Szanowni Państwo!

Forum jest nieautoryzowanie, a posty można dodawać bez zalogowania. Dlatego proszę o przemyślane wpisy i merytoryczną dyskusję.

Proszę o wpisywanie loginu, podpisywanie się. Dziękuję Joanna Gruba


joanna.gruba@habilitacja.eu 

 

 17
Wyświetla od 1 do 10 z 18 pozycji.

Komunizm była system zbrodniczym, wymordowali mnóstwo Polaków, a pod koniec zmordowali kilku księży.

Rząd powinien odebrać im emerytury.

O'can

Czy pan/pani paranoja jest trollem komunistycznym ?

Inteligencją pan/pani paranoja nie grzeszy.

Komentator

Proszę państwa nie kłócicie się na temat komunizmu, który jest zakazany w Europie.

Kaczyński w TV Trwam: Celem jest "dekomunizacja sądownictwa" i "dekoncentracja...

http://info.wyborcza.pl/temat/wyborcza/dekomunizacja+w+polsce

Pogodynka

Do Komentatora, Naukowca i Złego. Na gruncie prawa międzynarodowego reżim komunistyczny był legalny. Na gruncie prawa wewnętrznego Polski można dyskutować, ale jeżeli reżim był nielegalny to należałoby anulować wszystkie akty prawne i decyzje na ich podstawie podjęte. Zagadnienie niewyobrażalne, ponieważ nieważne byłyby np. wszystkie świadectwa szkolne, matury, tytuły magistra, uprawnienia do wykonywania zawodu, wyroki sadów itd. Np. jeżeli ktoś otrzymał spadek w wyniku wyroku sądowego lub notarialnie to go nie otrzymał.

paranoja

Oficjalne prace konstytucyjne w latach 1951 — 1952, prowadzone na forum Sejmu Ustawodawczego, jego Komisji Konstytucyjnej oraz podkomisji, miały w istocie rzeczy charakter fasadowy.

Zly

Geneza Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (PRL) z 22 lipca 1952 r. stanowi zagadnienie, które dotychczas nie zostało wyczerpująco zbadane. Zasadna jest obawa, że proces ten może nigdy nie być naświetlony w sposób całościowy. Jest to konsekwencją przede wszystkim faktycznego trybu prac ustrojodawczych, w ramach których najistotniejsze, rozstrzygające decyzje, dotyczące treści przyszłej ustawy zasadniczej były podejmowane w wąskim, nawet kilkuosobowym gronie ówczesnego ścisłego kierownictwa partyjno-państwowego Polski Ludowej. Materiały obrazujące nieoficjalny a zarazem niepubliczny nurt prac konstytucyjnych, jeżeli w ogóle zachowały się, to znalazły się w znacznej mierze w archiwach prywatnych. Na tym tle wyróżniają się dokumenty zgromadzone w Archiwum Akt Nowych (AAN), ukazujące poprawki wniesione przez Józefa Stalina do pierwotnego projektu Konstytucji. Dotychczas geneza Konstytucji z 22 lipca 1952 r. została najpełniej przedstawiona przez Mariana Rybickiego [ 1 ] , którego zasługą było przede wszystkim zaprezentowanie działalności komisji przy Sekretariacie KC PZPR w latach 1949 — 1951, oraz w opracowaniach autorstwa Andrzeja Gwiżdża [ 2 ] , koncentrujących się na parlamentarnym aspekcie prac konstytucyjnych. Rolę J. Stalina w powstaniu ustawy zasadniczej PRL uwidoczniły publikacje Andrzeja Garlickiego i Janiny Zakrzewskiej [ 3 ] a także Teresy Torańskiej [ 4 ] . Współczesne opracowania analizowanego zagadnienia bazują przede wszystkim na pracach wymienionych autorów. [ 5 ]

Naukowiec

Kilka lat temu była konferencja naukowa a następnie wyszła książka na temat legalności komunizmu w Polsce. jak ją odszukam to podam namiary. Wynikało z niej jasno, ze w żadnym wypadku nie była legalna.

Z punktu widzenia prawa legalność władzy komunistcznej można łatwo podważyć.

