klimowicza odpowiada wymogom wskazanym w art. 18a ust. 7 w/w ustawy”.

 

I zdanie podsumowujące:

 

„postępowanie habilitacyjne nie zawiera uchybień mających wpływ na treść przedmiotowej uchwały oraz na treść opinii komisji habilitacyjnej”.

 

 

Uchwała Rady Wydziału Neofilologii UAM z dnia 25.05.2017 r.

 

W związku z powyższym dnia 9 czerwca 2017 r. pani dziekan A. Sopata wysłała do Przewodniczącego Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów prof. dra hab. Kazimierza Furtaka pismo zawiadamiające o zakończeniu mojego postępowania habilitacyjnego.

 

 

Pismo p. dziekan A. Sopaty do Przewodniczącego Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów prof. dra hab. Kazimierza Furtaka

 

Problem w tym, że gdy 20 czerwca zapoznawałam się z aktami sprawy i przyszłam do dziekanatu w celu pozyskania opinii i protokołu, znalazłam tam dwa pisma z 3 marca 2017 r., o których wspominałam wyżej – pismo pani dziekan do sekretarza komisji i odpowiedź sekretarza na pismo pani dziekan:

 

 

Pismo p. dziekan A. Sopaty do sekretarza komisji prof. UAM W.Popiela-Machnickiego

 

 

Pismo sekretarza komisji prof. UAM W.Popiela-Machnickiego do p. dziekan A. Sopaty

 

Jest to następny dowód na to, że najważniejszy dokument, który zaważył na głosowaniu komisji habilitacyjnej oraz głosowaniu rady wydziału w sprawie odmowy przyznania mi stopnia dra hab. dotarł do dziekanatu dopiero dnia 3 marca 2017 r., czyli po posiedzeniu rady wydziału. Tym samym rada obradowała nie zaznajomiwszy się z najważniejszym dokumentem w mojej sprawie! Stąd też wyniknęły błędy w treści uzasadnienia zamieszczonego w uchwale z dnia 19 stycznia 2017 r.

Po zapoznaniu się z aktami, jeszcze tego samego dnia wystosowałam pismo do pani dziekan Sopaty:

 

 

Pismo do p. dziekan A. Sopaty z dnia 12.06.2017 r.

 

W odpowiedzi uzyskałam jedynie lakoniczne zdanie:

 

 

 Odpowiedź p. dziekan A. Sopaty z dnia 23.06.2017 r.

 

Nic dodać, nic ująć – profesjonalizm w pełnej krasie!

 

 

 

 

2.png6.png4.png0.png2.png9.png