Generalnie aż do 22 grudnia 1990 kiedy to prezydent RP na Uchodźstwie Ryszard Kaczorowski przekazał władzom III RP symbole legalności władz i sukcesji wywiezione z Polski w 1939:

1. oryginał Konstytucji Kwietniowej podpisany przez Piłsudskiego

2. oryginalne pieczęcie prezydentów RP

3. oryginalne pieczęcie senatu RP

4. wstęgi wielkie orderów Orła Białego i Polonia Restituta z krzyżami

5. sztandar RP

jedynym legalnym rządem RP był rząd RP na uchodźstwie.

Władze komunistyczne były na bakier z legalnością i zdawały sobie z tego sprawę.

Często podaje się argument uznawania władz komunistycznych przez inne państwa za probierz ich legalności. Tego rodzaju rozumowanie jest absurdalne samo w sobie.

Wynika z niego bowiem, że jedynym warunkiem legalności konkretnego rządu jest jego uznawanie przez inne państwa. Tymczasem takie uznawanie może wynikać z akceptacji politycznych faktów dokonanych a nie z zasad prawa.

Generalnie jako czynniki podważające legalność władz komunistycznych można podać:

1. władze te zostały niejako "przydzielone" Polsce z pominięciem legalnego rządu w Londynie przez siły obce tzn. wielkie mocarstwa co stanowiło pogwałcenie Karty Atlantyckiej

2. władze te zostały uznane pod warunkiem przeprowadzenia wolnych wyborów - warunek ten nie został dotrzymany na skutek sfałszowania referendum 1946 oraz wyborów do Sejmu Ustawodawczego w 1947

3. rząd RP na Uchodźstwie był uznawany przez dłuższy czas po wojnie przez Hiszpanię i jej dawne południowoamerykańskie dominia, Watykan do lat 1972-1974 oraz przez Irlandię do 1976 roku

Komuniści zdawali sobie sprawę z ułomności własnych tytułów do rządów w Polsce i dlatego prowadzili od lat 50-tych aż do 1970 akcję rozpracowania prezydenta RP na Uchodźstwie, która miała doprowadzić do:

1. sprowadzenia prezydenta do kraju

2. przejęcia od niego symboli ciągłości państwowej

komentator

Władza komunistyczna była legalna nawet jeżeli sfałszowała wybory w latach 40 XX w. W prawie międzynarodowym rząd jest legalny pod warunkiem efektywnego władania terytorium państwa. Rządy wynikłe z puczów wojskowych także są legalne a ich decyzje są raczej niepodważalne na gruncie prawnym. Stąd bardzo nieprzyjemny wniosek dla USA. Nie wolno obalać siłą nawet niedemokratycznych reżimów, ponieważ one są legalne a interwencja bez upoważnienia Rady Bezpieczeństwa ONZ jest nielegalna.

do asystent-historyk

Po dzisiejszych wybrykach europosłów PO w Brukseli, rządowi pozostaje jedynie dekomunizacja i deubekizacja naszego państwa, a w szczególności takie instytucje jak uczelnie i sądy. W przeciwnym przypadku rząd ten nie dotrwa do końca kadencji.

Darek

Państwo komunistyczne nie było legalne, bo zostały sfałszowane wybory w latach 40 ubiegłego wieku, a tym samym konstytucja z 1952 roku była nieważna. Z punktu widzenia historii, komuniści to zdrajcy Polski. Na uczelnie byli wprowadzani również sowieccy szpiedzy z doktoratami rosyjskimi.

Nawet obecne stopnie dr i dr hab oraz tytuły profesorskie przyznawane na zasadzie

grzecznościowych (sfałszowanych) recenzji są nie zgodne z obowiązującym prawem.

Trudno powoływać się na obecne komunistyczne sądownictwo, które widać jak oszukuje i łupi państwo (afery, mafie itd).

Ciekawy jestem, jak się czuje fałszywy dr hab czy profesor, który ma wymyślone awanse nieznane w świecie nauki. Nie wspominają nic o zasadach moralnych i etycznych.

Do Wawelka odpowiedz na pytanie brzmi tak, ale pod warunkiem dekomunizacji i deubekizacji uczelni.

asystent-historyk

Wyświetla od 1 do 10 z 18 pozycji.

Powered by ChronoForums - ChronoEngine.com

2.png4.png2.png9.png5.png8.png